SuperBiz firma Pomysł na firmę. Escape room, czyli pokój zagadek

Pomysł na firmę. Escape room, czyli pokój zagadek

21.02.2017, godz. 12:10
quest room.
foto: Super Express

Escape room, czyli pokój zagadek, to nowy sposób na zarabianie pieniędzy. Podstawą tej działalności jest specjalnie zaaranżowany lokal i oryginalne fabuły gier. W tym biznesie sprawdzą się osoby kreatywne i otwarte na nowe wyzwania. Nowoczesny escape room potrafi zaskoczyć nawet zapalonych fanów komputerowych gier przygodowych.

Escape room to w dosłownym tłumaczeniu ucieczka z pokoju. W praktyce to miejsce rozrywki bazujące na fabularnej grze umiejscowionej w odpowiednio zaaranżowanym wnętrzu. Na czym polega zabawa w escape roomie? Uczestnicy gry zostają zamknięci w wybranym przez siebie pokoju na 60 minut. W tym czasie muszą rozwiązywać zagadki prowadzące do finiszu, np. znalezienia skarbu czy odpowiedzi na najważniejsze pytanie gry, i wyjścia z pokoju. Każdy pokój ma swoją fabułę i scenariusz gry. Do całości i klimatu fabuły dopasowany jest wystrój wnętrza. Pokoje takie mieszczą się zwykle w wynajmowanych lub kupionych mieszkaniach albo domkach jednorodzinnych.

Zagadkowe pokoje
Takie miejsce powinno składać się z co najmniej dwóch pokoi zagadek, pokoju powitalnego i biura. Zatem najlepiej sprawdzi się mieszkanie co najmniej 3-pokojowe w kamienicy zlokalizowanej w centrum miasta.
Podstawą są pokoje zagadek. Wymyślenie ich stanowi najtrudniejsze zadanie. Samodzielne opracowanie scenariusza ze wszystkimi detalami i przetestowanie go może zająć ponad miesiąc. Jednak można sobie ułatwić zadanie, bazując na gotowych skryptach dostępnych w sieci. Kiedy fabuła jest gotowa, przychodzi czas na aranżację wnętrza. Nowoczesne pokoje naszpikowane są kosztowną elektroniką. Zaleca się jednak dość praktyczne i wyjątkowo wytrzymałe dekoracje oraz urządzenia stanowiące elementy zagadek. Osoby prowadzące tego typu biznes zalecają, by ruchome elementy np. meble na stałe przymocować do podłogi. Gracze czujący presję czasu potrafią wywrócić pokój do góry nogami, by rozwiązać zagadkę.

Zaplecze w klimacie
W escape roomie powinien znajdować się pokój powitalny. Tutaj gracze w komfortowych warunkach zapoznają się z zasadami gry. W tym miejscu są też informowani są o monitorowaniu obiektu. W każdym pokoju znajdują się bowiem kamery. Nad gośćmi i samą grą czuwa tzw. mistrz gry, czyli moderator. To pracownik firmy, który siedzi w biurze i cały czas niczym ochroniarz biurowca obserwuje na monitorach, co się dzieje w pokojach. W takim wnętrzu znajduje się konsola z monitorami, na których widać obrazy z kamer zamieszczonych w pokojach. Jeśli moderator zauważy, że gracze mają trudności z rozwiązaniem zagadek, wkracza do akcji i naprowadza ich na właściwy trop. Osoba taka również czuwa nad bezpieczeństwem uczestników zabawy i interweniuje w trudnych sytuacjach, np. gdy gość łamie regulamin gry lub gdy ktoś czuje się niekomfortowo. Moderator musi być wyjątkowo czujny, by gasić konflikt lub uczucie paniki w zalążku.

Dla kogo ta zabawa
Do escape roomów chodzi głównie młodzież i dorośli do 35. roku życia, jednakże w takim miejscu dobrze bawią się także osoby starsze. Taką formę rozrywki wybierają często turyści i pracownicy większych lub mniejszych firm. To dobre miejsce na nietypową imprezę integracyjną czy urodziny. Jednak nie brakuje miejsc, w których dobrze bawią się dzieci w wieku szkolnym. Ale w takim przypadku ze względów bezpieczeństwa zaleca się, by w zabawie uczestniczył opiekun dzieci. Biorąc pod uwagę grupę docelową, oferując swoje usługi warto postawić na reklamę i promocję w sieci. Escape room powinien mieć swoje konto na portalach społecznościowych i profesjonalną stronę internetową, najlepiej tłumaczoną na język angielski.

Organizacja pracy
Escape roomy czynne zwykle są cały tydzień. Najwięcej klientów przychodzi w tygodniu w godzinach popołudniowych i w weekendy. Każdą grupę wita moderator. W zespole trzeba mieć co najmniej dwie takie osoby, które będą pracowały na zmiany. Moderator pełni kilka funkcji, jest kreatorem gry, ochroniarzem i opiekunem. Zwykle na takich stanowiskach sprawdzają się studenci, którzy znają języki obce, nowoczesne technologie i sami są miłośnikami gier fabularnych.

Niezbędne formalności
Aby prowadzić takie miejsce trzeba zarejestrować firmę w Centralnej Ewidencji i Informacja o Działalności Gospodarczej. Zatrudniając pracowników, pamiętaj o zgłoszeniu ich do ZUS. Obiekt, który odwiedzają klienci musi odpowiadać przepisom BHP i wymogom sanepidu. Formalności z tym związane załatwia się w Powiatowej Stacji Sanitarno -Epidemiologicznej.

Duże nakłady finansowe
Escape room to kosztowna inwestycja. Najdroższe jest urządzenie nowoczesnych pokoi zagadek. Szacuje się, że przygotowanie pokoju naszpikowanego elektroniką to wydatek nawet rzędu 1 tys. zł za mkw, czyli na pokój o pow. 30 mkw trzeba przeznaczyć ok. 30 tys. zł. Wnętrza nawiązujące na mniej skomplikowanej fabule i niewymagające tak kosztownych i złożonych dekoracji mogą być o wiele tańsze.

Ile można zarobić?
Zwykle godzina gry kosztuję grupę ok. 120-150 zł. Zatem jeśli optymistycznie przyjmiemy, że każdego pracującego dnia twój escape room odwiedzą co najmniej 3 grupy, a w weekendowy dzień będzie ich co najmniej 8, to w miesiącu mamy zarobek blisko 10 tys. zł. Jednak trzeba podkreślić, że takie wyniki możliwe są po kilkunastu miesiącach istnienia firmy na rynku, kiedy to biznes uda się już rozkręcić. Pierwszy rok działalności często wymaga ogromnego nakładu pracy, zaangażowania i inwestycji finansowych.

Koszty inwestycyjne:
Remont i nowoczesne wyposażenie 3-pokojowego mieszkania o pow. 80 mkw: 80 tys. zł.
Strona internetowa od 1,5 tys. zł
SUMA:
81,5 tys. zł

Koszty miesięczne:
Najem lokalu: 3,5 tys. zł
Inwestycje w lokalu (np. naprawa usterek): 1 tys. zł
Pensje dla 2 pracowników: 4 tys. Zł
Rachunki: 600 zł
SUMA: 9,1 tys. zł

Przychód miesięczny:
Jeśli założymy, że tygodniowo escape room odwiedzą w sumie 34 grupy (14 grup sobota-niedziela, 6 grup piątek i po 3 grupy pon-czw) i każda z nich zapłaci za grę 130 zł:
SUMA: 17, 680 tys. zł

Dochód (przed opodatkowaniem): 8,5 tys. zł zł
*po minimum 18 miesiącach działalności (po rozkręceniu biznesu)

Ta branża szybko się rozwija
Sebastian Patoka i Paweł Sitkowski, właściciele escape roomu „Quest Room" w Warszawie
Dwa lata temu zdecydowaliśmy, że stworzymy escape room. Wtedy w Warszawie było zaledwie 10 takich miejsc rozrywki. Teraz branża szybko rozwija się i trzeba się starać, by utrzymać wysoki poziom. Wiąże się z tym nieustanne udoskonalanie escape roomu, zarówno pod kątem zagadek, jak i nowych technologii i dekoracji. Mamy trzy pokoje o odmiennych fabułach: „Skarb piratów", „Statek kosmiczny - misja na Marsa", „Uwolnij ducha". Najwięcej czasu pochłania nam wymyślenie i pozytywne przetestowanie atrakcyjnych, oryginalnych fabuł gier. Również samodzielnie wykonujemy elementy architektoniczne i dekoracyjne naszych pokoi. Mamy pokoje o różnym stopniu trudności oraz każdy z inną fabułą. Rozwiązanie zagadek wymaga pracy zespołowej, skupienia i umiejętności logicznego połączenia faktów. W Quest Room każdy pokój to osobna przygoda i zadanie do wykonania. Odwiedzają nas głównie studenci, turyści i pracownicy firm, ale gościmy także rodziny z dziećmi. Najlepsza jest zabawa w grupach 4-osobowych. W pokoju mogą grać minimum dwie osoby, a maksymalnie 6.

autor: Agnieszka Grotek zobacz inne artykuły tego autora
Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: