SuperBiz nowoczesne technologie Uber ukrywał lokalizację kierowców, żeby unikać płacenia kar

Uber ukrywał lokalizację kierowców, żeby unikać płacenia kar

08.03.2017, godz. 16:23
Uber przekazywał władzom fałszywe informacje
Uber przekazywał władzom fałszywe informacje foto: SHUTTERSTOCK

Uber zatajał informacje o położeniu samochodów, dzięki czemu przedstawiciele konkurencji oraz inspektorzy nie mogli namierzyć jego kierowców. Powód? Urzędnicy podszywający się pod klientów Ubera nakładali na pracowników spółki bardzo wysokie kary.

Spółka Uber Technologies przez wiele lat unikała kontroli funkcjonariuszy z różnych części świata. Zaskakujące informacje ujawnił „New York Times", który powołał się na poświadczone odpowiednimi dokumentami relacje byłych pracowników Ubera. Według nich firma korzystała z wewnętrznej aplikacji o nazwie Greyball, która stanowi element programu VTOS (jest to akronim słów „violation of terms of service", co znaczy „naruszenie warunków korzystania z usługi") - donosi rp.pl. Dzięki wdrożonej na początku 2014 r. aplikacji Greyball kierowcy Ubera mogli być nie do namierzenia w takich miastach, jak Boston, Paryż czy Las Vegas.

Zobacz także: Nowa fucha od Ubera. Zostań dostawcą jedzenia

Z publikacji nowojorskiej gazety wynika, że Greball wykorzystywał dane zebrane przez aplikację Ubera. W efekcie na wyświetlaczu pojawiały się informacje dotyczące nieistniejących pojazdów lub fałszywego położenia auta. Rzeczywista lokalizacja samochodu Ubera nie zgadzała się z danymi w aplikacji.

- Ten program odrzuca tych użytkowników i uniemożliwia im zgłoszenie chęci przejazdu, którzy naruszyli warunki świadczenia usług – to osoby, które zamierzały fizycznie zaatakować kierowcę, przedstawiciele konkurencji mający na celu zakłócenie naszych działań, czy też przeciwnicy działający jako wtyczki w zmowie z władzami w celu wpędzenia w kłopoty kierowców – tłumaczy cytowany przez Onet Uber.

Polityka firmy znajduje odzwierciedlenie w regulaminie Ubera, który mówi wyraźnie, że „użytkownikowi nie wolno utrudniać, przeszkadzać, powodować niewygody ani szkód majątkowych, zarówno usługodawcom zewnętrznym, jak i innym osobom trzecim". Byli pracownicy Ubera zapewnili agencję Reuters, że od ponad roku Greball nie był stosowany w Stanach Zjednoczonych.

Uber umożliwia komunikację między prywatnymi kierowcami oraz osobami poszukującymi przejazdu. Koszt współdzielenia pojazdu jest często niższy niż w przypadku taksówki, a samochód można zamówić przez platformę do współdzielenia przejazdów.

Oprac. na podst. rp.pl, biznes.onet.pl

tagi: UBER
Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: