SuperBiz firma Dobry partner finansowy na trudne czasy

Dobry partner finansowy na trudne czasy

18.12.2012, godz. 02:00
Dobry partner finansowy  na trudne czasy
foto:

Dane makroekonomiczne z ostatnich kilku miesięcy wskazują, że będące efektem światowego kryzysu spowolnienie wzrostu gospodarczego w Polsce stało się faktem. Następuje wolniejszy wzrost konsumpcji, słabnie dynamika inwestycji, dynamika eksportu i importu. Jeśli przedsiębiorca sam będzie musiał zmagać się ze spowolnieniem gospodarczym, a do tego z wrogimi mu urzędami, odbije się to na wynikach ekonomicznych jego firmy.

Według Głównego Urzędu Statystycznego dynamika polskiej gospodarki w III kwartale hamuje. Niepokój przynoszą ostatnie dane GUS dotyczące produktu krajowego brutto, który wzrósł bardzo słabo, zaledwie o 1,4 proc. Z danych urzędu wynika, że inwestycje w III kwartale spadały o 1,5 proc. rok do roku, zaś popyt krajowy spadł o 0,7 proc. w ujęciu rocznym. To dużo gorzej od oczekiwań. Ekonomiści przewidują, że Polska jest jednym z niewielu państw, w których dynamika PKB w 2013 roku będzie mniejsza niż w 2012.

Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury (WWK), informujący z wyprzedzeniem o przyszłych tendencjach w gospodarce, w listopadzie 2012 roku obniżył się o ponad 2 punkty w stosunku do notowań z poprzedniego miesiąca - podał instytut BIEC. Listopadowy znaczny jednorazowy spadek wskaźnika to jeden z trzech podobnych epizodów, jakie odnotowano w ciągu ostatnich dwóch lat.

"Przedsiębiorstwa w coraz większym stopniu odczuwają spadek tempa napływu nowych zamówień. Od ponad roku zamówienia napływają do polskiego przemysłu coraz węższym strumieniem. Listopad przyniósł pogłębienie tych negatywnych tendencji, do czego w głównej mierze przyczynił się spadek portfela zamówień u eksporterów […]. W najbliższych miesiącach, jeśli zamówień nie będzie przybywać, przedsiębiorcy będą zmuszeni ograniczyć produkcję, zaś bieżące zamówienia realizować ze zgromadzonych wcześniej zapasów wyrobów gotowych […].

W warunkach kurczącego się portfela zamówień i jednoczesnego utrzymania skali produkcji, część wyrobów gotowych trafiło do magazynów. Ich przyrost sygnalizują producenci większości branż. W ciągu ostatniego półrocza przedsiębiorcy zmniejszali zapasy wyrobów gotowych w swych magazynach. W najbliższych miesiącach, jeśli zamówień nie będzie przybywać, przedsiębiorcy będą zmuszeni ograniczyć produkcję, zaś bieżące zamówienia realizować ze zgromadzonych wcześniej zapasów wyrobów gotowych" - dodano.

"W dalszym ciągu pogarszają się oceny przedsiębiorców formułowane na temat perspektyw rozwojowych całej gospodarki niezależnie od kondycji w ich własnej firmie" - napisano w komentarzu do badania.

Obawy przedsiębiorców

Liczba entuzjastów spokojnych o rozwój prywatnego biznesu i małych firm jest raczej znikoma. Nie mając pewności co do przyszłości, wiele firm i osób wstrzymuje się z wydatkami i inwestycjami. Nadmierna biurokracja, przepisy o zamówieniach publicznych, które faworyzują duże firmy, utrudniający życie kodeks pracy to najczęstsze problemy, z którymi borykają się firmy z sektora MŚP. Największymi pesymistami wśród przedsiębiorstw, jeśli chodzi o radzenie sobie z pojawiającymi się trudnościami, są osoby fizyczne, spółki cywilne i spółdzielnie. Wierzą we własne możliwości, ale widzą też dużo barier zewnętrznych, wśród których najczęściej wskazuje się na zbyt wysokie podatki, skomplikowane przepisy czy słabą koniunkturę. Także brak wsparcia ze strony sektora bankowego i trudności z uzyskaniem kredytu może wpływać na pogorszenie sytuacji małych firm.

Zniechęcenie wywołane komercyjną działalnością banków powoduje coraz częstszy zwrot w stronę instytucji spółdzielczych, które dzięki temu, że działają lokalnie, starają się dostrzegać i lepiej rozumieć potrzeby konsumentów.

Alternatywa dla banków

Kryzys gospodarczy spowodował, że wiele osób straciło zaufanie do banków w dużej mierze odpowiedzialnych za zawirowania pogrążające obecnie światową gospodarkę w recesji. Nic dziwnego, że w takiej sytuacji konsumenci szukają dobrych i pewnych rozwiązań, które pozwolą im korzystnie lokować oszczędności czy pożyczać pieniądze na atrakcyjnych warunkach.

Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo- Kredytowe są obecne na polskim rynku finansowym już od 20 lat. Przez ten czas stały się liczącymi się i stabilnymi instytucjami, stanowiącymi atrakcyjną alternatywę dla banków, których działalność nastawiona jest przede wszystkim na zysk wąskiej grupy akcjonariuszy.

Jakość usług oferowana przez Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe, ich różnorodność, jest zbliżona do systemu bankowego, ale filozofia kreowania produktów, polityka działania jako spółdzielnia - nie tylko w sferze biznesowej, ale i zaspokajania potrzeb społecznych ich członków, to coś zupełnie odmiennego. SKOK-i są instytucjami samopomocy finansowej stawiającymi sobie za cel działanie dla dobra i poprawy sytuacji materialnej, warunków i szans życiowych swoich członków. Od lat prowadzą walkę z wykluczeniem społecznym i angażują się w krzewienie edukacji finansowej.

Odpowiedniki polskich SKOK-ów na świecie znane są pod nazwą unii kredytowych. Jako instytucje o charakterze spółdzielczym funkcjonują w myśl zasady: "nie dla zysku, nie dla filantropii, lecz po to, żeby służyć". Pokazanie alternatywy i zapewnienie możliwości wyboru instytucji finansowej to największe wyzwania stojące przed uniami kredytowymi.

SKOK-i odporne na kryzys

W czasach finansowej zawieruchy to SKOK-i cieszą się niesłabnącym zaufaniem Polaków i coraz więcej osób powierza im swoje oszczędności. Z ich usług korzysta obecnie już ponad 2,5 miliona polskich rodzin. Badania przeprowadzone na zlecenie Komisji Nadzoru Finansowego wykazały, że członkowie SKOK--ów darzą je większym zaufaniem niż klienci banków. Spółdzielczym kasom oszczędnościowo-kredytowym ufa 91 proc. członków, bankom zaś 15 proc. mniej ich klientów.

SKOK-i wyróżnia to, że są w 100 proc. polskie. Ich kapitał to pieniądze, które powierzyli im ich członkowie. W odróżnieniu od banków, będących częścią ponadnarodowych korporacji, wypracowany przez SKOK-i zysk nie trafia wyłącznie do wąskiej grupy akcjonariuszy w formie dywidendy. Tu z zysków korzystają wszyscy członkowie - SKOK-i proponują wysoko oprocentowane lokaty czy atrakcyjne pożyczki. Choć używają tych samych co banki źródeł weryfikacji, nieco inaczej obliczają zdolność kredytową. Dzięki temu z usług spółdzielczych kas mogą korzystać także te podmioty, które na kredyt w banku nie mogłyby liczyć. Dysponują ofertą skierowaną do tych, którzy dla banków są mało atrakcyjnymi klientami - również ludzi młodych i seniorów. Są one często jedynym realnym źródłem finansowania dla sektora MŚP.

W spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych obowiązują jasne i proste zasady, wystarczy zostać członkiem SKOK, by korzystać z oferty, która dla ich dobra nieustannie się zmienia.

Nie tylko przedsiębiorcy, ale i trzeci sektor

Tzw. trzeci sektor to m.in. organizacje pozarządowe, stowarzyszenia i fundacje, które ze względu na swoją specyfikę, oddzielane są od sektorów państwowego i prywatnego. Organizacje te działają nie tylko niezależnie od państwa, ale również w sposób nienastawiony na zysk. Nie oznacza to zakazu prowadzenia działalności gospodarczej, ale dochody przeznaczane są na dalszą działalność statutową. Zarówno ilość i sposób inwestowania środków, jak i metody ich pozyskiwania są w trzecim sektorze bardzo zróżnicowane.

Mimo ogromnego potencjału

i wielkości, trzeci sektor nie cieszy się szczególną uwagą ze strony banków. Jak pokazuje wynik badania przeprowadzonego przez portale bankier.pl i ngo.pl na użytek raportu "Oferta banków dla organizacji pozarządowych", zdecydowana większość instytucji finansowych proponuje podmiotom trzeciego sektora standardową ofertę, zapominając, że organizacje te potrzebują produktów i usług dopasowanych do swoich potrzeb, często "szytych na miarę".

Według raportu, dla większości banków organizacje pozarządowe stanowią zbyt mały i zbyt mało dochodowy segment klientów, by opłacalne było stworzenie odrębnej oferty.

Zapisy nowej ustawy o Spółdzielczych Kasach Oszczędnościowo-Kredytowych, która weszła w życie 27 października br., umożliwiają SKOK-om przyjęcie w poczet członków właśnie firm z tego sektora. Jak podkreślają przedstawiciele spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych "przygotujemy ofertę na obsługę fundacji, stowarzyszeń, spółdzielni, wspólnot mieszkaniowych. Chcemy zaproponować dobry rachunek, dobrą kartę kredytową, atrakcyjne lokaty".

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: