SuperBiz firma Własny zakład usług kominiarskich

Własny zakład usług kominiarskich

20.08.2016, godz. 06:00
Własny zakład usług kominiarskich
foto: Materiały prasowe

Jeśli zdecydujesz się zostać kominiarzem, możesz być pewien, że p rzez cały rok nie zabraknie osób korzystających z twoich usług. W tej branży zmieniają się tylko technologie, ale zleceń dla speców od przewodów kominowych i wentylacyjnych nie brakuje przez cały rok. Właścicielem zakładu usług kominiarskich może zostać każdy, jednak do pracy niezbędne są odpowiednie zawodowe dyplomy.

Doświadczeni zawodowcy z tej branży podkreślają jednogłośnie, że współcześnie bycie kominiarzem to zaszczyt. Nic dziwnego, że kandydatów na kominiarzy w Polsce przybywa. Coraz częściej uczą się tego fachu kobiety (obecnie w naszym kraju pracuje już około 20 pań) i osoby z wyższym wykształceniem.

Rejestracja firmy
Zakład kominiarski zwykle działa jak klasyczna firma. Ta działalność gospodarcza nie jest regulowana. Wystarczy zarejestrować jednoosobową działalność gospodarczą w systemie CEIDG, by legalnie działać jako firma kominiarska. Jak to zrobić?

Czytaj również: Przedsiębiorco, wiemy ile będzie kosztowała wymiana kasy fiskalnej

Formalności związane z rejestracją firmy załatwisz w swoim urzędzie gminy lub przez internet za pośrednictwem elektronicznej platformy CEIDG (Centralna Ewidencja i Informacja o Działalności Gospodarczej). Należy podkreślić, że z wariantu on-line mogą korzystać tylko osoby dysponujące podpisem elektronicznym lub tzw. profilem zaufanym, który jest bezpłatną metodą potwierdzania tożsamości obywatela w systemach elektronicznej administracji.

Aby zarejestrować działalność, trzeba wybrać odpowiedni kod w Polskiej Klasyfikacji Działalności. Podstawowy kod PKD dla zakładu kominiarskiego ma numer 81.22.Z – specjalistyczne sprzątanie budynków i obiektów przemysłowych.

Zdobycie zawodu
Zgodnie z prawem właścicielem takiej firmy w zasadzie może zostać każdy, ale zwykle w tej branży jest tak, że firmę zakłada mistrz kominiarstwa. Aby nim zostać, trzeba przejść całą drogę kształcenia zawodowego. Pierwszym krokiem może być szkoła zawodowa o profilu budowlanym. Jednak podstawą w tym zawodzie jest praktyka. Aby zdobyć tytuł czeladnika, trzeba 3 lata pracować pod okiem mistrza i zdać egzamin w izbie rzemieślniczej. Po kolejnych trzech, czterech latach praktyki można podejść do egzaminu na mistrza kominiarskiego. Egzamin na czeladnika i mistrza składa się z trzech etapów (oczywiście o różnym stopniu trudności).

Pierwsza część jest praktyczna i trwa nawet trzy dni – dostaje się zadanie do wykonania, należy je zrealizować pod nadzorem osoby wyższej rangą i opisać. Sprawdza się również, czy kandydat posiada pełne umundurowanie i podstawowy sprzęt. Jest też egzamin pisemny z zakresu BHP, prawa pracy, rachunkowości. Trzeci etap egzaminowania to odpowiedź ustna – odpowiada się na trzy pytania branżowe. Nie jest tajemnicą, że egzamin na mistrza kominiarstwa wielu fachowców zdaje za drugim, a nawet trzecim razem. Zdobycie pełnych uprawnień kominiarskich jest trudne, ale jest to spowodowane dążeniem do tego, by uzyskały je osoby dobrze wykształcone i doświadczone.

Ci, którzy mają już wyższe wykształcenie kierunkowe (np. z zakresu budownictwa, ochrony środowiska) mogą zawód kominiarza zdobyć w krótszym okresie (od roku do 2 lat).

Zgrany zespół
By sumiennie tę pracę wykonywać, trzeba ją polubić. Warto sobie zdawać sprawę z tego, że jest to praca trudna, brudna, często w ciężkich warunkach atmosferycznych. Osoby delikatne, słabe fizycznie po prostu mogą sobie nie poradzić. Jeśli jednak ktoś nie boi się wysokości, przestrzeni, ciężkiej fizycznej pracy, jest wygimnastykowany i przede wszystkim odpowiedzialny i skrupulatny, to śmiało może pomyśleć o pracy w charakterze kominiarza i z czasem otworzyć własną profesjonalną firmę kominiarską.

Zobacz też: Ekologiczna moda regionalna [ZDJĘCIA]

Jeśli sam właściciel zakładu nie ma odpowiedniego wykształcenia zawodowego, zamierza tylko zarządzać firmą (koordynować zlecenia, pilnować faktur itp.), to musi zatrudnić zespół fachowców. W takiej grupie niezbędny jest mistrz kominiarski – o ile oczywiście nie jest nim właściciel, który ma prawo do wydawania opinii kominiarskich i ekspertyz.

Im ich więcej, tym lepiej. Mistrzowie do pomocy powinni mieć czeladników, którzy przyuczają się do zdania egzaminu mistrzowskiego, na razie mogą czyścić przewody, zajmować się konserwacją, ale nie mają prawa do wydawania  opinii i ekspertyz. W grupie dobrze też mieć najmłodszych adeptów kominiarstwa, czyli pomocników (uczniów), którzy mogą pracować wyłącznie pod nadzorem starszych kolegów. Zatem profesjonalny zespół zakładu kominiarskiego powinien liczyć co najmniej sześć osób (po dwie trójki zawodowe).

Niezbędna jest również księgowa. Prowadzeniem rachunków może jednak zająć się profesjonalne biuro rachunkowe.  Koszty miesięczne takich stałych usług nie powinny przekroczyć 150–200 zł.

Siedziba firmy
Teoretycznie zakład kominiarski może mieć swoją siedzibę w domu. Jednak taka forma działania sprawdzi się tylko w przypadku bardzo małej (jedno- lub dwuosobowej) placówki. Większy zakład powinien mieć swoją siedzibę w jakimś biurze. Najlepiej znaleźć lokal w centrum miasta lub w tej jego części, gdzie jest dużo potencjalnych klientów. Pomieszczenie należy podzielić na część biurową, w której przyjmuje się interesantów, i część socjalną dla kominiarzy, w której mogą się umyć, przebrać, ale i wykonać swoją papierkową robotę (np. opracować szkice). Warto też wygospodarować miejsce na cały sprzęt kominiarski. W sumie potrzebna będzie powierzchnia ok. 40 mkw.

Wyposażenie zakładu
Zakład kominiarski trzeba odpowiednio wyposażyć. Współczesny kominiarz powinien mieć samochód. W tym przypadku najlepiej sprawdza się auto typu pick-up, w którym zmieszczą się niezbędne narzędzia. Podstawowe wyposażenie fachowca z tej branży to zestaw linowy (lina, kula, szczota). Oprócz tego na stanie profesjonalnej firmy powinny znaleźć się kamera inspekcyjna umożliwiająca dokładne przejrzenie komina od środka, mierniki przepływu powietrza, mierniki ciśnienia w przewodzie kominowym, detektory tlenku węgla, łyżka kominiarska.

Kominiarz musi mieć też odpowiedni strój. W upalne lato może chodzić w firmowej koszulce, ale kiedy temperatura spada, obowiązkowy jest kominiarski mundur. Co istotne, zawsze musi on mieć 13 guzików. Ważnym elementem umundurowania jest nakrycie głowy, po którym rozpoznajemy stopień zawodowy kominiarza. Uczeń nosi keplik (czapkę), czeladnik melonik lub cylinder, tzw. szapoklak, a dopiero mistrz ma prawo nałożyć elegancki wysoki cylinder nazywany także pliszokiem.

W poszukiwaniu zleceń
Im lepsza marka firmy i samego kominiarza, tym więcej zleceń. Powszechnie wiadomo, że w tym zawodzie zwykle to mistrzowie kominiarstwa, którzy mają już co najmniej 6 lat praktyki, otwierają własne zakłady i mają swoich klientów: indywidualnych, np. właścicieli domków jednorodzinnych, spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe, domy komunalne, a nawet fabryki (które nie mają kominów lub przewodów kominowych, w których ciąg jest wymuszony pracą urządzeń mechanicznych, ponieważ sprawdzenie stanu technicznego tego typu urządzeń wymaga posiadania oddzielnych uprawnień budowlanych odpowiedniej specjalności).

Jednak na początku działalności gospodarczej warto na własną rękę szukać przetargów ogłaszanych przez urzędy, firmy, szpitale, szkoły, spółdzielnie. Trzeba też poszukać indywidualnych zleceń od właścicieli domków jednorodzinnych i mieszkań ogrzewanych piecami kaflowymi czy kotłami na drewno i węgiel. Warto podkreślić, że kominiarza można wezwać już na etapie projektowania domu czy innego obiektu, bo dzięki temu można uniknąć wielu błędów i dodatkowych kosztów. Można też poszukać wsparcia u samych architektów.

Czytaj koniecznie: Brzydkie szyldy szpecą miasto? Fundacja oferuje darmową wymianę

Jak już pozyska się klientów, warto ich utrzymać przy swojej firmie, pilnując dokładnie harmonogramu przeglądów. Przynajmniej raz w roku musi odbyć się przegląd kominów i urządzeń wentylacyjnych. Czyszczenie kominów spalinowych (tych, które obsługują urządzenia gazowe, olejowe) odbywa się dwa razy w roku, czyszczenie kominów dymowych (piece w domach opalanych węglem) co trzy miesiące w okresie użytkowania.

Kominiarze na brak pracy raczej nie narzekają. Kiedyś w okresie wiosenno-letnim mogli sobie zrobić wakacje. Zlecenia zaczynały spływać we wrześniu, kiedy to rozpoczynały się pierwsze próby grzewcze. Dziś kominiarze ciężko pracują przez cały rok. Zimą usuwają bieżące usterki, a latem przebudowują i remontują kominy, montują kominki, robią przeglądy techniczne.

Działanie w organizacji
Kominiarze to rzemieślnicza grupa zawodowa, która zrzesza się w organizacjach. Stowarzyszenia organizują na przykład profesjonalne szkolenia, bo łatwiej im zaprosić cenionego prelegenta, który poprowadzi zajęcia dla 20 osób. Dają też wiedzę i wsparcie prawne. To także platforma wymiany doświadczeń kominiarskich. Przynależność do organizacji jest dobrowolna, warto jednak się do niej zapisać. W Polsce działają dwie takie organizacje: Korporacja Kominiarzy Polskich i  Krajowa Izba Kominiarzy.

autor: Agnieszka Grotek zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: