SuperBiz firma Optyk przyniesie ci zysk

Optyk przyniesie ci zysk

11.02.2014, godz. 02:00
Optyk przyniesie ci zysk
Krzysztof Zieliński, właściciel salonu optycznego w Białymstoku foto: Super Express

By zaopatrzyć się we właściwe soczewki korygujące wzrok, muszą odwiedzić optyka. Jeśli założysz własny salon, na pewno nie będziesz narzekać na brak klientów.

Okuliści biją na alarm! Prawie połowa Polaków w wieku 16-54 lat ma problemy ze wzrokiem.

Dobór oprawek, umocowanie w nich odpowiednich soczewek, sprzedaż szkieł kontaktowych oraz wielu akcesoriów dla osób dbających o wzrok - to zadanie dla optyka. Prowadzenie prywatnego salonu z okularami korekcyjnymi nie wymaga specjalnych kwalifikacji. Dobry gust i wysoka kultura osobista sprawią, że nie będziesz narzekać na brak klientów, a nawiązanie współpracy z okulistami zapewni wzmożone zainteresowanie punktem.

Okuliści biją na alarm: prawie połowa Polaków w wieku 16-54 lata potrzebuje korekcji wzroku. Oznacza to, że coraz więcej osób odwiedza optyka, by zaopatrzyć się we właściwe soczewki korygujące wzrok. Salon optyczny jest więc zatem świetnym sposobem na własny biznes.

Od czego zacząć uruchomienie tego biznesu? Od rozpoznania rynku i przygotowania dobrego biznesplanu. Jeśli w twojej okolicy nie ma optyka, masz pole do popisu. Opracowując plan swojej działalności, weź pod uwagę: jej zakres i zasady funkcjonowania, lokalizację salonu, koszty inwestycyjne i oczekiwany zysk. Jeśli zyskasz pewność, że biznesplan możesz z powodzeniem zrealizować, śmiało działaj.

Niezbędne formalności

Właściciel salonu optycznego nie potrzebuje medycznego wykształcenia ani dodatkowych zezwoleń. Musi jedynie zarejestrować działalność gospodarczą. W tym celu należy zapisać się w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. Osoby dysponujące podpisem elektronicznym lub tzw. profilem zaufanym na platformie e-PUAP mogą to zrobić on-line. Jednocześnie drogą elektroniczną zgłoszą firmę do urzędu statystycznego (nadaje numer REGON), urzędu skarbowego (nadaje NIP) oraz do ZUS-u lub KRUS-u. Ale uwaga! W taki sposób w ZUS przedsiębiorca zgłasza siebie jako płatnika składek. Chcąc zgłosić siebie lub swoich pracowników jako ubezpieczonych, będzie musiał odwiedzić ten urząd i złożyć tam odpowiednie druki. Osoby, które nie są przekonane do elektronicznej biurokracji, wciąż mogą złożyć wniosek o wpis do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej w urzędzie gminy zgodnym z miejscem zamieszkania przyszłego przedsiębiorcy i następnie odwiedzić inne urzędy (m.in. skarbówkę, ZUS).

Ważna lokalizacja

Salon optyczny powinien się znajdować w centrum miasta, na dużym osiedlu, w sąsiedztwie poradni okulistycznej, galerii lub pasażu handlowego. Taki lokal nie musi mieć dużej powierzchni. Z powodzeniem wystarczy 60 mkw., które warto podzielić na część do prezentacji oprawek i drobnych prac technicznych oraz wyodrębniony pokoik do diagnostyki. W tej pierwszej części nie potrzeba wiele mebli. Podstawą są stelaże i gabloty na okulary, lustra, niewielka lada i stolik do drobnych prac z dobrym oświetleniem. Druga część to typowy gabinet lekarski, który musi spełniać medyczne standardy. Na starcie spokojnie można ograniczyć swoją działalność wyłącznie do sprzedaży i naprawy okularów oraz szkieł kontaktowych.

Modny towar

W salonie optycznym towarem numer jeden są oprawki. W ofercie muszą się znajdować oprawy dla dzieci, kobiet i mężczyzn. Produkty te powinny być w różnych kształtach, kolorach i oczywiście cenach, aby każdy klient mógł wybrać coś dla siebie. Warto pokusić się o ofertę z wysokiej półki, proponując klientom towar ekskluzywnych marek. Taki zabieg zdecydowanie poprawi prestiż salonu. Warto też mieć w swoich zasobach okulary przeciwsłoneczne, do uprawiania sportów, narciarskie gogle.

W ofercie salonu optycznego nie może zabraknąć: szkieł kontaktowych, preparatów do pielęgnacji soczewek, etui, łańcuszków i wszelkich dodatków przydatnych właścicielom okularów lub szkieł kontaktowych.

Jeśli masz w swoim zespole wykwalifikowanego optyka, możesz się zdecydować na zawarcie umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia. Wtedy dodatkowo będziesz mógł realizować recepty od okulistów, którzy też mają umowy podpisane z NFZ. Jednak doświadczeni optycy często rezygnują z takiej możliwości, bo refundacja za zwykłe szkło wynosi raptem kilka złotych. To sprawia, że większość klientów w ogóle z niej nie korzysta.

Fachowa wiedza

W salonie optycznym należy zatrudnić profesjonalnego sprzedawcę. Jeśli tego nie zrobisz i sam staniesz za ladą, musisz poznać zasady dobierania oprawek. Trzeba wiedzieć, jakie są kształty twarzy i komu jaki fason pasuje, a którego powinien się wystrzegać. To ważna umiejętność, bo wielu klientów salonów optycznych chętnie korzysta z podpowiedzi sprzedawcy, uznając go za fachowca w danej branży. Aby móc służyć dobrą radą, nie wystarczy wyłącznie dobry gust i poczucie estetyki. Niezwykle pomocna w tej pracy jest wiedza z zakresu stylizacji i kreowania wizerunku, którą można zdobyć ze specjalistycznych poradników lub na weekendowym kursie.

Profesjonalny personel

Zgodnie z prawem właściciel salonu optycznego nie musi mieć medycznego wykształcenia, powinien jednak zatrudniać personel dysponujący dokumentami potwierdzającymi kwalifikacje i wiedzę z zakresu optyki korekcyjnej. Warto więc mieć w swoim zespole: szlifierza optyka i optometrystę lub okulistę. Ci fachowcy nie muszą pracować na etacie i być w salonie każdego dnia. Wystarczy jeśli optometrysta lub okulista będzie przyjmował pacjentów w salonie raz w tygodniu, a szlifierz dostarczał gotowe szkła dwa razy w tygodniu. Drobne naprawy oprawek i sam ich dobór to już zadanie właściciela lub sprzedawcy.

Biznes w sieci

Salon optyczny z powodzeniem można prowadzić w Internecie. Wirtualny sklep z oprawami na soczewki i szkłami kontaktowymi działa podobnie do innych sklepów funkcjonujących w sieci. W tym wypadku trzeba bardzo dokładnie opisać dany produkt (kolor, tworzywo, wymiary itp.). Dobrze jest także zaoferować klientom możliwość przymierzania okularów on-line. Jak to działa? Wystarczy, by klient, będąc on-line, wprowadził do bazy swoje legitymacyjne zdjęcie i już będzie mógł wirtualnie dopasowywać sobie różne oprawy. Zdecyduje się na zakup tych, w których najlepiej będzie się prezentował.

Promocja na czasie

Oferta w sieci może być nie tylko formą poszerzenia działalności stacjonarnej, lecz także sposobem na promocję. Teraz każda firma musi mieć swoją stronę internetową. Z powodzeniem może nią być sklep internetowy, w którym prezentowana jest pełna oferta salonu. Stronę www warto wzbogacić poradami eksperta i możliwością doboru oprawek on-line. Nie wolno zapomnieć o zakładce "kontakt", w której powinny się znajdować e-mail, numery telefonów, adres i mapa lokalizacyjna.

Aby zachęcić klientów do swojej firmy, należy wprowadzać promocje i rabaty. Można zainwestować też w reklamę w mediach, eleganckie wizytówki i plakaty. Nie należy żałować pieniędzy na uczestnictwo w branżowych targach, które są okazją do pokazania swojej oferty i pozyskania współpracowników.

Czytaj też: Super Biznes: Ochrona mienia firmy

Pieniądze na start

Salon optyczny z prawdziwego zdarzenia wymaga inwestycji. Na początek potrzeba ponad 100 tys. zł. Jeśli zamierzasz na miejscu otworzyć gabinet okulistyczny wyposażony w dobrej jakości urządzenia, koszty rosną nawet do 200 tys. zł. Warto poszukać więc dodatkowych źródeł wsparcia finansowego. Osoby bezrobotne powinny zapytać w urzędzie pracy o programy unijne wspierające początkujących przedsiębiorców. A w zaciągnięciu kredytu pomocne mogą być regionalne fundusze poręczeń kredytowych.

Pomocna franczyza

Jeśli nie masz wystarczającej gotówki na start i nie masz szans na pozyskanie unijnych dotacji, nie rezygnuj z marzeń o prowadzeniu salonu optycznego. Zastanów się nad franczyzą, czyli uruchomieniem salonu pod szyldem znanej sieci. To dobra propozycja dla osób,które chcą prowadzić własny biznes, ale boją się ryzyka finansowego. W takim przypadku od sieci, pod której szyldem będziesz działać, dostaniesz znak towarowy, całą wiedzę z zakresu prowadzenia salonu optycznego, a także pomoc w wyborze i remoncie lokalu oraz jego zaopatrzeniu. Jak podkreślają franczyzodawcy, prowadząc taki salon, można oferować atrakcyjne ceny. Przez cały okres prowadzenia takiej działalności można też liczyć na wsparcie merytoryczne franczyzodawcy w prowadzeniu salonu optycznego.

Koszty

KOSZTY INWESTYCYJNE:

adaptacja lokalu

- ok. 10 tys. zł

umeblowanie

- ok. 18 tys. zł

kupno towaru (m.in. 50 sztuk okularów przeciwsłonecznych, 500 opraw do okularów korekcyjnych, 500 sztuk różnych szkieł, 100 par szkieł kontaktowych, akcesoria) - ok. 90 tys. zł

reklama - ok. 2 tys. zł

SUMA: 120 tys. zł

Koszty miesięczne:

pensja jednego pracownika

- ok. 3 tys. zł

czynsz - ok. 2 tys. zł

SUMA: 5 tys. zł

Dochód

Przychody miesięczne:

Jeśli założymy, że każdego dnia sprzedamy

2 pary okularów korekcyjnych, 2 pary szkieł kontaktowych.

Suma: ok. 11 tys. zł

Dochód przed opodatkowaniem:

ok. 6 tys. zł

Promocje nie zastąpią solidności

Krzysztof Zieliński (57 l.), właściciel salonu optycznego "Eskular" w Białymstoku (woj. podlaskie):

- Jako młody chłopak ukończyłem technikum budowlane, a moja przygoda z optyką zaczęła się dopiero w USA, dokąd z Polski wyjechałem w wieku niespełna 30 lat. W Nowym Jorku trafiłem do firmy produkującej szkła do przyrządów optycznych dla wojska. Zainteresowałem się tym zajęciem i szybko zdobyłem dokumenty czeladnicze. Potem zdobywałem wiedzę i doświadczenie, pracując jako optyk w Chicago, aż wreszcie zatrudniłem się w dużym sklepie optycznym w San Francisco. Po zmianie ustroju politycznego w Polsce zdecydowałem się wrócić do kraju i za namową kuzyna otworzyć własny zakład optyczny. W USA dobrze zarabiałem, miałem oszczędności, a po ojcu odziedziczyłem mieszkanie w centrum Białegostoku, w którym uruchomiłem firmę i do dziś ma ona tutaj swoją siedzibę. Od początku swojej działalności kierowałem się wyłącznie dobrem i zadowoleniem klientów. Przyjąłem zasadę, że żadna reklama czy promocje nie zastąpią uczciwości, solidnego rzemiosła oraz dobrych szkieł i solidnych oprawek. Dzięki temu po 15 latach działalności doczekałem się szerokiego grona stałych klientów, którzy teraz polecają moje usługi swoim bliskim i znajomym. Dumny jestem także z tego, że w moje ślady poszły moje dzieci - syn ukończył optykę, córka zaś - optykę i optometrię.

Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: