SuperBiz opinie Śmigłowce dla polskiej armii. Czy MON podważy wynik przetargu?

Śmigłowce dla polskiej armii. Czy MON podważy wynik przetargu?

12.09.2016, godz. 18:41
Caracale jednak mogą iść do lamusa
foto: Materiały prasowe

Afera związana z przetargiem na śmigłowce wielozadaniowe dla polskich Sił Zbrojnych ma ciąg dalszy. Nadal nie wiadomo, od kogo zostaną zakupione helikoptery dla polskiej armii. Co prawda przetarg wygrał francuski Airbus, ale Ministerstwo Obrony Narodowej nie śpieszy się z podpisaniem umowy.

O zakupie śmigłowców dla polskiej armii mówi się co najmniej od półtora roku. Początkowo MON zapowiedział nabycie 70 helikopterów, jednak w kwietniu 2015 r. w przetargu wyłoniono zwycięzcę, który zaproponował cenę umożliwiającą zamówienie zaledwie 50 maszyn. W dalszym ciągu ważą się losy kontraktu. Spekuluje się, że zamiast śmigłowców Caracal, polskie Siły Zbrojne mogą zasilić inne helikoptery.

Według szefa MON, Antoniego Macierewicza, podczas przetargu doszło do pewnych nieprawidłowości. Zanim minister obrony narodowej objął piastowane obecnie stanowisko, zostało wszczęte śledztwo w sprawie przetargu. Miało ono m.in. wykazać, czy Caracale spełniają wymogi polskiej armii. Ministerstwo Obrony Narodowej z Macierewiczem na czele jest nawet skłonne unieważnić przetarg, na czym mógłby skorzystać współpracujący z PZL Mielec amerykański Sikorsky lub włoski holding Leonardo-Finmeccanica, a zwłaszcza jego oddział Leonardo's Helicopters, który w 2010 r. nabył PZL Świdnik.

Zobacz również: Przemysł zbrojeniowy. Co powstaje w polskich fabrykach? [GALERIA]

Najwięcej wątpliwości odnośnie przetargu wzbudza wysoka cena Caracali oraz fakt, że poszła ona w górę już po zgłoszeniu oferty przez Airbusa. Krzysztof Krystowski, wiceprezes Leonardo Helicopters, zwrócił uwagę na fakt, że zakup śmigłowców wielozadaniowych, które obsługiwałyby różne jednostki, może być znacznie droższy niż rozpisanie kilku przetargów na śmigłowce dla poszczególnych rodzajów wojsk, np. dla marynarki i sił lądowych. Ponadto wynik przetargu na śmigłowce oprotestowały związki zawodowe PZL Świdnik i PZL Mielec. Kwestia zakupu helikopterów nie została rozwiązana za rządów PO-PSL. Koalicja pozostawiła rządowi PiS negocjacje offsetowe z Airbusem.

Przetarg na śmigłowce wielozadaniowe został ogłoszony w 2014 roku. W konkursie startowały trzy spółki: francuski Airbus, który zaproponował helikoptery EC-725 Caracal, konsorcjum, w skład którego weszły: Sikorsky International Operations Incorporation, Sikorsky Aircraft Corporations i Polskie Zakłady Lotnicze z Mielca (PZL Mielec), producent Black Hawka oraz należący do Leonardo Helicopters PZL Świdnik, dostawca zaprojektowanych przez włosko-brytyjskie przedsiębiorstwo AgustaWestland śmigłowców AW-149. Modele, które zgłoszono do przetargu, można było zobaczyć podczas XXIV Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach.

Przeczytaj także: Ile Polska chce wydać na rakiety, śmigłowce i okręty?

Wszyscy uczestnicy przetargu z wyjątkiem Airbusa zostali zdyskredytowani przez MON ze względu na „niespełnienie wymogów formalnych i wymagań technicznych dotyczących m.in. terminu dostaw, wyposażenia śmigłowców w systemy walki i ustanowienia zdolności do serwisowania w WZL-1 Łódź". To właśnie w łódzkiej fabryce miały być produkowane francuskie maszyny.

PiS, który od początku był przeciwny podpisaniu umowy z Airbusem, stoi teraz przed trudnym zadaniem. Unieważnienie kontraktu może skutkować karami finansowymi, ale jednocześnie daje szansę na wybranie korzystniejszej cenowo oferty. Podczas konferencji „Priorytetowe kierunki modernizacji technicznej SZ RP w latach 2017 – 2019" sekretarz stanu w MON Bartosz Kownacki, który jest odpowiedzialny za polski przemysł zbrojeniowy, zdradził, że Polska prowadzi negocjacje z Turcją, która jest w stanie pozyskać od Sikorsky Company licencję na produkcję śmigłowców wielozadaniowych. Mowa jest tutaj o 13,5 mld złotych. Może tutaj chodzić o spółkę Turkish Aerospace Industries (TAI), dla której Polskie Zakłady Lotnicze „Mielec" wyprodukowały prototypową maszynę do Tureckiego Programu Helikoptera Wielozadaniowego (TUHP).

Źródła: money.pl, pzlmielec.pl, XXIV Międzynarodowy Salon Przemysłu Zbrojeniowego, leonardocompany.com, defence24.pl

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: