SuperBiz firma Zakładamy salon kosmetyczny

Zakładamy salon kosmetyczny

15.05.2012, godz. 02:00
Zakładamy salon kosmetyczny
foto:

Salon kosmetyczny to biznes, który zawsze znajdzie klientów. Rozmach planowanego przedsięwzięcia zależy oczywiście od ilości pieniędzy, jakimi dysponujemy. Nie trzeba jednak inwestować setek tysięcy złotych, by ruszyć z profesjonalną działalnością.

Dobre wykształcenie to wysoka jakość usług

Karolina Gordon (29 l.) właścicielka gabinetów kosmetycznych Studio Urody "New Face" w Białymstoku i Ignatkach (woj. podlaskie):

- Branżą kosmetyczną i dbałością o urodę interesowałam się już jako licealistka. Po maturze rozpoczęłam naukę w studium kosmetologii i dodatkowo, na własną rękę, dokształcałam się na różnych kursach związanych z tą dziedziną. Z dyplomem i zdobytymi na kursach certyfikatami podjęłam pracę w gabinecie kosmetycznym, gdzie przepracowałam cztery lata. Potem skorzystałam z dotacji z urzędu pracy, kupiłam potrzebny sprzęt i wyposażenie, i dwa lata temu otworzyłam zakład, który prowadzę do dzisiaj. Aby utrzymać się w tej branży i zdobyć grono stałych, zaufanych klientek, nie można przestawać się uczyć. Najważniejsza jest gruntowna wiedza nie tylko z zakresu dermatologii, ale też anatomii i fizykoterapii. Poza tym na rynku wciąż pojawiają się nowe i coraz doskonalsze kosmetyki oraz sprzęt do zabiegów kosmetycznych - wiedza o tych technologiach i ciągłe dokształcanie się są niezbędne, aby utrzymać odpowiednią, wysoką i bezpieczną dla klientek jakość usług.

Im większy lokal, tym łatwiej go zaaranżować i w przyszłości rozszerzać zakres usług. 40-50-metrowe pomieszczenie w zupełności wystarczy, by ruszyć z podstawowymi usługami kosmetycznymi. Przestrzeń, którą mamy do dyspozycji, koniecznie trzeba podzielić na sektory, w których wydzielony zostanie kącik do robienia manicure, odseparowane od reszty miejsce z wygodnym fotelem do wykonania pedicure i osobny pokój do kosmetyki twarzy, depilacji czy robienia masażu. W dobrym salonie kosmetycznym przyda się łazienka z umywalką i prysznicem. Ponieważ czynsze wynajmu nie należą do najtańszych, warto tak zaplanować powierzchnię, by z jednej strony każdy metr kwadratowy mógł na siebie zarabiać, a z drugiej zatrzęsienie stolików, krzesełek i szafek nie ograniczało poruszania się w nim. Odpowiednio zaadaptowane wnętrze powinno być jasne, łatwe w utrzymaniu i sprawiające wrażenie sterylnego. Jeśli mamy możliwość, wybierzmy lokal na parterze - łatwo go wyeksponować za pomocą witryny. Lokalizacja na piętrze nie musi jednak oznaczać porażki. Choć to mniej atrakcyjne położenie niż to na parterze, miejsce można wyeksponować za pomocą atrakcyjnego baneru czy świecącego szyldu.

W centrum czy na peryferiach

Kolejna sprawa to lokalizacja biznesu. Centrum jak zawsze jest atrakcyjne, nie musi być jednak wymarzonym miejscem na rozkręcenie działalności i zdobycie dużej liczby klientów. Peryferie miasteczka też mogą się okazać lokalizacją idealną, zwłaszcza gdy w okolicy nie brakuje osiedli bloków czy domów jednorodzinnych. Pamiętać warto, że na usługi dobrej kosmetyczki zawsze jest zapotrzebowanie, a zadowolony klient jest w stanie jechać do zaufanej specjalistki nawet na drugi koniec miasta. Ważne tylko, by pamiętać o zabezpieczeniu miejsc postojowych dla klientów, którzy przyjadą do zakładu samochodem. Atrakcyjnym rozwiązaniem jest też ulokowanie salonu w pobliżu przystanku autobusowego.

Co w ofercie

W szanującym się salonie nie może zabraknąć kosmetyki dłoni i stóp, czyli manicure, pedicure oraz zabiegów pielęgnacyjnych. Wśród klienteli salonów kosmetycznych dużym powodzeniem cieszą się także:
- zabiegi na twarz: czyszczenie tradycyjne, mikrodermabrazja, maseczki, peelingi, depilacja nadmiernego owłosienia,
- zabiegi na ciało: peelingi, depilacja woskiem,
- regulowanie brwi, henna brwi i rzęs, makijaż permanentny, makijaż okolicznościowy, przekłuwanie uszu,
- sprzedaż kosmetyków i przyborów kosmetycznych z linii profesjonalnej, których nie można dostać w drogeriach, a jedynie w hurtowniach kosmetycznych.

Każdemu salonowi dobrze zrobi porządne łóżko lub kabina opalająca. Mimo zastrzeżeń lekarzy solarium to wciąż usługa mająca znaczące grono zwolenników. Z czasem, gdy grono klientów się powiększy, można pomyśleć o bardziej zaawansowanych usługach typu: depilacja laserowa, zabiegi antycellulitowe, redukcja zmarszczek za pomocą botoksu czy inne nowości, które są coraz tańsze, więc coraz chętniej stosowane przez klientów. Pamiętać jednak trzeba, że podstawa to wysoki poziom usług. Lepiej mieć w ofercie kilka, ale za to profesjonalnie wykonywanych zabiegów. Klient rozczarowuje się tylko raz, niezadowolony odchodzi do konkurencji.

Meble i sprzęt

Otwierając zakład kosmetyczny, trzeba się liczyć z koniecznymi wydatkami. Sporą część sumy, jaką dysponujemy, pochłonie wyposażenie salonu i zakup profesjonalnego sprzętu. Zakupy będą zależały od usług, jakie mamy mieć w katalogu. Warto jednak pamiętać, że lepiej inwestować w sprzęt dobry, który daje gwarancję trwałości i niezawodności. Sprzęt stacjonarny jest zazwyczaj droższy, ale trwalszy. Tańszy sprzęt mobilny ma tę zaletę, że może być używany w domu, co jednocześnie pozwala na rozszerzenie działalności o usługi z dojazdem do domu na specjalne życzenie klienta.

W salonie kosmetycznym powinny się znaleźć:
- stolik, dwa krzesła i szafka na lakiery do paznokci, które wyposażą kącik do manicure,
- wygodny fotel do pedicure,
- łóżko kosmetyczne,
- kanapa, fotele lub krzesła oraz stolik okolicznościowy dla klientek oczekujących na zabieg lub wyschnięcie paznokci,
- lada z kasą fiskalną,
- regały do przechowywania kosmetyków, sprzętu, ręczników czy szlafroków.

Oprócz gamy produktów potrzebnych do wykonania określonych zabiegów niezbędne są sterylizator do przyrządów kosmetycznych, masażer do stóp oraz jednorazowe: czepki chroniące włosy, bielizna (niezbędna przy depilacji), japonki (do wyschnięcia pedicure) i kapcie lub ochraniacze, by klienci nie wchodzili w butach do strefy zabiegów na ciało i twarz.

Dobry personel

Właściciel pielęgnacyjnego biznesu nie musi mieć wykształcenia kosmetycznego. Jeśli sam jest laikiem w tych sprawach, będzie musiał zatrudnić odpowiednio przeszkolony personel. Co ważne, działając w branży kosmetycznej, trzeba na bieżąco śledzić nowości i nie żałować pieniędzy na szkolenia. Nowości w kosmetyce mnożą się jak grzyby po deszczu, a klient lubi być rozpieszczany.

Opinia sanepidu

Warto też pamiętać, że każdy gabinet kosmetyczny musi spełniać wymagania sanitarne. Zanim ruszysz z biznesem, sanepid będzie musiał dokonać odbioru lokalu. Listę wymagań, jakie musisz spełniać, otrzymasz w powiatowej stacji sanitarno-epidemiologicznej na terenie miejsca zamieszkania.

Reklama

Bez odpowiedniej promocji nie masz szans na dotarcie do potencjalnej klienteli. Konieczny jest odpowiednio dobrze widoczny szyld (najlepiej podświetlany, by był widoczny zimą po zmierzchu, a także nocą przez cały rok) i elegancko oklejona witryna. Przydadzą się szyldy na mieście, ulotki, plakaty, a także wpisy w internetowych katalogach branżowych. Wciąż niedoceniana przez przedsiębiorców, a niezastąpiona jako promocja jest własna strona internetowa. Dobrze zaprezentowana oferta salonu przyciągnie klienta, co jest pierwszym krokiem do sukcesu. Na zachętę, np. z okazji otwarcia salonu, można zaproponować usługi ze zniżką. Bardzo dobrze sprawdzają się programy lojalnościowe typu: sześć zabiegów siódmy gratis albo zbieranie punktów i wymiana ich na wybrany zabieg czy produkt kosmetyczny.

Od 20 tysięcy na start

Koszt otwarcia salonu kosmetycznego może się wahać od 20 tys. do nawet 300 tys. zł. Wszystko zależy od tego, w jakim mieście będziemy inwestować i jakiego rodzaju usługi zaoferujemy. O ile zakup przyrządów do manicure czy pedicure może nas wynieść kilkaset złotych, o tyle w maszynę do fotoepilacji trzeba będzie zainwestować nawet 200 tys. zł. Jak oceniają spece z branży, salon z podstawowymi usługami można wyposażyć za ok. 20 tys. zł. Warto udać się w tym celu np. do urzędu pracy, który pomaga w finansowaniu młodych przedsiębiorców. Obroty w średniej wielkości salonie mogą osiągnąć nawet pułap 30 tys. zł miesięcznie. Na zwrot zainwestowanych funduszy trzeba będzie jednak poczekać nawet dwa lata. Właściciele salonów kosmetycznych twierdzą, że w najgorszych miesiącach po odliczeniu wydatków związanych z prowadzeniem gabinetu w kieszeni właściciela pozostaje 1 tys. zł. A dobry miesiąc można zamknąć nawet 14 tys. zł na plusie.

KOSZTY

Lokal o powierzchni 50 mkw.:
- adaptacja lokalu 15 tys. zł
- wyposażenie ok. 25 tys. zł
Razem: 40 tys. zł

Miesięcznie:
- 2 pracowników: 5 tys. zł
- czynsz za lokal: 1,2 tys. zł
- opłaty: 500 zł
- kosmetyki: 600 zł
Razem: 7300 zł

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: