SuperBiz nowoczesne technologie FinTech, czyli dlaczego płatności w internecie są tańsze?

FinTech, czyli dlaczego płatności w internecie są tańsze?

13.08.2017, godz. 02:00
Punkty karne sprawdź przez internet
foto: SHUTTERSTOCK

Według prognoz specjalistów dziedziny finansów, firmy z branży FinTech dynamicznie zwiększają swój udział w rynku płatności w środowisku online. Zwłaszcza młodsze pokolenia cenią sobie szybkość i wygodę korzystania z takich usług, ale nawet starsze pokolenie zaczyna doceniać ich zalety.

Proste rozwiązania finansowe przyciągają konsumentów
Bez kolejek, formalności, bez konieczności wychodzenia z domu – możliwość wykonywania przelewów, a nawet robienia codziennych zakupów za pomocą komputera czy telefonu jest dziś czymś oczywistym i coraz więcej osób korzysta z tego typu rozwiązań. Wiele z nich nie byłoby możliwych gdyby nie firmy z branży FinTech.

Zobacz również: Jak działają hakerzy? 5 etapów cybertataku

Są to globalne instytucje dostarczające rozwiązania technologiczne wspierające usługi finansowe. Działają głównie online, zapewniając bardzo niskie koszty korzystania z usług. Dzięki nim zyskują przedsiębiorstwa wykonujące zagraniczne operacje, jak i wielu konsumentów, którzy korzystają ze sklepów internetowych i płatności online, a przede wszystkim osoby pracujące za granicą, które przesyłają zarobione środki rodzinom w kraju. Specyfiką FinTechów jest wykorzystywanie tzw. big data. Analizowanie zachowań klientów prowadzi do ulepszania skierowanych do nich usług na bieżąco. Tego typu dane są wykorzystywane np. przez PayPal oraz TransferGo.

Czy różni się FinTech od banków
FinTechy to firmy ściśle regulowane i kontrolowane, a co za tym idzie bezpieczne, ale zazwyczaj dysponujące budżetem znacznie mniejszym niż banki. – FinTechy nie udzielają dużych kredytów, brak im potężnych aktywów bankowych i budżetów, chociażby na promocję marki. Musimy więc docierać do klientów niestandardowo, w sposób innowacyjny i najczęściej w środowisku online.

Czytaj także: Coraz więcej Polaków korzysta z BLIKA

To się sprawdza. Konsumenci coraz częściej świadomie wybierają rozwiązania z których chcą korzystać, a brak ukrytych kosztów działa na naszą korzyść – mówi Magdalena Gołębiewska, Country Manager w TransferGo. – Internet to jednak środowisko niezwykle dynamiczne, z zasady działanie przy wprowadzaniu nowych możliwości musi więc powstawać w odpowiedzi na konkretną potrzebę klientów. To przekłada się na rosnącą przewagę konkurencyjną – dodaje.

Być może dlatego FinTechy w Polsce rozwijają się znacznie szybciej niż np. instytucje bankowe. Trend jest ogólnoświatowy. Do 2020 roku wartość firm tej branży ma przekroczyć 24 mld dolarów – przewiduje portal Statista. Banki, choć rozumieją potrzebę rozwoju i wprowadzania zmian w zakresie swoich usług, przegrywają z FinTechami w zakresie opłacalności oraz szybkości usług dla klienta końcowego.

Strategia działania – dlaczego jest taniej?
W przypadku firm typu FinTech istotą działań jest ich skala. Budowanie globalnej sieci klienckiej jest najistotniejsze w rozwoju każdej instytucji działającej w środowisku online. Grupą docelową jest zarówno przeciętny użytkownik Internetu, jak i przedsiębiorstwa, które wysyłają przelewy międzynarodowe. TransferGo wykorzystał innowacyjny sposób myślenia o przelewach międzynarodowych jako sposób na biznes.

Sprawdź też: Messenger będzie wyświetlać reklamy

Powstał na fali rosnącej emigracji, odpowiadając na potrzeby osób, które borykały się z problemem kosztowych i długo trwających przelewów za granicę. Dziś rozwiązuje podobne problemy w sumie w 45 krajach. Ostatnio firmę wsparł Piotr Żyła i Wojciech Fiedorczuk. Kampania „Żyła i Klasyk w onlajnie" ma zwiększyć świadomość możliwości jakie dają FinTechy zarówno wśród najmłodszych jak i nieco starszych konsumentów.

 


Źródło: transfergo.com/pl

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: