SuperBiz opinie Banki będą miały bardzo trudny rok

Banki będą miały bardzo trudny rok

27.10.2016, godz. 16:13
Banki będą miały złe wyniki w 2017 r.
foto: SHUTTERSTOCK

Eksperci przewidują trudny dla banków przyszły rok, mimo że nasze instytucje finansowe są liderami w regionie. Zyskowność całego sektora została wybroniona tylko wysoką digitaliacją usług, ale banki w innych krajach szybko nadrabiają dystans.

Polscy bankowcy stanęli w obliczu nowych regulacji, przede wszystkim wprowadzenia podatku bankowego, muszą radzić sobie też utrzymującymi się na historycznych minimach stopami procentowymi. Eksperci firmy doradczej Deloitte zauwazyli, że rentowność kapitału własnego banków w Polsce spada, a w reszcie państw regionu rośnie. Deloitte poddał analizie osiem najważniejszych rynków bankowych w Europie Środkowej: w Polsce, Czechach, na Słowacji, Węgrzech, w Słowenii, Rumunii, Bułgarii oraz Chorwacji. Pod uwagę brano ogólną sytuację gospodarczą na danym rynku, jak i kondycję poszczególnych graczy.

Sytuacja gospodarcza służy finansistom

Przeciętnie PKB w krajach Europie Środkowej będzie przez lata 2015-2018 rósł o 3 procent, a w Polsce 3,3 procenta. W strefie euro średnia wynosi 1,5 procenta.

Czytaj koniecznie: Morawiecki: Trzeba uczyć patriotyzmu gospodarczego i stawiać na polskie firmy [ROZMOWA]

- Dzięki wyższej marży odsetkowej zyskowność banków w Europie Środkowej jest lepsza niż w strefie euro. W ubiegłym roku wyniosła ona 6,7 proc., podczas gdy w krajach strefy euro było to 4,8 proc. W bankach środkowoeuropejskich przychód odsetkowy ma wyższy udział w przychodach, sięgający 69 proc., podczas gdy w strefie euro jest to 57 proc. – tłumaczy Grzegorz Cimochowski z Deloitte.

Konsultanci porównują też sytuację polskich banków na tle konkurentów z Europy Środkowej. W efekcie wprowadzenia podatku bankowego, możliwości kosztów zwrotu spreadów walutowych, używanych podczas udzielania i spłaty kredytów oraz braku przychodów z transakcji kartami płatniczymi, największa różnica w tym obszarze pomiędzy Polską, a resztą regionu będzie widoczna w 2017 roku. Za to następny 2018 rok będzie lepszy, a następne lata stabilne. W Europie Środkowej zyskowność nadal nie osiągnęła wartości sprzed kryzysu 2008 roku, ale najlepsze wyniki osiągają i tak najwięksi gracze na rynku.

Konsolidacja i redukcja liczby oddziałów

Od kilku lat elementem charakterystycznym dla środkowoeuropejskiego sektora bankowego jest jego konsolidacja. Wielkość i wartość na rynku fuzji i przejęć nadal kształtuje przede wszystkim Polska, ale poprawa jakości aktywów i zyskowności przyspieszy również proces konsolidacji na rynkach Europy Południowej (w Rumunii, na Węgrzech i w Słowenii). Zauważalne jest również to, że coraz częściej wśród kupujących pojawiają inwestorzy pozabankowi. Jak dotąd w tym roku największą transakcją M&A w środkowoeuropejskim sektorze bankowym był zakup 66 proc. udziałów w banku BPH przez Alior Bank.

- Zarówno w Polsce – jak i w całym regionie – banki nadal redukują liczbę oddziałów i zatrudnienie. W Polsce w 2013 roku na 10 tys. mieszkańców przypadały 4 placówki bankowe, dwa lata później było to 3,8. Zatrudnienie w bankach w tym czasie spadło o 5,4 proc., a w całym regionie o 3,4 proc. Można oczekiwać, że ten trend będzie w najbliższych latach kontynuowany. „Na taką sytuację ma wpływ dynamiczny proces cyfryzacji. Banki w Europie Środkowej inwestują w technologie, które umożliwią transformację w przyszłości. Poza koniecznością spełnienia oczekiwań klientów, digitalizacja wiąże się z obniżeniem kosztów obsługi i wyższą efektywnością" – wyjaśnia Daniel A .Majewski, Menedżer w Dziale Doradztwa Strategicznego dla Sektora Instytucji Finansowych Deloitte.

Digitalizacja kluczem do rozwoju biznesu

Jak wynika z badania Deloitte aż 95 proc. banków w regionie jest obecnie na etapie wdrażania modelu biznesowego opartego o strategię cyfrową. Potwierdzają to deklaracje w odniesieniu do poziomu inwestycji. Aż 58 proc. podmiotów deklaruje, że są one na poziomie powyżej 10 mln euro. Jak to jednak wygląda w praktyce? W celu zbadania cyfrowego zaawansowania, konsultanci Deloitte otworzyli konta w 76 bankach mających siedzibę w Europie Środkowej (w tym 15 z Polski) i przetestowali ponad 350 funkcjonalności bankowości internetowej i mobilnej. Pod względem dojrzałości cyfrowej i związanej z tym oferty dla klientów, bezkonkurencyjny okazał się słowacki Tatra Banka. Na drugim miejscu znalazł się polski ING, a na trzecim mBank. W pierwszej piątce uplasował się jeszcze jeden bank z Polski - Millenium.

Zobacz też: Rok od wyborów parlamentarnych. Bilans rządów Beaty Szydło i PiS [SONDA]

Polski sektor bankowy charakteryzuje się najwyższą dojrzałością cyfrową, zarówno w kanale internetowym, jak i mobilnym. Polskie banki mogą pochwalić się zaawansowanymi metodami zdobywania nowych klientów za pośrednictwem Internetu i aplikacji mobilnych. Nieco gorzej wypada możliwość przeprowadzania przez klientów za pośrednictwem cyfrowych technologii codziennych operacji, takich jak dokonywanie przelewów i płatności, zarządzanie kontem czy posiadanymi przez klienta kartami. Pod tym względem większymi osiągnięciami może pochwalić się słowacki sektor bankowy.

- Przy postępującej transformacji cyfrowej banków obszar spójnych doświadczeń w różnych kanałach staje się kluczową przewagą na rynku. W najbliższym czasie dalszy rozwój digitalizacji będzie koncentrował się na kanale mobilnym. Jednak nie tylko posiadanie konkretnych funkcjonalności będzie mieć znaczenie. Kluczowe stanie się dbanie o spójne i przenikające się doświadczenia klientów w różnych kanałach i punktach kontaktu – dodaje Hubert Anyżewski, dyrektor w Deloitte Digital.

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: