SuperBiz nowoczesne technologie Płatności mobilne za pomocą selfie? Już opatentowano pierwsze pomysły

Płatności mobilne za pomocą selfie? Już opatentowano pierwsze pomysły

11.04.2016, godz. 13:12
Płatność za pomocą selfie
Płatność za pomocą selfie foto: SHUTTERSTOCK

"Sam pomysł wykorzystania zdjęć w procesie weryfikacji nie jest nowym podejściem. Jest to rozwiązanie, które było już wcześniej wykorzystywane, np. w branży FMCG jako jedno z wielu wspierających działania merchandisingowe" – mówi serwisowi SuperBiz Sylwia Bilska, Commercial Director w PayU Central Europe.

Na autoryzowanie transakcji za pomocą selfie Europejczycy będą musieli jeszcze trochę poczekać, ale wykorzystanie zdjęć robionych smartfonem w bezpiecznych przelewach już teraz wzbudza pozytywne emocje. Nie jest to idea z gatunku science fiction. Nad płatnościami biometrycznymi, które wykorzystują ludzką fizjonomię, pracują m.in. MasterCard, Amazon i Nymi.

- W przypadku transakcji finansowych potwierdzanie tożsamości za pomocą „selfie" ma szansę zaistnieć, tak samo jak każda inne udogodnienie, które wpływa na uproszczenie procesu zakupowego. Zwłaszcza przedstawiciele pokoleń X i Y, którzy szukają łatwych i przyjemnych rozwiązań, mogą być bardzo zainteresowani wyborem właśnie takiego sposobu autoryzacji, zamiast zapamiętywania i wpisywania np. kilkucyfrowych PIN-ów czy tradycyjnych haseł. Kluczowe dla popularyzacji takiego podejścia będzie jednak zapewnienie bezpiecznego przechowywania danych, co pozwoli uniknąć transakcji oszukańczych z wykorzystaniem podstawionych fotografii – wyjaśnia czytelnikom SuperBiz Sylwia Bilska, Commercial Director w PayU Central Europe.

Systemy transakcyjne będą w stanie odczytać rysy twarzy ze zrobionego przez nas selfie lub filmiku, a to pozwoli zweryfikować naszą tożsamość i zrealizować przelew. W trakcie autoryzowania transakcji trzeba będzie zamrugać. Dzięki temu system otrzyma przekaz, że przelewu dokonuje osoba żyjąca.

Może zainteresować cię także: WhatsApp rzuca rękawiczkę FBI i wprowadza szyfrowanie danych między komunikującymi się osobami (E2EE)

W lutym MasterCard przedstawił swoje propozycje płatności biometrycznych – a więc takich, które bazują na rozpoznaniu cech fizycznych danego człowieka. W czołówce zaproponowanych przez MasterCard rozwiązań znalazły się płatności za pomocą odcisku palca i selfie. To drugie rozwiązanie w pierwszej kolejności zostanie wdrożone w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Wielkiej Brytanii. MasterCard pracuje także nad płatnościami wykorzystującymi rytm serca, skanowanie tęczówki i rozpoznawanie głosu.

10 marca br. technologię umożliwiającą płatności biometryczne za pomocą selfie opatentował Amazon. Amazon przekonuje, że zrobienie zdjęcie czy nakręcenie krótkiego filmu jest bezpieczniejsze niż wpisywanie hasła, które można złamać. Ponadto użytkownicy urządzeń mobilnych mają często problem z zapamiętaniem dużej liczby haseł i po prostu je zapisują, co naraża ich na kradzież danych.

Przeczytaj również: Zawód przyszłości: robot. Sprawdź, które branże są najbardziej zagrożone przez maszyny

Nad technologią, która pozwoli wykorzystać bicie ludzkiego serca pracuje także kanadyjski startup Nymi. Specjalizuje się on wearables – inteligentnych akcesoriach, które wykorzystują najnowsze rozwiązania technologiczne. (Wśród nich warto wymienić inteligentne opaski, okulary i zegarki.)

Swoje systemy płatności rozwija także chiński lider na rynku e-commerce – AliBaba. Jack Ma – szef AliBaby, zaprezentował swoją wersję płatności za pomocą twarzy jeszcze w 2015 roku.

Kluczowi gracze na rynku płatności mobilnych dążą do maksymalnego uproszczenia procesu zakupowego. Efektem tych aspiracji są tzw. płatności za pomocą jednego klika (and. one-click payment). Tego typu rozwiązanie pozwala zaoszczędzić czas użytkownikom smartfonów i tabletów, a dla właścicieli sklepów internetowych oznacza większy zysk. Duża części klientów porzuca koszyk zakupowy przed finalizacją transakcji, a szybka płatność sprawia, że mają mniej czasu na przemyślenie zakupów. Dzięki temu chętniej płacą za zakupiony towar.

Firmy analityczne są zazwyczaj zgodne co do tego, że transakcje bezgotówkowe zyskują na popularności. Statystyki idą w górę przede wszystkich za sprawą młodego pokolenia – nastolatków i osób w wieku 20 – 35 lat. Z entuzjazmem przyjmują oni wszelkie nowinki technologiczne. A w tym obszarze dzieje się dużo. Technologia NFC umożliwia płatność smartfonem zamiast kartą kredytową, coraz częściej też duże koncerny wykorzystują dane przechowywane w chmurze obliczeniowej.

Źródła: money.pl, cashless.pl, evigo.pl

autor: Anna Bartosiewicz zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: