SuperBiz firma Sezon na biznes otwarty

Sezon na biznes otwarty

24.04.2012, godz. 06:00
warzywa, owoce, stragan, bazar, targ, targowisko
foto: EAST NEWS

Wiosna i lato to doskonały czas nie tylko dla urlopowiczów, ale i przedsiębiorców. Podczas gdy pierwsi będą się opalać i odpoczywać, na drugich czeka całe bogactwo okazji do zarabiania. Aby rozkręcić biznes sezonowy nie musisz inwestować fortuny – często wystarczy mały wkład finansowy i … dobry pomysł.

>>> Śniadanie z Super Biznesem - WIDEO

Mimo że większość z nas zaplanuje urlop między połową lipca i sierpnia, sezon turystyczny zaczyna się wraz z weekendem majowym. Wiedzą o tym dobrze właściciele hoteli i hosteli, windujący bezlitośnie ceny swoich usług, wiedzą o tym również biura podróży. Za to mało kto wie, że mając już kilkanaście tysięcy złotych na start można osiągnąć miesięczny utarg rzędu 16-18 tys. zł.

W poszukiwaniu okazji

Pierwszorzędne znaczenie dla powodzenia każdego letniego biznesu ma lokalizacja. Pod wieloma względami najkorzystniej jest rozpocząć działalność w jednej z popularnych letnich miejscowości: nad morzem, w górach lub na Mazurach. Niestety, miejsca te przyciągają nie tylko turystów. Zakładając w jednym z nich letni biznes musisz liczyć się z większą niż gdzie indziej konkurencją. Do tego wraz z popularnością miejsca rosną ceny wynajmu powierzchni.

Alternatywą są miejscowości mniej znane, położone na uboczu głównych szlaków turystycznych. Na okazję można trafić przy nowo powstałych resortach, hotelach i atrakcjach turystycznych – na własną rękę, bądź we współpracy z właścicielem. Ten ostatni będzie się starał samodzielnie zaspokoić wszystkie potrzeby odwiedzających, najczęściej jednak znajdzie się miejsce dla pomysłowego przedsiębiorcy.

W tym roku do listy najbardziej rozchwytywanych doszły te miasta, w których rozgrywane będą spotkania mistrzostw Euro 2012. Setki tysięcy kibiców z całego świata od miesięcy rezerwują mieszkania i rozglądają się za dodatkowymi atrakcjami. Ekonomiści szacują, że prawie pół miliona przyjezdnych zostanie w Polsce dłużej niż dzień – to prawdziwa żyła złota dla osób, które znajdą się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie.

Jak cię widzą...

Jak zagwarantować sobie powodzenie wśród licznej konkurencji? Jak skłonić ludzi do odwiedzenia lokalizacji na uboczu? Nieodzownym elementem każdego biznesu jest skuteczna reklama. Przed rozpoczęciem działalności warto się zastanowić komu chcemy zaproponować nasze usługi. Kierując ofertę do każdego, często może się okazać, że nie zachęciliśmy nikogo. Kategorie, które trzeba uwzględnić, to m.in.: płeć, wiek, wysokość zarobków i status społeczny. Pomoże nam to określić kiedy, gdzie i jak będziemy reklamować nasz biznes. Pamiętaj, że reklama musi nie tylko przyciągnąć i zatrzymać uwagę klienta, ale i wyróżniać się na tle innych ogłoszeń. Efektowny, kolorowy szyld, czytelny napis i szczypta humoru – często nie trzeba nic więcej! Największym sprzymierzeńcem twojego biznesu jest tu internet, gdzie za niewielkie pieniądze (lub wręcz za darmo) możesz zaprezentować oferowane usługi ogromnej rzeszy internautów. W sieci aż roi się od serwisów poświęconych reklamowaniu noclegów, barów, restauracji, czy wypożyczalni sprzętu. Wirtualna wycieczka po tych portalach pozwoli też ustalić nasycenie rynku usługą, którą zamierzasz świadczyć.

Szybkie jedzenie czyli szybki zysk

Wiele możliwości oferuje letnia gastronomia. Szczególnie opłacalne są te gałęzie, które kojarzą się z wakacyjnym wypoczynkiem: lody, napoje orzeźwiające, słodycze i wszelkiego rodzaju fast food. 80 procent wszystkich lodów sprzedaje się w miesiącach letnich, duże wahania sezonowe wykazują też soki, woda, napoje i piwo. Sprzedaż alkoholu wiąże się oczywiście z dodatkowymi ograniczeniami. Poza zezwoleniem lokalnych władz, do wniosku o sprzedaż piwa trzeba dołączyć zaświadczenie o wpisie do ewidencji gospodarczej oraz poświadczenie, że mamy gdzie prowadzić działalność.

Gastronomia to idealne rozwiązanie dla tych, którzy nie dysponują znacznymi oszczędnościami. 40 tys. zł. za najprostszą przyczepę to często zbyt wiele dla początkującego przedsiębiorcy, ale już 13,5 tys. za wózek do hot dogów brzmi bardziej przystępnie. Za ok. 11 tys. zł. można zakupić automat do lodów jednosmakowych; bardziej skomplikowane maszyny to już wydatek rzędu 20-25 tys. Nie należy obawiać się używanych urządzeń – żywotność automatów wynosi średnio 20 sezonów, tak więc nawet po kilku latach eksploatacji opłaca się je nabyć. Jak bardzo się opłaca? W sprzyjających warunkach, pracując przez cały tydzień, możemy spodziewać się zwrotu inwestycji już po dwóch miesiącach.

Dla tych, którzy wolą sprawdzone modele, bardziej pociągające może być rozpoczęcie działalności na zasadzie franczyzy. Najszerszy wybór oferuje branża fast food – od hot dogów po pizzę. Zaletą jest rozpoznawalna marka i wsparcie franczyzodawcy. Za wszystko jednak trzeba zapłacić – a koszty często zwiększa konieczność wynajęcia lokalu, w którym mieścić się będzie nasza franczyza.

A może stragan

Przed nieco mniejszymi wyzwaniami stają sprzedawcy pamiątek, artykułów plażowych i innych akcesoriów dla urlopowiczów. Stałym powodzeniem cieszą się koszulki z modnymi nadrukami i ikonami popkultury, okulary przeciwsłoneczne, tania biżuteria, zabawki dla dzieci i ręczniki. Do „pewniaków” należą również specjalności regionalne, takie jak ciupagi w górach czy muszle i bursztyn nad morzem. Warto zawczasu wybadać teren i zapoznać się z najnowszymi trendami – zdarza się, że produkt zupełnie niechodliwy w poprzednim sezonie rok później staje się hitem. I tu warto pamiętać o mistrzostwach – koszulki piłkarskie, piłki, breloczki i czapki z logiem Euro 2012 na pewno znajdą wielu sympatyków.

Na polskim rynku nie brakuje hurtowni i tylko od ciebie zależy, czy zakupisz towar krajowy czy importowany, i w jakiej cenie. W najtańszej opcji w pamiątki zaopatrzyć się można już za 3 tys. zł. Solidny stragan lub stojak można nabyć za ok. 50 zł., ale nawet te bardziej rozbudowane lub artystycznie wykończone nie powinny kosztować więcej niż 1000 zł. Następnie należy zdobyć zgodę urzędu gminy lub zarządcy obiektu, w którym zamierzasz handlować, i podpisać umowę o dzierżawę. Im wcześniej się tym zajmiesz, tym lepiej – większość najlepszych miejsc rozchwytywana jest już na parę miesięcy przed rozpoczęciem sezonu.

Goście pod twoim dachem

Jeśli posiadasz mieszkanie lub chociaż kilka pokoi, z których nie korzystasz, możesz pomyśleć o wynajęciu ich turystom. O zapotrzebowaniu na miejsca noclegowe świadczy liczba inwestycji budowlanych w znanych miejscowościach wypoczynkowych. Jeśli jesteś w stanie zaoferować niższą cenę lub lepszą lokalizację niż duże ośrodki wypoczynkowe, możesz liczyć na znaczny zysk w sezonie. Oczywiście kwaterę trzeba wyposażyć – do standardowych mebli i telewizora postaraj się dodać coś ekstra. Bezprzewodowy internet, mapki, przewodniki czy nawet drobne upominki mogą okazać się języczkiem uwagi dla poszukującego noclegu turysty.

Inaczej ma się sprawa z kwaterami dla kibiców Euro 2012. W tym przypadku popyt znacznie przerósł możliwości rynku, a spragnieni wrażeń kibice są gotowi pogodzić się z dużo większymi niedogodnościami niż brak Wi-Fi. Mimo że od mistrzostw dzieli nas jeszcze ponad miesiąc, już teraz ceny wynajmu kwater w pobliżu i na terenie miast-gospodarzy poszybowały w górę – a mają być jeszcze wyższe.

Zarzuć sieć w sieci

Jeśli mieszkasz z dala od morza, jezior, gór i mistrzostw piłki nożnej, też możesz zarobić na wakacjach – i to nie ruszając się z domu. Sezon letni istnieje bowiem również w internecie, a dokładniej: w branży e-commerce, czyli zakupów w sieci. Polacy coraz częściej przedkładają zakupy online nad żmudne wyprawy do sklepów i galerii handlowych. Dalekowzroczny przedsiębiorca, który w porę wynajmie powierzchnię magazynową i zaopatrzy się w odpowiedni towar, może liczyć na duże zyski. Choć prowadzenie sklepu uniemożliwia wyjazd na wakacje w ciągu całego sezonu, sprzedawcy nie narzekają – w lecie schodzi nawet taki towar, który przez cały rok zalegał w magazynie. Na co postawić? Zeszłoroczne statystyki serwisu allegro.pl nie zaskakują. W kategorii „Sport i Turystyka” najlepiej sprzedawały się rowery, namioty, części rowerowe, rolki i pontony, w dziale „Dom i Ogród” królowały baseny, kosiarki i wentylatory, a sprzedawcy odzieży zanotowali wzrost popytu na stroje kąpielowe, trampki oraz koturny. Strzałem w dziesiątkę są też zazwyczaj plecaki, walizki, meble ogrodowe, akcesoria ogrodnicze oraz wszystkie przedmioty związane z rekreacją i turystyką. Nie należy stawiać na książki i multimedia, bo te sprzedają się w lecie tak sobie. Wielką zaletą e-biznesu jest jego uniwersalność – wraz z końcem sezonu możesz wybrać asortyment bardziej odpowiadający następnym miesiącom.

Co dalej?

Koniec sezonu nie oznacza końca biznesu. Jeśli wracasz po wakacjach do innej pracy, możesz zawiesić działalność – wznowisz ją bez problemu w ciągu 24 miesięcy, a przy okazji unikniesz płacenia całorocznych składek ubezpieczeniowych. Możesz też dostosować swoją ofertę do sezonu zimowego. W każdym wypadku wiedza nabyta dzięki własnemu letniemu biznesowi pozwoli ci rozwinąć skrzydła w przyszłości. Doświadczenie bowiem, jak przyzna każdy biznesmen, jest cenniejsze od wszystkich poradników świata. Powodzenia!

Jak założyć własny biznes

Od początku roku istnieje możliwość rejestracji przez internet na stronie CEIDG. Jeśli zdecydujesz się odwiedzić Urząd Pracy osobiście, możesz liczyć na wpis do ewidencji w ciągu kilku dni. Nieco dłużej zazwyczaj czeka się na numer REGON - cały proces nie powinien jednak zająć więcej niż kilka tygodni. Warto zadbać o jak najdokładniejsze rozliczenie się z Urzędem Skarbowym. Fiskus z roku na rok coraz uważniej patrzy na ręce osób prowadzących działalność sezonową. Najczęstsze zastrzeżenia dotyczą błędów w rejestracji działalności (lub jej braku) oraz uchybień w ewidencji sprzedaży za pomocą kas fiskalnych. Wysokość kary zależy między innymi od stanu majątkowego sprawcy oraz wagi popełnionego wykroczenia; w przypadku mandatu może ona sięgnąć 2772 zł, w przypadku grzywny – nawet dziesięć razy więcej. Sprawdź również, czy spełniasz wymogi Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Pamiętaj, że odbiór sanepidu jest koniecznym warunkiem każdej działalności gastronomicznej.

autor: Stanisław Arendarski zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: