SuperBiz opinie Poniatowski: Nie traktujmy małych jak hipermarketów

Poniatowski: Nie traktujmy małych jak hipermarketów

11.02.2016, godz. 02:00
Hipermarket
foto: EAST NEWS

Marcin Poniatowski, członek zarządu Lewiatan w wywiadzie z ,,Super Expressem" o tym, że polscy kupcy protestują przeciwko luce w ustawie o podatku obrotowym

"Super Express": - Właściciele niewielkich sklepów zrzeszeni m.in. w Lewiatanie protestują przeciwko obecnej ustawie o podatku od obrotów w handlu.

Marcin Poniatowski: - Podkreślmy, że Lewiatan nie protestuje przeciwko ustawie jako takiej. Chcemy płacić podatki i chcemy, żeby giganci nie mogli unikać płacenia podatków.

- Wy gigantami nie jesteście.

- Zdecydowanie nie, ale ustawa traktuje nas tak jak największe sieci handlowe czy dyskontowe, jak Carrefour czy Biedronka. Tymczasem u nich jeden sklep ma średni obrót miesięczny grubo powyżej miliona złotych. W Lewiatanie jeden sklep ma obroty średnio nieco ponad 200 tysięcy zł.

- W projekcie ustawy o podatku od obrotów w handlu jest luka?

- Olbrzymia. Obroty odrębnych sklepów liczy się u nas łącznie, jako obroty sieci. Tymczasem reprezentujemy ponad 2 tysiące małych i średnich przedsiębiorców, którzy są nawet nie tyle we franczyzie, co tzw. miękkiej franczyzie.

- Czyli?

- Nie ma u nas przepływów towarowych między franczyzodawcą a kupcem, nie daje to zysków. To 3 tysiące sklepów należących do 2 tysięcy ludzi i zatrudniających 23 tysiące osób. I nie jesteśmy jedyni, chodzi o setki tysięcy osób z rodzinami. To olbrzymie zagrożenie. Trudno uzasadnić to, by tacy mali przedsiębiorcy byli traktowani na równi z hipermarketami tylko dlatego, że połączyli siły.

- Czego się domagacie?

- Przede wszystkim zmiany w ustawie, która nakazałaby liczenie tego podatku w przeliczeniu na przedsiębiorstwo. Czyli osobny podmiot z osobnym NIP-em podlega pod ustawę i oblicza się dla niego podatek. Wtedy wszyscy konkurowalibyśmy na rynku na równych zasadach. W ten sposób mały sklep bez logo franczyzowego będzie płacił duży podatek, a sklep obok, identyczny, nie zapłaci.

- Widziałem, że przedstawiciele rządu i politycy PiS przebąkują już, że w ustawie zajdą zmiany w trakcie prac w parlamencie. Także w tym kierunku.

- Nie znam jeszcze wyniku najnowszych rozmów z ministrem Szałamachą. Z wypowiedzi ministra, a także szefa Komisji Finansów posła Jaworskiego wynika, że widzą te złe zapisy i trzeba będzie je zmienić, ale konkretów jeszcze nie ma.

- Powiedzmy, że wasze postulaty zostaną wprowadzone do ustawy. Z punktu widzenia państwa nie ma ryzyka, że ci giganci podzielą się na wiele małych firm z osobnym NIP?

- Z moich rozmów wynika, że to im się nie uda. Można to łatwo zabezpieczyć choćby przepisem, że firmy powiązane kapitałowo płacą podatek liczony łącznie. Drobni kupcy powiązani kapitałowo nie są. Mam nadzieję, że nasze postulaty zostaną wysłuchane.

Zobacz także: Mirosław Skowron: Panie Radku, pan się nie boi...

Źródło: Konrad Reluga
autor: Miroław Skowron zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: