SuperBiz nowoczesne technologie Na Kubie otwarto pierwszą fabrykę komputerów. Kto na tym zyska?

Na Kubie otwarto pierwszą fabrykę komputerów. Kto na tym zyska?

29.12.2016, godz. 13:31
Na Kubie powstanie fabryka komputerów
foto: Archiwum

Kilka dni temu na Kubie otworzono pierwszą w historii kraju fabrykę komputerów, w której będą produkowane nowoczesne laptopy i tablety. Jej właścicielem jest państwowy Związek Informatyki, Komunikacji i Technologii, jednak za sprzęt, technologię i szkolenie załogi odpowiada chińska firma Haier – podała Gazeta.pl.

W kubańskiej fabryce ma powstawać nawet 120 tys. egzemplarzy urządzeń elektronicznych rocznie. Jak poinformowały oficjalnie władze wyspy, będą to przede wszystkim notebooki wyposażone w procesory szóstej generacji Intel Celeron, Core i3 i Core i5 oraz tablety z ekranami o ośmio- i dziesięciocalowej przekątnej. Będzie to zatem nowoczesny sprzęt, nieodbiegający od aktualnych standardów rynkowych.

Sprawdź także: Kontrowersyjny majątek Fidela Castro

Jak czytamy w Gazecie, okazuje się, że to nie Kubańczycy będą głównymi beneficjentami fabryki. Przypuszcza się, że większość produkcji będzie eksportowana, a do mieszkańców kraju trafi tylko nieliczna część sprzętu, który powstanie na wyspie. Znacznie więcej mogą zyskać przedstawiciele Państwa Środka z firmy Haier, którzy na Kubie będą mieli dostęp do taniej siły roboczej.

Czytaj też: Kuba chce spłacić dług butelkami rumu

Powstanie fabryki oznacza także korzyści dla Stanów Zjednoczonych, które będą mogły sporo zaoszczędzić, eksportując sprzęt z Kuby, zamiast z Chin. Tymczasem to właśnie amerykańskie władze odpowiadają za zacofanie technologiczne wyspy. Około 60 lat temu USA nałożyło na Kubę blokadę handlową, przez którą kraj stracił 753,7 mld dol. Normalizacja stosunków między państwami rozpoczęła się dopiero niedawno.

Źródło: Gazeta.pl

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: