SuperBiz opinie Moda na Polskę, czyli dlaczego wspieramy rodzimy kapitał

Moda na Polskę, czyli dlaczego wspieramy rodzimy kapitał

25.03.2016, godz. 17:34
Kawa w domu
foto: Archiwum

Robiąc wielkanocne zakupy, możemy świadomie wybierać produkty polskiego pochodzenia. Kawa wypalana w lokalnej palarni czy wyroby z polskiej garmażerii to przykłady patriotyzmu gospodarczego, jakie podała Jadwiga Emilewicz – podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju, podczas rozmowy z dziennikarzem Money.pl. Zdaniem wiceminister rozwoju Polacy coraz bardziej świadomie wybierają polskich producentów i dostawców.

Podsekretarz stanu podkreślała podczas rozmowy z Sebastianem Ogórkiem z Money.pl, że do wparcia rodzimego biznesu przez spółki Skarbu Państwa niezbędna jest współpraca między poszczególnymi podmiotami.

- Jeżeli chcemy zbudować potężną polską markę (...), po pierwsze musimy skumulować kapitał, a po drugie powinniśmy zacząć dostrzegać siebie nawzajem, tak jak robią to Niemcy czy Francuzi. (...) Nie ma powodów, żeby w polskich urzędach oraz placówkach administracji centralnej czy lokalnej nie było na stołach regionalnej kafeterii – powiedziała wiceminister rozwoju Money.pl.

Według Jadwigi Emilewicz spółki Skarbu Państwa, tzw. czempiony, z jednej strony powinny wspierać polskie startupy, a z drugiej strony mogą składać zamówienia u siebie w spółkach z polskim kapitałem. Również przed konsumentami otwierają się szerokie możliwości stymulowania rodzimej gospodarki. Przejawem patriotyzmu gospodarczego jest świadomy wybór polskich usług i towarów. Wiceminister podała przykład aplikacji Pola, za pomocą której można skanować produkty w sklepach i sprawdzać, czy pochodzą od rodzimych producentów.

Może cię zainteresować także: Polski startup został wyceniony na 35 mln złotych. Zobacz, na czym polega jego innowacyjność

Podsekretarz stanu zaznaczyła także, jak ważną rolę w rozwoju gospodarki odgrywają innowacje. Jej zdaniem w naszym kraju zachodzą zmiany kulturowe, co tworzy klima przyjazny startupom.

- Pokazujemy, jak rozwija się ten rynek w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych, gdzie powstają ciekawe pomysły, które można zaszczepić w Polsce. Za przykład może posłużyć duży niemiecki koncert telefonii komórkowej, który buduje przestrzeń dla naszych startupów, aby zobaczyć, co ciekawego mogą wnieść do jego biznesu polscy inżynierowie. – wyjaśniła wiceminister. – Jednak przeszczepienie pewnych rozwiązań w systemie 1:1 bardzo często nie udaje się dlatego, że są one zakorzenione w innym systemie i w innej kulturze prawnej – dodała.

Podsekretarz stanu przyznała, że zainteresowania Ministerstwa Rozwoju w obrębie przedsięwzięć startupowych obejmują również drony.

- Tutaj też mamy partnerów. (...) Powinniśmy zainteresować nimi wojsko – stwierdziła. – Gospodarkę napędzają potrzeby armii, potrzeby ochrony zdrowia i potrzeby energetyczne. W każdym z tych sektorów jest miejsce na to, żeby przyglądać się startupom oraz obserwować, co robią i proponują. – podsumowała Jadwigi Emilewicz w rozmowie dla Money.pl.

Źródła: wp.tv, pola-app.pl

autor: Anna Bartosiewicz zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: