SuperBiz opinie CSR: co to jest i dlaczego firmy tak się nią chwalą

CSR: co to jest i dlaczego firmy tak się nią chwalą

17.12.2016, godz. 13:44
CSR
foto: SHUTTERSTOCK

Listek figowy, którym wielkie korporacje usiłują przysłonić swoje nieetyczne praktyki? Czy szlachetna idea skłaniającą firmy i ich pracowników do dzielenia się zyskami? Opinie na temat CSR-u są podzielone. Co kryje się pod tym hasłem?

CSR to skrót pochodzący od angielskiego Corporate Social Responsibility. Oznacza społeczną odpowiedzialność biznesu, czyli „strategię zarządzania, zgodnie z którą przedsiębiorstwa w swoich działaniach dobrowolnie uwzględniają interesy społeczne, aspekty środowiskowe, czy relacje z różnymi grupami interesariuszy, w szczególności z pracownikami. Bycie społecznie odpowiedzialnym oznacza inwestowanie w zasoby ludzkie, w ochronę środowiska, relacje z otoczeniem firmy i informowanie o tych działaniach, co przyczynia się do wzrostu konkurencyjności przedsiębiorstwa i kształtowania warunków dla zrównoważonego rozwoju społecznego i ekonomicznego”.

W praktyce polityka CSR polega m.in. na powoływaniu fundacji lub współpracą z już istniejącymi, zbiórkach pieniędzy, wspieraniu domów dziecka, tworzeniu programów stypendialnych dla uzdolnionej młodzieży, wolontariacie pracowniczym (w ramach którego pracownicy przedsiębiorstwa przeprowadzają akcje charytatywne), współpracy z lokalnymi władzami i organizacjami, sponsorowaniu lokalnych inicjatyw itp.

W tej chwili grupą, której to pojecie powinno być najlepiej znane są pracownicy dużych firm. To właśnie tam powstają całe działy, których celem jest realizacja tej strategii. Przykład pierwszy z brzegu – PKN Orlen. Na stronie internetowej koncernu znajdziemy zakładkę „Odpowiedzialny biznes”. Firma opisuje tu inicjatywy, które mają pokazać, że jest „społecznie odpowiedzialna”.

Czytaj również: Jak motywować pracowników pomagając innym. CSR po polsku

Na czym one polegają? Na przykład na dbałości i pracowników i ich życie rodzinne („Swoim pracownikom Koncern oferuje szeroki pakiet świadczeń socjalnych, m.in. dofinansowanie do wypoczynku lub leczenia sanatoryjnego, a także zajęć rekreacyjno-sportowych, rehabilitacyjnych oraz działalności kulturalno-oświatowej”; Orlen wdraża również „nowoczesne rozwiązania zmierzające do zachowania równowagi pomiędzy aktywnością zawodową a życiem rodzinnym”).

Orlen chwali się także wsparciem, jakiego udziela lokalnym społecznościom (np. sponsorując drużyny sportowe czy świąteczną dekorację miasta) czy strażom pożarnym („Ponad 160 zawodowych i ochotniczych jednostek straży pożarnych z Polski otrzymało darowizny na realizacje projektów służących podniesieniu poziomu bezpieczeństwa społecznego. Łączna  kwota dotacji sięgnęła w tym roku 900 tys. złotych”).

Orange z kolei na swojej stronie chwali się m.in. wolontariatem pracowniczym. W ramach jednego projektów osoby pracujące w koncernie miały zgłaszać swoje pomysły na to, komu, gdzie i jak można pomóc. Najlepsze projekty były nagradzane grantami, dzięki którym pracownicy-wolontariusze mogli je zrealizować.

Zobacz także: Społecznie odpowiedzialni w biznesie

Inny przykład to Coca-Cola, która w zakładce „Odpowiedzialność” informuje m.in. o swoich działaniach związanych z ochroną środowiska naturalnego, czy o tym, że stosuje „odpowiedzialny marketing”, w ramach którego nie reklamuje w pismach i programach skierowanych głównie do dzieci. „Jesteśmy też wrażliwi na fakt, że dzieci mogą oglądać programy wraz z rodziną i dokładamy wszelkich starań, by nasze reklamy kierowane były do szerokiej publiczności” – czytamy.

Jak już zostało powiedziane, działania z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu to w tej chwili głównie domena wielkich korporacji, dlatego sporo do powiedzenia mają ich pracownicy. Obraz CSR-u, który niekiedy wyłania się z ich relacji różni się od tego, co widzimy na kolorowych zdjęciach publikowanych przez firmy na ich stronach. Chociażby w kwestii wolontariatu pracowniczego.

W prywatnych rozmowach pracownicy przyznają, że firmowi wolontariusze to często „przymusowi ochotnicy”; że niby wszystko jest dobrowolne, ale brak odpowiedniej liczby chętnych do brania udziału w inicjatywach (które, dodajmy, często realizowane są po godzinach pracy) jest bardzo źle widziany przez kierownictwo; że wiele osób widzi w nich kolejny sposób na to, by się pokazać przed szefem i dzięki temu wspiąć się o szczebel wyżej po drabinie korporacyjnej hierarchii.

Czytaj: Właściciel Biedronki wśród najbardziej odpowiedzialnych przedsiębiorców

Nie należy też zapominać, że z punktu widzenia firm CSR ma też wymiar czysto finansowy. Firmy maja możliwość zaliczenia wydatków z nim związanych do kosztów uzyskania przychodów, mogą je także odliczyć od podatku VAT już naliczonego. I w jednym, i w drugim przypadku oznacza to, że zapłacą mniej skarbówce. Na tym polu może dochodzić do nadużyć. Zdarza się, że do kosztów związanych z CSR-em wliczane są wydatki, które ze społeczną odpowiedzialnością biznesu mają niewiele wspólnego – służą raczej wybranej grupie pracowników.

Nowe przepisy dotyczące CSR
W minionym tygodniu Sejm przyjął ustawę, która nakłada na firmy obowiązek składania sprawozdań ze sposobu, w jaki realizują strategię CSR (obowiązek wprowadzenia takich przepisów nakłada na Polskę unijna dyrektywa). Dzięki temu informacje  na ten temat mają być bardziej transparentne, spójne i porównywalne.

Wymóg składania sprawozdań został nałożony na firmy o średniorocznym zatrudnieniu powyżej 500 osób, sumie aktywów bilansu powyżej 85 mln zł lub przychodach netto ze sprzedaży powyżej 170 mln zł. Według resortu finansów obejmie on ok. 300 przedsiębiorstw. Firmy będą składać sprawozdania od roku obrotowego, który zacznie się w styczniu 2017.

Dodatkowo, spółki objęte zmianami będą miały obowiązek zastosowania zasady „stosuj lub wyjaśnij”, która oznacza, że w przypadku, gdy dana jednostka nie prowadzi polityki CSR będzie miała obowiązek ujawnić ten fakt wraz z podaniem przyczyn. Zdaniem ekspertów może się to przyczynić do sytuacji, w której nawet te firmy, które w tej chwili po szyldem CSR nie prowadzą żadnych działań, zaczną to robić – po to, by nie tłumaczyć się w sprawozdaniach. To może oznaczać, że w najbliższym czasie z projektami CSR będziemy mieli do czynienia częściej, niż do tej pory.

MK

Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: