SuperBiz firma Balcerowicz polskich kolei

Balcerowicz polskich kolei

24.04.2012, godz. 02:00
Balcerowicz polskich kolei
foto: SE/EAST NEWS

"Balcerowicz polskich kolei" i twardy człowiek. Tak mówi się o Jakubie Karnowskim, którego minister Nowak w kwietniu oficjalnie powołał na nowego szefa PKP SA. To spec od finansów i doświadczony menedżer, ale przed nim wyzwanie chyba najtrudniejsze w jego zawodowej karierze. Czy człowiekowi spoza branży uda się uporządkować kolejową stajnię Augiasza? Nie tylko politycy, ale też eksperci dają mu kredyt zaufania i przekonują, że jeśli nie on, to chyba już nikt inny.

>>> Śniadanie z Super Biznesem - WIDEO

Jakub Karnowski, wychowanek i współpracownik prof. Leszka Balcerowicza ma wprowadzić na kolei zmiany, które skierują PKP na właściwe tory. Zrobić z PKP to, co jego mentor uczynił przed laty z polską gospodarką. Transformacja kolei to wielkie wyzwanie dla nowego prezesa, bo PKP SA to gospodarczy kolos składający się z ponad 20 spółek. Kolejowe imperium ma wiele nieruchomości, hektary atrakcyjnych działek, zatrudnia ponad 90 tys. pracowników, zarządza tysiącami kilometrów torów, przewozi miliony pasażerów i tony ładunków. Kolej to ogromny majątek, ale też... gigantyczne zadłużenie. Z jednym i drugim coś trzeba zrobić. Doświadczenie nowego prezesa w zarządzaniu finansami może być atutem.

Gotów na wyzwania

- Mam wielką pokorę wobec tego zadania. Drogą do ewentualnego sukcesu jest połączenie w firmie kompetencji. Kolei nie uzdrowią sami kolejarze, ale też nie uzdrowią sami finansiści. Potrzebna jest mieszanka - powiedział w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" nowy prezes PKP SA.

Dokładnie to samo mówi jego mentor.

- Należy odejść od złej zasady, że ministrem rolnictwa może być tylko rolnik, ministrem zdrowia musi być lekarz, a ministrem transportu ma być kolejarz - uważa prof. Leszek Balcerowicz. Jego zdaniem Jakub Karnowski jest człowiekiem z zewnątrz i to jego wielki atut. Ma zdolności analityczne połączone, co jest rzeczą rzadką, z umiejętnościami praktycznymi w zarządzaniu. Bo są ludzie, którzy mają zdolności analityczne, ale nie mają praktycznych. A on ma jedno i drugie. - Należy do elitarnej grupy ludzi, którzy uzyskali certyfikat specjalisty finansowego w Stanach Zjednoczonych, a znajomość finansów wszędzie się przydaje, a już na pewno na polskiej kolei. Karnowski zrezygnował z atrakcyjnej pracy dla bardziej ryzykownej i gorzej płatnej, bo myśli kategoriami obywatelskimi. To dobry wybór - ocenia prof. Balcerowicz.

Ma w głowie kalkulator

Adrian Furgalski, dyrektor w Zespole Doradców Gospodarczych TOR, który pierwszy ochrzcił Karnowskiego mianem "Balcerowicza kolei", uważa go za typ beznamiętnego ekonomisty.

- Wszystkie doświadczenia Karnowskiego można sprowadzić do jednego stwierdzenia - potrafi liczyć i kalkulować. To ścisły umysł analityczny. Mówi się nawet, że w głowie ma kalkulator. Cały czas analizuje i przetwarza wszystkie dane, weryfikuje je w kilku źródłach i podejmuje szybkie, ale przemyślane decyzje. A takich decyzji na kolei do tej pory najbardziej brakowało - mówi Adrian Furgalski.

Oddłużenie i restrukturyzacja

Przed nowym prezesem stoi wiele wyzwań. Karnowski musi zaprowadzić porządek w grupie PKP. Najsłabszym ogniwem jest zarządca infrastruktury PKP PLK, które wymagają restrukturyzacji i usprawnienia procesów tak, aby przyspieszyć wykorzystywanie funduszy europejskich. Ważnym zadaniem będzie też uporanie się z gigantycznym zadłużeniem, rozpoczęcie lub dokończenie procesów prywatyzacyjnych.

- Do tego nie jest potrzebna wiedza, jak zbudowany jest wagon kolejowy, natomiast niezbędna jest znajomość finansów i zarządzania - uważa Furgalski.

Jego zdaniem fakt, że Karnowski jest spoza branży, nie stanowi przeszkody, czego dowodzi choćby przykład PKP Cargo, gdzie na czele spółki stoi człowiek, który wcześniej nie miał nic wspólnego z koleją, a efekty przeprowadzonej przez niego restrukturyzacji są już bardzo widoczne w zyskach. - Do kolejowego krwiobiegu trzeba wpuścić świeżą krew, konieczna jest terapia wstrząsowa. Dlatego nominacja Karnowskiego to strzał w dziesiątkę. Jemu nie zadrży ręka, gdy trzeba będzie podjąć trudną decyzję, co już udowodnił, przeprowadzając odważne zmiany w PKO TFI - mówi Furgalski.

Jakub Karnowski mówi o sobie: "Jestem wynajętym menedżerem, który ma konkretne zadania od ministra transportu Sławomira Nowaka. I wiem, że będę z nich rozliczany".

Wychowanek Balcerowicza

Pochodzący z Sosnowca 38-letni Karnowski to doktor nauk ekonomicznych, absolwent warszawskiej SGH oraz MBA University of Minnesota (USA). Jako jeden z nielicznych Polaków ma międzynarodowy tytuł Chartered Financial Analyst (CFA) nadany przez amerykański CFA Institute, potwierdzający kwalifikacje w zakresie doradztwa inwestycyjnego. Karnowski jest także stypendystą The Margaret Thatcher Foundation w London School of Economics.

Jego guru to prof. Balcerowicz, u którego pisał pracę magisterską, a potem doktorską. Młodziutki Karnowski organizował Balcerowiczowi kampanię wyborczą przyszłego wicepremiera i ministra finansów, kiedy ten walczył o mandat poselski z Katowic - werbował wolontariuszy, roznosił ulotki i rozwieszał plakaty, przygotowywał spotkania z wyborcami. Po wygranych wyborach Leszek Balcerowicz nie zapomniał o swoim współpracowniku z kampanii. W latach 1997-2000 Karnowski był szefem gabinetu politycznego oraz doradcą ministra finansów. Wtedy po raz pierwszy zetknął się ze Sławomirem Nowakiem, który kierował wówczas gabinetem politycznym Janusza Onyszkiewicza, ministra obrony narodowej. Karnowski przyznaje, że zna obecnego ministra transportu od lat, ale nie jest to bliska znajomość, a jego nominacja na szefa PKP SA ma wyłącznie profesjonalny charakter.

Finansista i menedżer

W 2002 r. Karnowski wygrał konkurs na dyrektora departamentu zagranicznego NBP. Dzięki rekomendacji Leszka Balcerowicza kolejne 5 lat spędził w Stanach, pracując w Radzie Dyrektorów Wykonawczych Banku Światowego w Waszyngtonie. Kiedy po powrocie do kraju w 2008 r. został szefem PKO BP TFI, nie zawahał się przed podjęciem trudnej decyzji. Dzięki wprowadzonym przez Karnowskiego rewolucyjnym zmianom największy, ale też najsłabszy fundusz inwestycyjny szybko osiągnął wyniki dużo lepsze od konkurentów. Teraz Karnowski jest gotów na kolejne wyzwania.

Jakub Karnowski

Dr nauk ekonomicznych, absolwent warszawskiej SGH, doradca finansów prof. Leszka Balcerowicza, były prezes PKO TFI, od kwietnia 2012 roku prezes PKP SA.

autor: Danuta Rawicka zobacz inne artykuły tego autora
Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: