SuperBiz firma Super Biznes: Instytucje finansowe sprawdzone już w wielu krajach

Super Biznes: Instytucje finansowe sprawdzone już w wielu krajach

25.02.2014, godz. 02:00
Instytucje finansowe sprawdzone już w wielu krajach
foto:

USA i Wielka Brytania dostrzegają zalety unii kredytowych. Polscy konsumenci również cenią spółdzielczość finansową.

Do SKOK-ów należy ponad 2,6 mln ludzi

Politycy i rządy wielu państw na całym świecie popierają działania unii kredytowych, których odpowiednikami w Polsce są spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe.

Decydenci nie tylko wyrażają uznanie dla unii kredytowych, lecz także wprowadzają rozwiązania ułatwiające ich funkcjonowanie. Szczególnie w czasie kryzysu, kiedy po 2007 r. zaczęli upadać światowi giganci finansowi, a koszty do ratowania kondycji banków ponosili zwykli obywatele, społeczeństwa zwróciły się w stronę lokalnych unii kredytowych. Instytucje te funkcjonują już w 101 krajach, należy do nich ponad 200 milionów członków, ich aktywa zaś wynoszą ponad półtora biliona dolarów. Największą organizacją skupiającą unie jest Światowa Rada Unii Kredytowych (WOCCU), której przewodniczącym jest założyciel polskich SKOK-ów Grzegorz Bierecki. Gdy powstawały na początku lat 90., polskie spółdzielcze kasy czerpały wiedzę z doświadczeń i wzorców amerykańskich unii kredytowych. Obecny sposób funkcjonowania SKOK-ów jest wzorem do naśladowania w wielu krajach, z ich rozwiązań korzystały m.in. Macedonia, Ukraina czy Białoruś.

Polskie wsparcie, angielska przychylność

W Wielkiej Brytanii przy pomocy polskich spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych powstała Polska Unia Kredytowa. Pod koniec grudnia ubiegłego roku brytyjski państwowy nadzór finansowy, po wnikliwym zbadaniu planów rozwoju Kasy i sprawdzeniu wiarygodności założycieli, wydał licencję na prowadzenie działalności. PCU-UK (Polish Credit Union in United Kingdom) kieruje swoje usługi do Polaków mieszkających i pracujących w Wielkiej Brytanii, zwłaszcza tych, którzy do tej pory mieli problem z dostępem do kredytów czy pożyczek. W ofercie PCU-UK znajdą się rachunki bieżące, depozytowe oraz kredytowe. Unia udzielać będzie nisko oprocentowanych pożyczek np. na zakup samochodu czy założenie własnej firmy. Podstawą udzielenia pożyczki może być wiarygodność kredytowa kredytobiorcy w Polsce. - Depozyty zgromadzone w Kasie będą podlegać gwarancjom brytyjskiego publicznego funduszu gwarancyjnego na tych samych zasadach jak w bankach, do wysokości 85 tysięcy funtów. Polskiej Unii Kredytowej, oprócz prowadzenia działalności finansowej, przyświeca również cel wspierania polskiego życia społecznego i kulturalnego w Wielkiej Brytanii. PCU-UK to bezpieczne miejsce do gromadzenia oszczędności, które służą rodakom, dając im dostęp do taniego kredytu, chroniąc ich przed wyzyskiem lichwiarzy - ocenia przewodniczący WOCCU Grzegorz Bierecki.

W stronę spółdzielczych rozwiązań

W Wielkiej Brytanii od kilku lat wspiera się ustawy zwiększające możliwości działania unii kredytowych, wskazując, że odgrywają one ważną rolę w zwalczaniu zjawiska lichwy. Unie w Anglii, Szkocji i Walii otrzymują także pomoc finansową od rządu. W Irlandii liczba członków unii kredytowych wciąż rośnie (obecnie jest to ok. 3,2 mln osób). - Rząd popiera ruch unii kredytowych - stwierdził podczas debaty parlamentarnej w listopadzie 2013 r. Eamon Gilmore, wicepremier Irlandii.

W ubiegłym roku przedstawiciele Nowozelandzkiej Partii Pracy oraz Partii Narodowej ustalili, że rząd musi dołożyć wszelkich starań, aby usunąć biurokratyczne regulacje stojące na przeszkodzie w rozwoju unii kredytowych. Uznano, że ta forma instytucji finansowej powinna mieć otwartą drogę do ekspansji na rynku.

Wsparcie jest ważne

Unie kredytowe doskonale sprawdzają się w krajach rozwijających się, gdzie oferta banków jest uboga i nie uwzględnia sporej części mieszkańców, niewystarczająco zamożnych, by wziąć kredyt. W Stanach Zjednoczonych czy Wielkiej Brytanii wsparcie unii kredytowych powoduje wzrost konkurencyjności, co skłania do ciągłego dostosowywania i uzupełniania oferty do potrzeb konsumentów. Zdaniem Janusza Szewczaka, głównego ekonomisty SKOK, wielkie banki i koncerny, które opanowały polską gospodarkę i finanse zaczynają być coraz mniej dostępne dla przeciętnego Polaka. Natomiast krajowe podmioty finansowe, takie jak polskie SKOK-i czy małe i średnie rodzinne przedsiębiorstwa, mimo że są realną alternatywą dla mniej zamożnych Polaków, nie cieszą się sympatią rządu i administracji. Dotychczasowa atrakcyjna i dopasowana do potrzeb stosunkowo biednego polskiego społeczeństwa i klienta jest dziś wyraźnie ograniczana.

Oferta krojona na miarę polskich konsumentów

Małe i średnie przedsiębiorstwa stanowią dużą część składową polskiej gospodarki i w znaczny sposób wpływają na jej rozwój. Podmioty tworzące ten sektor na ogół działają na rynkach lokalnych, są w stanie szybko reagować na zmiany w otoczeniu oraz pojawiające się potrzeby i preferencje klientów. Zapisy ustawy o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych, która weszła w życie 27 października 2012 r., umożliwiają SKOK-om przyjęcie w poczet członków również podmioty trzeciego sektora. Są to między innymi organizacje pozarządowe, stowarzyszenia i fundacje. Działają nie tylko niezależnie od państwa, lecz także w sposób nienastawiony na zysk. Nie oznacza to zakazu prowadzenia działalności gospodarczej, ale dochody przeznaczane są na dalszą działalność statutową. Zarówno ilość i sposób inwestowania środków, jak i metody ich pozyskiwania są w trzecim sektorze bardzo zróżnicowane.

Mimo dużego potencjału i wielkości trzeci sektor nie cieszy się szczególną uwagą banków. Dlatego też SKOK-i dla podmiotów trzeciego sektora proponują produkty i usługi dopasowane do ich specyficznych potrzeb.

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: