SuperBiz firma Jak otworzyć szkołę gotowania

Jak otworzyć szkołę gotowania

22.10.2016, godz. 10:00
Kuchnia, patelnia, gotowanie, ogień
foto: SHUTTERSTOCK

Lubisz gotować, interesują cię kuchnie świata, znasz sztuczki kucharskie i chciałbyś podzielić się swoją wiedzą z innymi? Pomyśl nad organizacją szkoleń kulinarnych. Na kursy gotowania dla amatorów wybiera się coraz więcej mieszkańców większych i mniejszych miast.

W większych miastach, ale coraz częściej i w mniejszych miejscowościach, powstają tzw. akademie kulinarne, czyli po prostu szkoły gotowania. Uczestnicy organizowanych tam warsztatów uczą się, jak przygotować zarówno skomplikowane dania np. kuchni molekularnej, jak i proste posiłki, które można zrobić szybko i tanim kosztem.
Taką firmę może założyć każdy dorosły. Co ważne, jeśli nie będzie prowadzić działalności cateringowej ani sprzedawać potraw, nawet nie potrzebuje pozwoleń i akceptacji Sanepidu. Oczywiście brak urzędniczego młota nad głową nie zwalnia z przestrzegania podstawowych zasad higieny w miejscu, w którym przygotowuje się żywność.

Dobry personel
Do uruchomienia takiego biznesu nie potrzeba fachowego wykształcenia. Teoretycznie wystarczy zamiłowanie do gotowania. Ale w praktyce jak magnes na klientów działa znany kucharz czy dietetyk, który poprowadzi przynajmniej część zajęć. Ze względów bezpieczeństwa zaleca się, by osoby, które bezpośrednio pracują przy przygotowywaniu posiłków (np. prowadzący zajęcia kucharz) posiadały aktualną książeczkę sanitarno-epidemiologiczną.

Ważny lokal
Decydując się na taki interes, koniecznie musisz znaleźć odpowiedni lokal, w którym swobodnie będzie można prowadzić kulinarne warsztaty. Przeglądając oferty, zwracaj uwagę na to, czy w danym miejscu postawisz duże stoły i urządzisz porządną kuchnię (podłączysz kuchenkę, piekarnik, zmywarkę, lodówkę, zamontujesz duży zlewozmywak). Istotna jest wielkość lokalu. Dla grupki kilkuosobowej wystarczająca będzie powierzchnia ok. 50 mkw. Oczywiście, im więcej uczestników, tym więcej miejsca potrzeba. Niektóre szkoły gotowania mają do dyspozycji studia o powierzchni przekraczającej 200 mkw.

Profesjonalne wyposażenie
Taki lokal trzeba porządnie wyposażyć. Same stoły nie wystarczą. Warto stworzyć prawdziwe stanowiska praktyczno-dydaktyczne wyposażone w miksery, blendery, sztućce, miski, miseczki i patelnie. Pamiętaj też o takich detalach jak estetyczne fartuszki, ściereczki, podstawki pod gorące naczynia, deski do krojenia. Obowiązkowym zakupem są większe, typowo kuchenne urządzenia (kuchenka, lodówka). Przed każdymi zajęciami będziesz musiał kupować też wysokiej jakości produkty. Na warsztatach kulinarnych klient wszystko otrzymuje od organizatora.

Oryginalna tematyka
Kursy kulinarne przede wszystkim muszą być wyjątkowe i interesujące. Aby uczestnicy ich stali się stałymi klientami akademii gotowania, trzeba przygotować niezwykle bogatą ofertę. Podstawą jest podział na kuchnie poszczególnych krajów. Rzecz jasna muszą one być na topie. Zatem jeśli tylko dostrzeżesz, że powstaje moda np. na kuchnię gruzińską, natychmiast powinieneś odpowiedzieć takimi warsztatami u siebie. Ważny jest też podział zajęć w zależności od produktu np. ryby, owoce morza, dziczyzna, ciasteczka ekologiczne. Istotne są także szkolenia kulinarne dla osób chorujących na rozmaite schorzenia np. na cukrzycę, nadciśnienie tętnicze, alergie. I oczywiście kursy związane z pysznościami serwowanymi z okazji świąt, np. Wielkanocy, Bożego Narodzenia, Święta Niepodległości. Oprócz tego z powodzeniem można realizować warsztaty dla dzieci, młodzieży czy seniorów.

Skuteczna reklama
Szkoła gotowania będzie przynosiła upragnione zyski, gdy będzie przybywać w niej klientów. Z czasem najskuteczniejsza będzie poczta pantoflowa, ale na początku trzeba inaczej zwrócić uwagę na swój biznes. Jak to zrobić? Przede wszystkim zastanów się, dla kogo chcesz organizować zajęcia. Najlepiej kierować ofertę do szerokiego konkretnego grona odbiorców. Warsztaty kulinarne mogą być przeznaczone specjalnie dla dzieci, młodzieży, rodziców lub seniorów. Ale dobrze też organizować zajęcia okolicznościowe np. z okazji urodzin, imienin, wieczoru panieńskiego. Propozycję warto skierować też do firm organizujących imprezy integracyjne. Jak widać, odbiorców może być mnóstwo. Najatrakcyjniejsze z twojego punktu widzenia firmy czy instytucje (przedszkola, klubiki dziecięce, lokalne firmy) po prostu odwiedź i osobiście złóż ofertę.

Rozsądny cennik
Oczywiście nawet najciekawsze formy promocji czy reklamy nie będą skuteczne, jeśli szkolenia okażą się za drogie. Wysokość opłat za szkolenia trzeba dostosować do możliwości potencjalnych klientów. Dlatego też warto sprawdzić cenniki u konkurencji (nawet w firmach działających w innych miastach). Przykładowo w większym mieście godzinny kurs to wydatek rzędu 50 zł. W ofercie są też kilkugodzinne, weekendowe cykle szkoleń. Wtedy w zależności od tematyki i zakresu działań kurs może kosztować od 200 nawet do 400 zł. Kursant otrzymuje na miejscu wszystkie składniki, narzędzia do pracy, ale i promocyjne gadżety jak np. kubek, talerz, deskę do krojenia, rękawicę kucharską czy po prostu segregator na przepisy z logo firmy.

Koszty inwestycyjne:
wyposażenie lokalu – ok. 25 tys. zł
reklama – ok. 1,5 tys. zł
strona internetowa – ok. 1,5 tys. zł
SUMA: 28 tys. zł

Koszty miesięczne:
zakup produktów – 12 tys. zł
najem lokalu – 1,5 tys. zł
czynsz za lokal – 1,5 tys. zł
SUMA: 15 tys. zł

Przychód (przed opodatkowaniem):
Zakładając, że w ciągu tygodnia zorganizujesz trzy kursy i w każdym udział weźmie 10 osób. Każdy kurs trwa po cztery godziny.
SUMA:. 24 tys. zł

Dochód (przed opodatkowaniem): 9 tys. zł

O tym w jaki sposób rozkręcić biznes przeczytasz w książce "45 nowych pomysłów na biznes". To już druga część naszego poradnika dla wszystkich, którzy marzą o własnej firmie oraz dla tych, którzy interesują się gospodarką, rynkiem pracy i small biznesem. Książka dostępna jest w kioskach na terenie całego kraju od 25 sierpnia w cenie 14,99 zł.

autor: Agnieszka Grotek zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: