SuperBiz opinie Morawiecki o fikcyjnym eksporcie elektroniki. 20 mld zł w 2,5 roku

Morawiecki o fikcyjnym eksporcie elektroniki. 20 mld zł w 2,5 roku

23.01.2017, godz. 14:58
Polski eksport
foto: SHUTTERSTOCK

Wicepremier Mateusz Morawiecki w poniedziałek 23 stycznia przedstawił premier Becie Szydło listę osiągnięć rządu i planów na najbliższy rok. Minister rozwoju i finansów oszacował, że eksport w latach 2014 – 2015 został zawyżony nawet o 30 mld złotych.

40 mld zł dla ludzi

- Ten budżet będzie budżetem nadziei. Zawrzemy w nim 40 mld zł dla ludzi. Nigdy nie było takiego transferu i w związku z tym stoimy przed gigantycznym zadaniem. Resort finansów ma służyć ludziom, ma zarobić te pieniądze, żeby można było sfinansować wszystkie wydatki społeczne – powiedział Mateusz Morawiecki w TVN. Największą inwestycją społeczną rządu jest program „Rodzina 500 plus". Z danych MRPiPS wynika, że do końca listopada 2016 r. beneficjentom przekazano łącznie ponad 15,1 mld złotych. Do tego trzeba doliczyć koszty obsługi programu. Innym ważnym rządowym przedsięwzięciem jest program „Mieszkanie plus", w ramach którego wzrośnie podaż tanich mieszkań pod wynajem z opcją wykupu.

Inwestycje zagraniczne

Wśród osiągnięć rządu Morawiecki wymienił m.in. repolonizację banków i przyciągnięcie do Polski zagranicznych inwestorów. Jak podkreślił, udało się stworzyć w naszym kraju klaster motoryzacyjny. Wicepremier wskazał na takie marki, jak Mercedes, LG, Lufthansa, Toyota czy Volkswagen.

Zobacz także: Przegląd rządu – dzisiaj Morawiecki i Kowalczyk [AKTUALIZACJA]

Fikcyjny eksport

Mateusz Morawiecki ocenił w programie „Jeden na jeden", że w latach 2014 – 2015 eksport mógł być zawyżony nawet o 30 mld złotych. Jak tłumaczył, do eksportu wliczano wartości fikcyjnych faktur. Sam fikcyjny eksport elektroniki wpłynął na zawyżenie danych o 20 mld złotych. - - W Ministerstwie Finansów oszacowaliśmy, że w ciągu 2,5 roku doszło do fikcyjnego eksportu samej elektroniki użytkowej - telefonów komórkowych, twardych dysków i innych tego typu różnych przedmiotów - o wartości 20 mld zł – tłumaczył wicepremier. Jak podkreślił, były to oficjalne dane, które trafiły do GUS-u i Eurostatu. Wyjaśnił, że w rzeczywistości wzrost gospodarczy był niższy.

Rewizja wzrostu gospodarczego

Jak niejednokrotnie podkreślał w swoich wypowiedziach Mateusz Morawiecki, wzrost gospodarczy Polski miał miejsce kosztem zadłużania państwa przez dwie kadencje rządów PO. Szef resortów finansów i rozwoju powiedział, że rząd powinien dokonać rewizji wzrostu gospodarczego w ostatnich latach rządu PO-PSL. - Na koniec 2015 r. i 2014 powinniśmy zacząć rewizję. Zresztą urzędy statystyczne na całym świecie dokonują takich rewizji bardzo często, już GUS kilka lat temu dokonał takiej rewizji – oświadczył. (...) – I teraz dochody, które de facto nie powinny być zaliczone, powinny być odjęte – dodał.

Przeczytaj również: 500 plus w 2017. Zobacz zmiany w programie

Wiceminister szacuje, że tegoroczny produkt krajowy brutto, jeden z mierników wzrostu gospodarczego, w 2017 r. wyniesie około 3 procent. Jak dodał, „bardzo ważna jest jakość tego wzrostu".

Przyjęta w tym roku ustawa budżetowa zakłada, że do kasy państwa wpłynie min. 325 mld złotych. Wydatki z budżetu państwa w 2017 r. mają wynieść 384 mld zł, o 15 mld zł więcej niż w 2016 roku. Tymczasem dług publiczny przekroczył już 900 mld zł i to on jest główną bolączką rządu.

Oprac. na podst. tvn24bis.pl, money.pl

Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: