SuperBiz opinie Kobiety na rynku pracy. Aktywizacja przyniosłaby wzrost PKB o 1 proc.

Kobiety na rynku pracy. Aktywizacja przyniosłaby wzrost PKB o 1 proc.

05.02.2017, godz. 15:20
KOBIETA W PRACY
KOBIETA W PRACY foto: SHUTTERSTOCK

Dyskusja nad problemami kobiet na rynku pracy toczy się od dawna. Niemożność pogodzenia zatrudnienia z wychowaniem dzieci, dyskryminacja płacowa czy większe ryzyko zwolnienia w związku z zajściem w ciążę to tylko niektóre z nich. Gdyby jednak pracodawcy spojrzeli na zagadnienie kompleksowo, mogłoby to mieć pozytywne skutki dla całej gospodarki. Jakie działania można by podjąć i jakie przyniosłoby to skutki?

Jak wykazał raport przygotowany przez firmę Deloitte: „Praca i przedsiębiorczość kobiet – potencjał do wykorzystania w Polsce", aktywność zawodowa Polek wynosi obecnie 61,4 proc. To oznacza, że aż 4 na 10 Polek w wieku produkcyjnym nie pracuje i nie chce podjąć pracy. Gdyby zaktywizować panie do poziomu bliskiego średniej Unii Europejskiej, polska gospodarka mogłaby sporo zyskać. Wyliczono, że do 2025 r. PKB wzrosłoby nawet o 1 proc., co przyniosłoby o prawie 90 mld więcej do budżetu państwa. Okazuje się, że największym problemem jest niepodejmowanie pracy przez kobiety w wieku poniżej 24 lat oraz w wieku powyżej 55 lat. To one pracują najrzadziej.

Czytaj koniecznie: 500 Plus trafiło do Trybunału. Samotna matka walczy o świadczenie wychowawcze

Więcej dzieci, mniej pracy
Jakie czynniki wpływają najczęściej na aktywność zawodową kobiet? Wykształcenie, warunki pracy, liczba dzieci w rodzinie, warunki stworzone dla przedsiębiorczości oraz przede wszystkim: liczba dzieci w rodzinie. Krótko mówiąc, im lepiej wykształcona Polka, tym wyższą aktywnością wykazuje się na rynku pracy. Im więcej pociech w rodzinie, tym rzadziej podejmuje pracę. Trudność w pogodzeniu obowiązków pracowniczych, domowych i opieki nad dziećmi powoduje, że często przy dwóch czy więcej pociechach decyzja o pozostaniu w domu jest jednoznaczna.

Na chęć podjęcia zawodu wpływa także dyskryminacja płacowa (wciąż zdarzają się przypadki, kiedy kobiety na tych samych stanowiskach, co mężczyźni zarabiają mniej); opodatkowanie pracy, (które z reguły zniechęca) oraz warunki dla przedsiębiorczości tj. możliwość podjęcia kursów, szkoleń, łatwość w prowadzeniu działalności gospodarczej.

Raport Deloitte ma być przede wszystkim odpowiedzią na złe prognozy Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, który ostrzega przed bardzo niekorzystnymi statystykami: na tle populacji Polski (38,44 mln osób) oraz liczby ludzi w wieku produkcyjnym (23,98 mln), wskaźnik osób pracujących to tylko 16,10 mln. Sytuacja nie wygląda lepiej w obliczu starzenia się polskiego społeczeństwa – od 2010 roku liczba osób w wieku produkcyjnym zmniejszyła się prawie o milion. Według prognoz proces ten szczególnie mocno dotknie polską gospodarkę po 2020 r.

Zobacz także: Pensje pielęgniarek w Polsce. Ile zarabiają w szpitalach? [WYNAGRODZENIA]

Być może uda się go zatrzymać poprzez większy nacisk na politykę prorodzinną, której efektem jest tegoroczny wzrost współczynnika urodzeń – w listopadzie i grudniu zeszłego roku urodziło się bowiem o ok. 20 proc. więcej dzieci niż w tych samych miesiącach w 2015 roku. Im więcej dzieci, tym większa liczba osób, które za kilkanaście lat będą mogły podjąć zatrudnienie i utrzymać i tak już obciążony polski system emerytalny. Więcej pociech oznacza jednak mniej mam podejmujących pracę zawodową. Czy istnieje zatem rozwiązanie idealne?

500 Plus a mamy na rynku pracy
Wzrost współczynnika urodzeń jest niewątpliwym plusem zjawiska wprowadzenia świadczenia 500 plus. Dzieci rodzi się więcej, a rodziców z ubogich rodzin w końcu stać na kupno wyprawki do szkoły czy na wyjazd na pierwszy w życiu urlop. Maluch plus, czyli kolejny program, którego wprowadzenie ogłosił rząd ma przyczynić się do zwiększenia ilości miejsc w przedszkolach oraz żłobkach. Ma spowodować, że Polska stanie się „ziemią obiecaną" dla młodych rodzin z dziećmi.

Według Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności (BAEL) przeprowadzonego przez GUS, w okresie od marca do września 2016 roku liczba biernych zawodowo zwiększyła się o blisko 150 tys. Są to głównie kobiety w wieku 25-44 lata, które podjęły decyzję o pozostaniu w domu w związku z otrzymywaniem świadczenia. Jednak w dłuższej perspektywie może to być dla nich niekorzystne: ich emerytury będą niższe, a możliwość otrzymania lepiej płatnej pracy będzie coraz mniej prawdopodobne wraz z wydłużaniem się stażu spędzonego w domu na wychowaniu pociechy.

Sprawdź też: Kto wie więcej o finansach – Polki czy Polacy?

Co dla mamy i dziecka jest właściwe, a co najlepsze dla gospodarki? Pierwsze pozostaje kwestią indywidualnej oceny, drugie – przekonamy się pewnie w ciągu kolejnej dekady. Na razie nie pozostaje nam nic innego, jak brać przykład z państw, w których panie pracują najczęściej - w Szwecji to 83,5 proc. kobiet, a w Norwegii - 76,2 proc. Do takich statystyk Polsce nadal bardzo daleko.

Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: