SuperBiz nowoczesne technologie Akcje Samsunga spadły o blisko 7 procent. Winne wybuchowe smartfony Galaxy Note 7

Akcje Samsunga spadły o blisko 7 procent. Winne wybuchowe smartfony Galaxy Note 7

12.09.2016, godz. 13:21
Samsung Galaxy Note 7
foto: Archiwum

Akcje Samsunga notowane na parkiecie w Korei Południowej spadły dziś na otwarciu giełdy o blisko 7 proc. Ich obecny poziom jest najniższy od dwóch miesięcy. To skutek kłopotów ze smartfonami Galaxy Note 7, które okazały się niebezpieczne dla użytkowników – poinformował tvn24bis.pl.

W ubiegły piątek do posiadaczy smartfonów Samsung Galaxy Note 7 zaapelowała amerykańska federalna Komisja Bezpieczeństwa Artykułów Konsumpcyjnych (CPSC). W opublikowanym komunikacie podkreślała, że zastosowane w tym aparacie baterie litowo-jonowe są mocne, ale mają małą pojemność, w związku z czym podczas ładowania łatwo mogą się przegrać i wybuchnąć. CPSC zaleca osobom posiadającym wadliwy model telefonu, zaprzestanie użytkowania go.

Czytaj też: Masz Samsunga Galaxy Note 7? Musisz go zwrócić

A apelem do użytkowników smartfonów Galaxy Note 7 zwrócił się również sam Samsung. Jak podaje Reuters, firma namawia klientów do wyłączenia swoich telefonów i przyniesienia ich do wymiany. Urządzenia zastępcze dla klientów, którzy nabyli wadliwy model mają być wydawane od 19 września br.

Smartfon niebezpieczny jak bomba

Na informacje dotyczące ryzyka, związanego z użytkowaniem wadliwych smartfonów zareagowali również przedstawiciele branży lotniczej. Amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) opublikowała ostrzeżenie skierowane do pasażerów linii lotniczych, aby nie włączali i nie ładowali na pokładach samolotów Samsungów Galaxy Note 7. W podobny sposób zareagowało także wielu przewoźników lotniczych.

Wybuchowe smartfony

Samsung Electronics jest aktualnym liderem światowego rynku smartfonów. Koncern wyprodukował dotychczas ok. 2,5 mln aparatów Galaxy Note 7, z czego ponad milion urządzeń znalazło już swoich właścicieli. Firma ogłosiła, że wycofuje sprzedaż modelu na początku września. Jak wynikało z wewnętrznej kontroli, telefony zapalały się i eksplodowały podczas ładowania, z powodu wadliwych baterii, wyprodukowanych przez jednego z zewnętrznych dostawców.

Źródło: tvn24bis.pl, BBC, Reuters

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: