SuperBiz firma 30 mln zł kary dla Orange Polska. Sprawdź, JAK ODZYSKAĆ opłatę za rozwiązanie umowy

30 mln zł kary dla Orange Polska. Sprawdź, JAK ODZYSKAĆ opłatę za rozwiązanie umowy

06.02.2017, godz. 13:35
30 mln zł kary dla Orange Polska
foto: SHUTTERSTOCK

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył prawie 30 mln zł grzywny na Orange Polska. Według UOKiK spółka bezprawnie przedłużała umowy z klientami nawet o kolejne 24 miesiące. Usługi stacjonarne były świadczone bez wyraźnej zgody konsumentów. Ponadto przedsiębiorstwo zostało zobligowane przez prezesa urzędu do rekompensaty publicznej, w ramach której można odzyskać opłaty naliczone za rozwiązanie przedłużonej umowy. Zobacz, jak to zrobić.

Osoby, które były stronami umowy zawartej z Orange Polska w dniu wszczęcia postępowania przez UOKiK, czyli 8 maja 2014 r., „Orange Polska narzuciła im postanowienie o automatycznym przedłużeniu umowy w sposób domyślny, a nie zgodnie z ich wyraźnym wyborem" i „automatyczne przedłużyła ich umowy na kolejny czas oznaczony w wyniku braku aktywnego działania konsumenta", mogą wystąpić o zwrot grzywny naliczonej za wcześniejsze rozwiązanie umowy. Klienci, którzy wypowiedzieli umowy przed majem 2014 r., powinni ubiegać się o rekompensatę na podstawie ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, ale najlepiej jest zrobić to dopiero wówczas, gdy decyzja UOKiK stanie się prawomocna.

Urząd wszczął postępowanie w sprawie przedłużania umów przez Orange Polska po tym, jak zaczęły napływać do niego skargi klientów i rzeczników praw konsumenta. Poszkodowani skarżyli się na to, że umowy automatycznie przedłużano o czas, na jaki zostały zawarte, chyba że konsumenci podjęli konkretne działania, żeby do tego nie dopuścić. Oznacza to, że umowa mogła zostać automatycznie przedłużona o 6, 12, a nawet 24 miesiące. Wypowiedzenie kontraktu przed czasem wiązało się z wysoką karą, a klienci nie zawsze uzyskiwali jasną informację, co zrobić, żeby nie doszło do przedłużenia umowy. Dodatkowo, konsultanci telefoniczni przypominali o tym, że dobiega koniec umowy, ale nie przestrzegali przed tym, że może ona zostać automatycznie przedłużona.

Zobacz także: Ile kart prepaid wolno zarejestrować i kto może dokonać rejestracji?

Ta praktyka została zmieniona dopiero z czasem, po wszczęciu postępowania przez UOKiK. Teraz w momencie zawierania umowy klient może wybrać, czy po jej wygaśnięciu chce ją przedłużyć na kolejny czas oznaczony na dotychczasowych warunkach, czy woli, aby umowa wygasła, czy też preferuje przedłużenie jej na czas nieoznaczony, co umożliwia bezpłatne rozwiązanie kontraktu. Ponadto konsultant telefoniczny nie tylko ma dać klientowi możliwość wyboru sposobu przedłużenia umowy, ale także musi przypomnieć o wybranych wcześniej zasadach automatycznego przedłużenia kontraktu.

- Przedłużenie umowy przez abonenta na kolejny czas oznaczony powinno być świadomie i swobodnie przez niego wybierane. Dlatego telekom powinien jasno i rzetelnie poinformować konsumenta o możliwościach przedłużenia kontraktu – komentuje Marek Niechciał, prezes UOKiK.

Przeczytaj również: Przerwy w dostawie internetu w Orange

O wysokości nałożonej kary zadecydował fakt, że stosowana przez spółkę praktyka mogła być stosowana co najmniej od listopada 2010 roku. Jej zasięg był szeroki, a charakter działań – długotrwały. UOKiK nie tylko nałożył na Orange Polska karę sięgającą 30 mln zł, ale także w ramach rekompensaty publicznej zobowiązał spółkę do zwrotu opłat, które zostały pobrane od byłych abonentów za przedterminowe rozwiązanie automatycznie przedłużonej umowy. Przedsiębiorstwo ma także umożliwić aktualnym abonentom wypowiedzenie umowy bez dodatkowych kosztów. Spółka Orange Polska została również zobowiązana do opublikowania na swojej stronie internetowej informacji o zmianach, a także – poinformowania o nich klientów w drodze korespondencji.

Operator telekomunikacyjny odwołał się od decyzji urzędu do sądu. - Nie zgadzamy się z decyzją UOKiK wydaną pod koniec grudnia ubiegłego roku, że nasze działania dotyczące automatycznego przedłużania umów naruszały interesy klientów. Dlatego dokładnie ją przeanalizowaliśmy i odwołaliśmy się do sądu. Uważamy też, że kwota jest rażąco wysoka – informuje Wojciech Jabczyński, rzecznik prasowy Orange Polska w oficjalnym komunikacie prasowym.

Oprac. na podst. pb.pl, uokik.gov.pl

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: