SuperBiz opinie Francja zakazała szefom wydzwaniać do pracowników po godzinach. Tak powinno być w Polsce? [SONDA]

Francja zakazała szefom wydzwaniać do pracowników po godzinach. Tak powinno być w Polsce? [SONDA]

10.01.2017, godz. 13:27
Nie rejestruj karty prepaid przez telefon! To może być oszustwo
foto: SHUTTERSTOCK

Od 1 stycznia br. we Francji obowiązuje nowe prawo, które zabrania pracodawcom nękania pracowników służbowymi telefonami i mailami po godzinach pracy. Czy podobne regulacje powinny zostać wprowadzone w naszym kraju?

Prawo do rozłączenia się – takim mianem określane są przepisy, które obowiązują od Nowego Roku we Francji. Tamtejsze związki zawodowe walczyły o ich wprowadzenie od dwóch lat w związku z tym, że ponoć aż 3,2 mln Francuzów czuje się wypalonymi zawodowo właśnie przez to, że szef „nęka” ich po godzinach pracy. Na czym polega nowe prawo? „Zgodnie z ustawą pracodawcy muszą w toku negocjacji z pracownikami określić godziny, gdy zatrudnieni w ich firmach nie będą musieli odbierać i wysyłać e-maili ze służbowej skrzynki pocztowej czy odbierać telefonów w sprawach służbowych. Dotyczy to jednak nie wszystkich, ale jedynie przedsiębiorstw zatrudniających minimum 50 osób” - wyjaśnia „Business Insider Polska”. Podobne przepisy obowiązują już choćby w Brazylii, gdzie odbieranie służbowych połączeń i maili po godzinach traktowane jest jak praca, za którą należy się dodatkowa zapłata.

ZOBACZ TEŻ: Pracodawca wzywa z urlopu. Nie odbieraj telefonu

Jak sytuacja wygląda w Polsce? Teoretycznie szef nie ma prawa dzwonić i wypisywać do nas, kiedy już skończymy pracę. Jeśli chce nas mieć pod telefonem, musi wyznaczyć nam dyżur. „Dyżur to pozostawanie pracownika poza normalnymi godzinami pracy w gotowości do wykonywania pracy wynikającej z umowy o pracę w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym przez pracodawcę” - wyjaśnia na swojej stronie Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. „Czas dyżuru jest wliczany do czasu pracy tylko wówczas, gdy pracownik podczas dyżuru faktycznie wykonywał pracę. Natomiast jeżeli podczas dyżuru pracownik nie wykonywał pracy, to czasu dyżuru nie wlicza się do czasu pracy” - czytamy na stronie resortu.

ZOBACZ TEŻ: Jak rozliczyć pracę w święta

Jak więc widać, według Kodeksu pracy, pozostajemy do dyspozycji przełożonego zupełnie za darmo. Dopiero kiedy otrzymamy jasne polecenie służbowe, telefonicznie bądź mailem, będziemy mogli za to otrzymać wynagrodzenie. Szef musi jednak przestrzegać pewnych reguł. „Czas pełnienia dyżuru nie może naruszać prawa pracownika do odpoczynku dobowego i tygodniowego. Oznacza to, że nie jest dopuszczalne zlecanie pracownikowi pełnienia dyżuru całodobowego lub całotygodniowego. Łączny czas dyżuru i pracy nie może przekroczyć 13 godzin na dobę, pracownik musi mieć również zapewnione minimum 35 godzin nieprzerwanego odpoczynku tygodniowego. Dotyczy to również dyżuru domowego. Jednakże ograniczenia te nie dotyczą pracowników zarządzających w imieniu pracodawcy zakładem pracy” - tłumaczy Ministerstwo Rodziny.

Źródła: businessinsider.com.pl, mpips.gov.pl

autor: Piotr Osiński zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: