SuperBiz opinie Kurs płakania dla korpoludków to koszt rzędu 1700 zł

Kurs płakania dla korpoludków to koszt rzędu 1700 zł

22.02.2017, godz. 11:06
Kurs płakania
foto: SHUTTERSTOCK

Stresująca praca i nieokazywanie emocji w domu stanowią bolączkę wielu Japończyków. Pewien japoński pracodawca znalazł jednak sposób na to, jak poprawić samopoczucie swojego zespołu. Proponuje pracownikom terapię płaczem! Za udział w warsztatach trzeba zapłacić 400 euro (równowartość 1700 zł), ale zwolonnicy nietypowej metody przekonują, że to dobrze zainwestowane pieniądze.

Nie bez przyczyny kursy płakania odbywają się właśnie w Japonii. Mieszkańcy tego kraju są powściągliwi w okazywaniu emocji. Wielu z nich po prostu nie potrafi płakać. Podczas profesjonalnych zajęć z płakania uczestnicy od razu są wrzucani na głęboką wodę. Nie tylko muszą publicznie okazać uczucia, ale także są zachęcani do robienia tego w grupie, która może liczyć nawet 40 osób.

Przeczytaj również: Został najmłodszym polskim miliarderem w wieku 26 lat. Kim jest dzisiaj?

Sesje terapii płaczem prowadzi m.in. Hiroki Terai. Instruktor puszcza uczestnikom zajęć żewne filmy, albo opowiada im smutne historie tak, aby doprowadzić ich do łez. Terapia może przynieść efekty. Jak utrzymują psycholodzy, okazywanie uczuć w zespole wpływa pozytywnie na grupę, ułatwia relaks i zwiększa wzajemne zaufanie.

Zobacz także: 10 najbogatszych celebrytek na świecie [GALERIA]

Koszt warsztatów wynosi 400 euro (ok. 1700 zł), a zajęcia mają zwolenników nawet wśród pracodawców. Jednym z nich jest Naoki Fujikawa. - Moi pracownicy ciężko pracują i chiałem im zaoferować coś, co rozładuje stres i zbliży ich jako zespół – powiedział cytowany przez TVN24 BiS przedsiębiorca.

Oprac. na podst. tvn24.pl, youtube.com

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: