SuperBiz firma Zadatek czy zaliczka? Którą formę wybrać

Zadatek czy zaliczka? Którą formę wybrać

19.12.2015, godz. 06:00
Pieniądze banknoty emeryt
foto: FOTO SE

Zaliczka i zadatek mają wspólny cel: zabezpieczyć wykonawcę umowy. Jaką formę najlepiej wybrać?

Zawierając umowę, w której pojawiają się płatności różnego rodzaju, przedsiębiorca często staje przed dylematem, czy wybrać płatność zaliczki czy zadatku. To dwie formy przedpłaty, które służą zabezpieczeniu przyszłej transakcji zarówno sprzedaży, jak i usług, jednak skutki ich wręczenia mogą być inne.

Czytaj również: Zmiany prawne w 2016 r. Co czeka przedsiębiorców?

Okazuje się, że to jedno słowo zawarte w umowie może sprawić, że przedsiębiorca może zyskać lub stracić sporą sumę pieniedzy. Aby wyjaśnić różnicę między zadatkiem a zaliczką, należałoby je najpierw zdefiniować.

Zadatek - możliwość dwukrotnego zwrotu

Zgodnie z artykułem 394 Kodeksu cywilnego zadatek służy zabezpieczeniu wykonania zawartej umowy pomiędzy stronami. Przez zadatek rozumie się zarówno sumę pieniężną, jak i rzecz daną przy zawarciu umowy. Jeśli umowy nie wykona strona, która dała zadatek, w razie braku odmiennego zastrzeżenia umownego strona, która go otrzymała, może bez wyznaczenia terminu dodatkowego odstąpić od umowy i zachować otrzymany zadatek. W przypadku niewykonania umowy ze strony, która zadatek otrzymała, to strona, która go wręczyła, może bez wyznaczenia terminu dodatkowego odstąpić od umowy i żądać zwrotu sumy aż dwukrotnie wyższej niż dany zadatek. A co w przypadku wykonania umowy? Zadatek zaliczany jest na poczet kwoty, która ma być zapłacona przez stronę dającą zadatek. Jeżeli zadatku zaliczyć się nie da, bo świadczenia są różnego rodzaju, wówczas zadatek podlega zwrotowi.

W niektórych wypadkach zadatek powinien być bezwzględnie zwrócony i nie mają wtedy zastosowania przepisy dotyczące obowiązku zapłaty dwukrotnej jego wysokości. Będzie tak w przypadku, kiedy umowa zostaje rozwiązana, zarówno w sposób polubowny przez obydwie strony, które rozmyśliły się co do transakcji, jak i w wypadku gdy umowa zostanie rozwiązana przez sąd na skutek jej niezgodności z prawem. Podobnie w sytuacjach kiedy niewykonanie umowy nastąpiło na skutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności lub za które odpowiedzialność ponoszą obie strony umowy.

Zaliczka niesprecyzowana w umowie

Choć zaliczka nie została wprost uregulowana w Kodeksie cywilnym, ma do niej zastosowanie art. 494 Kodeksu cywilnego. Zaliczka jest kwotą, która zostaje zaliczona na poczet przyszłych świadczeń wynikających z umowy zawartej między stronami. To pewna forma rezerwacji towaru czy usługi. Nie stanowi ona, w przeciwieństwie do zadatku, formy zabezpieczenia umowy. Stanowi jedynie część jej ceny. Poza pełnieniem ogólnej funkcji zabezpieczenia umowy zaliczka może służyć np. pokryciu wydatków usługodawcy związanych z realizacją usługi lub kosztów ubocznych związanych z dostawą towaru, np. transportem. Gdy w umowie między kontrahentami nie zostało sprecyzowane, czym jest przedpłata, przyjmuje się, że jest to zaliczka. Ponadto gdy niewykonanie umowy wynika z sytuacji, za którą odpowiedzialność ponosi osoba, która dała zaliczkę, osoba, która otrzymała zaliczkę, nie może tej zaliczki zatrzymać i musi ją zwrócić.

Sprawdź także: Od nowego roku będzie trudniej wziąć kredyt hipoteczny

Jeżeli występuje brak realizacji umowy, niezależnie od przyczyn i bez względu na to, po której stronie te przyczyny wystąpiły, strona przyjmująca zaliczkę powinna zwrócić przedpłatę stronie wpłacającej. Zwrot zaliczki nie wyklucza jednak możliwości dochodzenia przez którąkolwiek ze stron roszczeń odszkodowawczych w związku z brakiem realizacji umowy. Jeżeli jednak sprzedawca poniósł w związku z realizacją umowy jakieś koszty, a zamawiający towar lub usługę z niej zrezygnował, to sprzedawcy może przysługiwać roszczenie o zapłatę określonej kwoty, którą w dodatku może potrącić z kwoty zwracanej zaliczki. Decydujące znaczenie mają jednak zawsze okoliczności danego przypadku oraz zapisy w umowie, która może taką sytuację wykluczać.

Wysokość przedpłaty zależna od kontrahentów

Wysokość zaliczki lub zadatku również nie jest regulowana przepisami prawa. Według panującego zwyczaju przyjmuje się, że kupujący wpłaca sprzedającemu 10 proc. ustalonej ceny sprzedaży. Strony umowy mogą jednak w sposób dowolny określić wysokość zadatku, jednak zastrzeżenie zadatku w nadmiernej wysokości, która przewyższa wysokość świadczenia, może zostać uznane za sprzeczne z naturą zobowiązania. Według Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zadatek nie może stanowić 100 proc. zapłaty. Samo wpisanie do umowy przedwstępnej zapisów dotyczących zadatku lub zaliczki nie wystarczy. Należy to udokumentować, np. potwierdzeniem przelewu bankowego.

Z korzyścią dla przedsiębiorcy

Zaliczka i zadatek mają wspólny cel - zabezpieczyć wykonawcę umowy. Różnica polega na tym, że w przypadku niewykonania umowy zadatek nie podlega zwrotowi. Niestety, błędne pojmowanie tych dwóch stwierdzeń może prowadzić do poniesienia dotkliwych konsekwencji finansowych. W związku z tym należy zwracać szczególną uwagę na to, aby przy zawieraniu umowy jednoznacznie wskazać, czy wpłacona kwota będzie zadatkiem, czy zaliczką. Jedno z rozwiązań jest korzystniejsze dla konsumentów, drugie natomiast dla przedsiębiorcy. Z perspektywy zarządcy firmy bezpieczniejszą opcją jest zaliczka. W obrocie gospodarczym często zdarzają się sytuacje, które uniemożliwią wykonanie zawartej z konsumentem bądź innym przedsiębiorcą umowy, dlatego nie można wykluczyć, że odpowiedzialność za niewykonanie takiej umowy nie będzie spoczywać na drugiej stronie. Co więcej, przy wyborze zaliczki odpada obowiązek ewentualnego zwrotu dwukrotności wpłaconego zadatku.

autor: Monika Szaniawska zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: