SuperBiz nowoczesne technologie Premiera Samsunga Galaxy S8. Będzie sprzedażowy hit?

Premiera Samsunga Galaxy S8. Będzie sprzedażowy hit?

29.03.2017, godz. 13:37
Samsung Galaxy S8 - KONCEPT
Samsung Galaxy S8 - KONCEPT foto: Behance

29 marca, punktualnie o godz. 17.00 polskiego czasu, ma się rozpocząć konferencja, podczas której zostanie zaprezentowany najnowszy flagowy model Samsunga, czyli Galaxy S8. Fani marki na całym świecie już zacierają ręce, bo telefon zapowiada się naprawdę wyjątkowo. Z przecieków wiemy, jak może wyglądać i co będzie oferował. No i ile będzie kosztował.

Galaxy S8 będzie następcą modelu Galaxy S7, który do godz. 17.00 pozostaje flagowym telefonem Samsunga. Choć oficjalnie o sprzęcie nie wiadomo jeszcze nic, to przecieków na jego temat była już taka ilość, że raczej nie czeka nas większa niespodzianka. Najważniejszą cechą nowego samsunga ma być zachwycający, bezramkowy wyświetlacz. Zajmie on niemal całą powierzchnię frontu urządzenia. Nad nim znajdzie się jedynie głośnik, oko aparatu do selfie o rozdzielczości 8 Mpx, czujniki a także skaner tęczówki oka, dzięki któremu, patrząc na urządzenie, będziemy mogli je odblokować. Spod ekranu znikną charakterystyczne dla Samsunga przyciski, w tym tzw. przycisk domowy, w który zatopiony był do tej pory czytnik linii papilarnych (przyciski będą odtąd wirtualne, jak w wielu modelach konkurencji).

 

 

Choć wcześniej spekulowano, że Samsung zastosuje rewolucyjne rozwiązanie i telefon będzie można odblokować przez przyłożenie palca w dowolnym miejscu na ekranie, koreański producent po raz pierwszy w którymkolwiek ze swoich telefonów zdecydował się na przeniesienie czytnika odcisków palców na „plecki” urządzenia, tuż obok oka głównego aparatu o rozdzielczości 12 Mpx. Zarówno kamera przednia jak i tylna mają posiadać wyjątkowo jasne obiektywy, przez co będzie można nimi zrobić dobrej jakości zdjęcie nawet w nie najlepszych warunkach oświetleniowych. Samsung Galaxy S8 ma zostać również wyposażony w superszybki procesor, dzięki któremu telefon będzie można używać jak komputer (po podłączeniu do specjalnej stacji dokującej i akcesoriów takich jak myszka, klawiatura itd.). Nowy telefon będzie sprzedawany w dwóch wersjach różniących się od siebie wielkością ekranu – 5,8 lub 6,2 cala. Ceny wersji mniejszej mają się zaczynać od 3,5 tys. zł, a większej – od 3,9 tys. zł.

 

 

Czy wszystkie te informacje się sprawdzą, przekonamy się po 17.00. Tymczasem pewne jest, że do sklepów powróci inny model Samsunga, Galaxy Note 7, czyli słuchawka wybuchowa, o której w ostatnim czasie było naprawdę głośno. Wszystko przez baterie, które z powodu błędu konstrukcyjnego, eksplodowały. Problem dotyczył niedużej liczby urządzeń, ale na wszelki wypadek model wycofano z rynku. Zanim to się jednak stało, sprzedano aż 3 mln egzemplarzy - ich użytkownicy zostali poproszeni o zwrot telefonów.

ZOBACZ TEŻ: Dlaczego smartfony Samsung Galaxy Note 7 wybuchały? Były aż dwie przyczyny

Samsung poświęcił na testy bezpieczeństwa aż 200 tys. note’ów, ale wciąż w magazynach zalegają modele, które są w pełni sprawne i wystarczyłoby wymienić w nich baterię, aby nadawały się do sprzedaży. Samsung już oficjalnie potwierdził, że zdecyduje się na taki krok, bo utylizacja takiej ilości sprawnych urządzeń byłaby głupotą. Jednak nie tylko troska o środowisko jest uzasadnieniem decyzji samsunga – Note 7 ma być sprzedawany w atrakcyjnej cenie, co może pozwolić na naprawę nadszarpniętego wizerunku i budżetu firmy. Nie wiadomo jeszcze, na których rynkach będzie dostępny odświeżony Note 7.

Źródła: spidersweb.pl, pb.pl, newsweek.pl

autor: Piotr Osiński zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: