SuperBiz opinie Premier wyrówna zawartość portfeli patriotyzmem. Gospodarczym

Premier wyrówna zawartość portfeli patriotyzmem. Gospodarczym

11.05.2016, godz. 15:03
Młodzi Polacy już NIE CHCĄ Szydło
Młodzi Polacy już NIE CHCĄ Szydło foto: Andrzej Lange/Super Express

Beata Szydło udzieliła wywiadu dziennikowi Puls Biznesu. Opowiadała, czym jest dla niej patriotyzm gospodarczy i co pozwoli zasypać nierówności gospodarcze, powstałe po upadku komunizmu. Chciałaby, żeby za 15 lat to Niemcy równali w dobrobycie do Polaków, a nie żebyśmy nadal ogladali się na nich, jak dzisiaj.

Premier Rzeczypospolitej Polskiej udzieliła wywiadu redaktorowi naczelnemu :Pulsu Biznesu: Tomaszowi Siemieńcowi i jego zastępcy Grzegorzowi Nawackiemu.

Opowiadała o swojej wizji patriotyzmu gospodarczego i jego roli w Polsce. Oprócz kluczowego jej zdaniem wpływu polskiego rządu na zdolność polskich firm do inwestycji, zdolności konkurencyjnej i powodzenia ich planów ekspansji zagranicznej. Wymaga to przełamania "mentalnej bariery", która pozwoli popatrzeć na przenikanie się polityki i biznesu bardziej łaskawym okiem.

Premier poruszyła też wątek nierówności, które narosły po przełomie 1989 roku. Powiedziała, że lekiem na to może być również patriotyzm gospodarczym i wynikające z niego korzyści, m.in. poparcie dla rozwoju polskich firm i odbudowa przemysłu. "Historia naszego kraju przyczyniła się niestety do ogromnego rozwartwienia społecznego", a rozwiązaniem jest zrównoważony i odpowiedzialny rozwój.

ZOBACZ TEŻ: Morawiecki: Z długów będziemy wychodzić przez 20 lat [AUDYT PO-PSL]

Patriotyzm gospodarczy rozwiąże problem, będący zdaniem Szydło spuścizną po poprzednikach u steru władzy i hamującym równomierny rozwój. Hamulec ten nazywa modelem dyfuzyjno-polaryzacyjnym i stosowanie go czyni odpowiedzialnym za zaniedbanie małych miast i wsi i pogłębienie podziałów między Polakami i regionami. Sytuację odwróci patrotryzm gospodarczy. Premier wyjasnia również, czym jest dla niej "nowczesny patriotyzm" - to "płacenie podatków, zatrudnianie na godnych warunkach, wykorzystywanie rodzimych technologii, [...] także stawianie na polskie produkty". To ostatnie spotka się z jej szczególnym poparciem i premier zamierza promować polskie produkty, bo "kreując modę na polskie produkty, możemy wiele dobrego zrobić dla polskiej gospodarki".

Szefowa rządu opowiedziała również jak zamierza poprawić klimat dla biznesu w Polsce, lekko nadpsuty zdaniem redaktorów "Pulsu Biznesu" po "zamachu na Trybunał Konstytucyjny i media" oraz wprowadzaniu podatków sektorowych. To brsak nowych obciążeń fiskalnych i obniżanie starych, w tym legendarny już powrót do niższego VAT-u w przyszłym roku.

ZOBACZ TEŻ: Minister infrastruktury: PO-PSL budowała najdroższe drogi w Europie

Prezes Rady Ministrów opowiada również o uproszczeniu systemu podatkowego, co zawiera m.in. wprowadzenia jednej stawki zamiast PIT i ZUS oraz odejście od różniących się interpretacji różnych urzędów. Chce wprowadzić "kulturę płacenia podatków". Premier podkreśla rolę Ministerstwa Rozwoju, które ma odciążyć resort finansów w planowaniu polityki gospodarczej. Ocenia też zmiany kadrowe w spółkach skarbu państwa - niektóre "były bardzo dobre", w innych szefowa rządu jest "bardziej krytyczna". Ogólnie cieszy się, że udało się znaleźć odpowiedniej klasy menedżerów i podkreśla, że zmiany były suwerennymi decyzjami organów nadzorczych tych spółek. Wyjaśnia też nowa rolę ministra skarbu, po przejściu firm energetycznych pod zarząd resortu energii. "Teraz jego zadaniem będzie odbudowanie pozytywnej atmosfery wokół spółek", ponieważ premier Szydło zależy, "by wspierały ambitne projekty kulturalne, politykę historyczną, sport dzieci i młodzieży".

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: