SuperBiz firma Otwórz szkołę dla przyszłych mam

Otwórz szkołę dla przyszłych mam

12.03.2013, godz. 02:00
Otwórz szkołę dla przyszłych mam
foto:

Większość młodych mam nie wyobraża sobie porodu bez wcześniejszego przygotowania w szkole rodzenia. Właśnie przez wzgląd na duże zapotrzebowanie i zainteresowanie, szkoła rodzenia to dobry pomysł na własną firmę.

W Polsce rocznie rodzi się ok. 400 tys. dzieci. Najwięcej maluchów przychodzi na świat w województwach mazowieckim, śląskim, wielkopolskim, małopolskim i dolnośląskim. Według statystyk w dzietności prym wiodą miasta. I właśnie w tych lokalizacjach istnieje największe zapotrzebowanie na szkoły rodzenia.

Szkoła w szpitalu

W większości szpitali znajdziemy szkołę rodzenia. Ale są to zwykle zewnętrzne firmy, które są podnajmowane przez placówki medyczne. Nie należy łączyć ich z Narodowym Funduszem Zdrowia i ubezpieczeniem społecznym. Zwykle ciężarna nie płaci za przygotowanie do procesu rodzenia, ale nie oznacza to, że w ogóle są to zajęcia darmowe. Koszt prowadzenia specjalistycznych zajęć w szpitalnej szkole rodzenia najczęściej pokrywa samorząd terytorialny, na którego terenie działa szpital.

Istnieją też szkoły rodzenia działające wyłącznie poza szpitalami położniczymi. W takiej sytuacji trzeba zapewnić sobie wszystko: reklamę, właściwą bazę, doskonały personel. Podpowiadamy, jak to zrobić, by osiągnąć biznesowy sukces.

Czas na formalności

Formalnie szkołę rodzenia zakładamy jako działalność gospodarczą. W pierwszej kolejności za pomocą Internetu rejestrujesz swoją działalność gospodarczą w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. Tym samym zgłaszasz działalność do urzędu statystycznego, który nadaje numer REGON i do urzędu skarbowego, gdzie otrzymujesz NIP. Jako przedsiębiorca musisz wybrać jedną z czterech form opodatkowania: rozliczenie na zasadach ogólnych, podatek liniowy, karta podatkowa, ryczałt ewidencjonowany. Wniosek o wpis do ewidencji działalności gospodarczej można złożyć również bezpośrednio w urzędzie gminy zgodnym z miejscem zamieszkania przedsiębiorcy.

Następnie trzeba załatwić formalności związane z ubezpieczeniem społecznym i zdrowotnym swoich pracowników w ZUS (masz na to 7 dni od daty rozpoczęcia działalności podanej we wniosku CEIDG). Jako prężnie działający przedsiębiorca powinieneś założyć firmowe konto w banku oraz wyrobić pieczątkę. Jeśli planujesz zatrudnić pracowników na etat, nie zapomnij o swojej działalności poinformować Państwową Inspekcję Pracy.

Ważna lokalizacja i wnętrze

W przypadku szkoły rodzenia bardzo ważny jest lokal umiejscowiony w pobliżu przystanków komunikacji miejskiej. Dobrze, gdy w pobliżu jest bezpłatny parking. Profesjonalna szkoła rodzenia powinna mieć minimum dwie przestronne i jasne sale: jedną przeznaczoną na ćwiczenia fizyczne, a drugą na zajęcia teoretyczne. Idealnym rozwiązaniem jest jeszcze dodatkowa szatnia, biuro i gabinet na spotkania indywidualne (np. z położną czy psychologiem). Zanim zdecydujesz się na wynajem czy kupno konkretnego lokalu, dokładnie sprawdź, czy jest tam dobra cyrkulacja powietrza i czy okna są sprawne. Jest to bardzo ważne, szczególnie w sali do ćwiczeń.

Jak urządzić takie wnętrza? Przede wszystkim postaw na przyjemne dla zmysłów pastele. Ściany i meble powinny być jasne (np. jasnożółte, kremowe, miętowe, błękitne). W tym wypadku raczej zrezygnuj z intensywnych irytujących barw. Ważne, by ciężarne i osoby im towarzyszące czuły się w szkole bezpiecznie i po prostu dobrze.

Specjalistyczne wyposażenie

Szkołę rodzenia trzeba specjalistycznie wyposażyć. Na zakupy koniecznie wybierz się z położną, która wybierze najlepszy sprzęt i pomoce dydaktyczne. W sali do ćwiczeń powinny się znajdować: piłki, maty, worki do siedzenia, drobny sprzęt fitness. Sala do zajęć teoretycznych musi mieć rzutnik, laptop i oczywiście gadżety służące do nauki pielęgnacji niemowlęcia. Dobrze jest zaopatrzyć się nie tylko w wanienkę, pieluchy i lalki bobasy. W szkole rodzenia warto mieć także profesjonalny fantom ciężarnej kobiety (dysponują nimi uczelnie medyczne). Dzięki takim specjalistycznym przedmiotom położne będą mogły doskonale przygotować przyszłych rodziców do porodu i opieki nad noworodkiem.

Doskonała kadra

W szkole rodzenia najważniejsza jest wyspecjalizowana kadra. Bez profesjonalnego przyjaznego personelu, sukcesu raczej nie uda się osiągnąć. Dlatego na tym polu nie wolno oszczędzać. To bardzo ważne szczególnie na starcie, kiedy trzeba zrobić bardzo dobre wrażenie na pacjentkach. W szkole rodzenia podstawą zespołu jest położna. Jeśli planujesz prowadzenie kilku grup, a sama położną nie jesteś, będziesz potrzebować przynajmniej dwóch specjalistek od opieki nad ciężarną i przyjmowania porodów. Dodatkowo warto zatrudnić też specjalistę fitness, który pomoże ciężarnym zadbać o mięśnie i sprawność fizyczną. Możesz zatrudnić również psychologa, który pomoże pacjentkom psychicznie przygotować się do porodu i wczesnej opieki nad maluszkiem. Nie zapominaj o sprawach administracyjnych. W przypadku większej szkoły warto do zespołu włączyć obsługę biura i księgową.

Szkoła rodzenia powinna działać według konkretnego programu zajęć. Przeważnie taki podstawowy kurs składa się maksymalnie z 10 godzinnych lub półtoragodzinnych spotkań. W tym czasie trzeba zawrzeć zajęcia praktyczne i teoretyczne. Oczywiście program musi opracować specjalista - najlepiej położna w konsultacji z ginekologiem położnikiem. Warto wzbogacić ofertę o kursy dodatkowe, np.: joga dla ciężarnych, masaż, relaksacja. Jeśli masz taką możliwość, możesz w swojej ofercie zawrzeć zajęcia na basenie. Oczywiście postaw też na zajęcia indywidualne z pacjentką. Jeśli zatrudnisz fachową kadrę, warto rozważyć przygotowanie i uczestniczenie w porodach domowych.

Promocja to podstawa

Strona internetowa szkoły musi być dokładna w treści i przyjazna graficznie. Koniecznie przedstaw tam swój personel. Specjaliści powinni pochwalić się swoim dorobkiem i wykształceniem (dodatkowe kursy, szkolenia, studia podyplomowe, praktyka w renomowanych szpitalach). Nie zapomnij zamieścić oferty, cennika i kontaktu do szkoły. Pamiętaj, by klientki mogły kontaktować się z tobą e-mailowo i telefonicznie.

Na początku nie żałuj też na reklamę w mediach (np. lokalne radio, prasa, Internet). Intensywnie promuj swoją szkołę w serwisach społecznościowych i na branżowych oraz tematycznych portalach. Udzielaj się też w swojej społeczności lokalnej. Uczestnicz w spotkaniach ciężarnych, odwiedzaj szpitale, poradnie ginekologiczne, salony kosmetyczne, a nawet fryzjerów czy kawiarnie dedykowane młodym mamom. Spróbuj podjąć współpracę z przedstawicielami tych miejsc. Ustal zasady możliwości prezentowania tam swojej oferty (np. w postaci atrakcyjnych ulotek). Jak już zaistniejesz w branży, to sukces i promocja pozostaną w rękach personelu. W tym przypadku niezwykle skuteczna jest tzw. poczta pantoflowa. Ważne, by przyszłe mamy miały pozytywną opinię o twojej szkole i po prostu polecały ją swoim koleżankom.

Ile zarobisz

Gdy postawisz na profesjonalizm, możesz liczyć na spore zyski. W większym mieście 10-godzinny kurs podstawowy to koszt ok. 500 zł. Zwykle są to zajęcia grupowe, w których uczestniczy kilka par. Za długi kurs indywidualny zwykle trzeba zapłacić już ok. 1 tys. zł. Oczywiście niecierpliwym można zaproponować też skróconą wersję szkolenia z rodzenia i pielęgnacji noworodka. W tym przypadku za pięć półtoragodzinnych spotkań grupowych klienci muszą zapłacić ok. 300 zł. Jeśli masz w ofercie atrakcyjne zajęcia dodatkowe i konsultacje indywidualne, możesz liczyć na jeszcze większy zysk.

Małgorzata Tymińska (45 l.), właścicielka Szkoły Rodzenia "Dar" w Białymstoku (woj. podlaskie): Położnictwo to moja pasja

- Ukończyłam dwa kierunki studiów - położnictwo i pedagogikę. Od 1990 r. pracuję w zawodzie położnej i uczę w szkole policealnej pracowników medycznych. Działalność rozpoczęłam w 2003 roku. Wynajęłam lokal i stopniowo wyposażyłam go z własnych oszczędności. To była pierwsza prywatna szkoła rodzenia w Białymstoku. Jako pierwsza z położnych w naszym mieście zdobyłam też tytuł certyfikowanego doradcy laktacyjnego i uruchomiłam pogotowie laktacyjne. Na początku najtrudniej było pozyskać klientów, ale z czasem zdobyłam zaufanie kobiet i teraz wiele z nich po urodzeniu pierwszego dziecka wraca do mnie przy drugiej ciąży, bym je ponownie przygotowała do porodu

i karmienia. W wykładach w mojej szkole uczestniczy nie więcej niż

6 par, a w ćwiczeniach tylko 3. Prowadzę też indywidualne doradztwo w domach pacjentek. Z naszymi absolwentami, już po porodzie, wciąż utrzymuję kontakt, piszą do mnie, telefonują, przysyłają zdjęcia swoich dzieci, a ja raz w roku organizuję dla nich imprezę mikołajkową. Ta szkoła to spełnienie moich marzeń. Udało mi się stworzyć coś pożytecznego, potrzebnego ludziom, a jednocześnie mogę spełniać się w zawodzie położnej, który jest moją prawdziwą pasją.

KOSZTY

Inwestycyjne:

- półroczny czynsz za lokal ok. 12 tys. zł

- wyposażenie (pomoce dydaktyczne, sprzęt do ćwiczeń, laptop itp.) ok. 6 tys. zł

- reklama 12 tys. zł

Razem: 30 tys. zł

miesięczne:

- czynsz za lokal

ok. 2 tys. zł

- pensja dla trzech pracowników:

ok. 11 tys. zł

- reklama 2 tys. zł

Razem: 15 tys. zł

DOCHÓD

- Przychody miesięczne

(3 długie i 3 krótkie kursy grupowe w wersji podstawowej, 3 długie kursy indywidualne i 20 konsultacji) ok. 24 tys. zł

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: