SuperBiz nowoczesne technologie Nowa fucha od Ubera. Zostań dostawcą jedzenia

Nowa fucha od Ubera. Zostań dostawcą jedzenia

25.01.2017, godz. 15:47
Uber dostawcą żywności
Uber dostawcą żywności foto: shutterstock

Uber atakuje kolejne branże. Będzie dostarczał posiłki! Teraz szuka dostawców UberEats w Warszawie. Przedsiębiorstwo obiecuje kierowcom samochodów zarobki w wysokości min. 255 – 300 zł dziennie. Dostawcami mogą także zostać rowerzyści i osoby prowadzące skuter. W ich przypadku dniówka uplasuje się nawet na poziomie 210 – 272 zł – informuje cashless.pl.

Uber zapowiedział uruchomienie w Polsce nowej usługi – dostawy jedzenia za pomocą aplikacji UberEats. Jak poinformował na Twitterze, podobną działalność planuje rozpocząć w Indiach. W tym tygodniu ruszyły spotkania informacyjne dla przyszłych dostawców UberEats. Wynika z nich, że w ciągu najbliższych paru tygodni dowiemy się, kiedy dokładnie usługa zacznie działać w naszym kraju.

Aby zostać dostawcą UberEats, trzeba mieć min. 18 lat, posiadać zaświadczenie o niekaralności, a w przypadku kierowców samochodów – ważne prawo jazdy. Dostawcą może być nie tylko kierowca, ale także – rowerzysta czy osoba jeżdżąca na skuterze. Taka osoba będzie musiała odebrać zamówienie z punktu gastronomicznego, a następnie – dostarczyć je pod wskazany adres. Dostawca UberEats powinien prowadzić działalność gospodarczą lub świadczyć usługi za pośrednictwem jednego z partnerów Ubera.

Przeczytaj również: Darmowy internet w warszawskich autobusach

Stawki dla kierowców samochodów wynoszą: 4,16 zł za przyjazd do restauracji, 1,59 zł za dostarczenie zamówienia i 0,95 gr za każdy przejechany kilometr plus VAT. W tym przypadku Uber pobierze prowizję w wysokości 10 proc. zarobku. Każdy kierowca można otrzymać kilka zleceń jednocześnie. Rowerzystów i osoby jeżdżące na skuterze obowiązują inne stawki: 3,23 zł za odebranie zamówienia, 1,23 zł za jego dostarczenie oraz 0,74 zł za każdy przejechany kilometr. Od tego trzeba odjąć 25-procentową prowizję dla Ubera.

Dla każdego dostawcy UberEats przewidziano tzw. stawkę gwarantowaną. Osoby, które nie zajmują się przewozem osób, zarobią min. 25 – 29 zł w porze lunchu (godz. 12.00 – 14.00) i kolacji (godz. 17.00 – 20.00) oraz 14 – 16 zł poza godzinami szczytu. Kierowcy świadczący usługi przewozu osób mogą liczyć na dopłaty w wysokości 5 – 7 zł za godzinę.

Początkowo dostawcy UberEats będą pracować na terenie Warszawy. Usługa ma być dostępna dla mieszkańców Śródmieścia, Saskiej Kępy, bliskiej Pragi, Woli, Ochoty czy Żoliborza. Jak zapowiedział przewoźnik, dostawy będą realizowane od godz. 11.00 do godz. 23.00.

Zobacz także: Darmowy internet dla każdego z Aero2 będzie dostępny w 2017 roku

UberEats to szansa na dodatkowy zarobek dla barów i restauracji, które nie oferowały wcześniej dostawy do domu. Również one mogą przyłączyć się do programu. Jak zapowiedziało przedsiębiorstwo, a w aplikacji znajdzie się min. 200 restauracji.

Aby rozpocząć pracę jako dostawca dostawca UberEats, trzeba dokonać rejestracji na portalu uber.com. Amerykańska spółka obiecuje przelewy raz na tydzień za wszystkie dostawy. Wysokość zarobków ma być uzależniona od liczby zrealizowanych zamówień oraz czasu pracy. Usługa UberEats jest już dostępna w ok. 50 metropoliach, m.in. w Paryżu, Amsterdamie, Londynie i Sztokholmie.

Źródła: uber.com, cashless.pl, twitter.com, dziennikzachodni.pl, fintek.pl

tagi: UBER
Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: