SuperBiz opinie Skąd ten karnawał? [GALERIA]

Skąd ten karnawał? [GALERIA]

08.01.2017, godz. 12:13
Czas na karnawał
Wenecja foto: SHUTTERSTOCK

Od Sylwestra przez cały styczeń świętujemy w Polsce karnawał. Przez ten mroźny miesiąc odbywa się szereg imprez i bali. Skąd ten zwyczaj, zwłaszcza przy tak niesprzyjającej aurze?

Słowo "karnawał" to daleka pochodna łacińskiego zwrotu oznaczającego "żegnaj mięso". Koniec karnawału to początek Wielkiego Postu, która trwa aż do Wielkanocy. Wierni odmawiają sobie nie tylko zabaw, ale też wiele potraw wypada z codziennego menu, choćby te, które zawierają mięso.

Jest też polski odpowiednik tego terminu – zapusty. Do dzisiaj na Kaszubach zachowała się bogata tradycja świętowania zapustów. Cały początek roku, aż po ostatki, Kaszubki i Kaszubi spędzają na balach, połączonych z ucztami, na których spożywa się bardzo tłuste dania i całe kopce pączków i faworków. Tańcom towarzyszą śpiewy, towarzystwo jest wystrojone odświętnie. W zwyczaju jest odwiedzanie krewnych, które jeszcze po dziś czasami przybiera formy kuligu.

Do najsłyniejszych karnawałów na świecie należą te, odbywające się w Wenecji i Rio de Janeiro. Po piętach już im depcze karnawał w londyńskiej dzielnicy Notting Hill i szereg niemieckich miast: Kolonia, Dusseldorf, Bonn, Moguncja. Coraz popularniejszą stają się Wyspy Kanaryjskie i belgijska miejscowość Binche, której karnawał w poprzedniej dekadzie został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

W Wenecji przebieg festiwalu karnawałowego nigdy nie jest znany z wyprzedzeniem. Zabawa zaczyna się 10 dni przed środą popielcową, która w tym roku wypada 13 lutego. Weneckie place i aleje zamieniają się w parkiety taneczne, na których wirują przebrane pary. Mając na uwadze, jak niewiele jest takich miejsc w Wenecji i to, że karnawał ściąga nad lagunę setki tysięcy turystów, trzeba byc przygotowanym na prawdziwy tłum i rzeki ludzi. Na ulicy można kupić gorący ajerkoniak z kotła, cechy rzemieślnicze rozdają też swoje wyroby: wędliny, pieczywo, ciasta. I wszyscy kryją swoje twarze w maskach.

Festiwal ma bogatą, blisko tysiącletnią historię, a jeszcze dweście lat temu zaczynał się już na jesieni. Inne włoskie miasta mogą pochwalić równie udanymi imprezami. Festiwal w nadmorskim miasteczku Viareggio ma o wiele krótszą historię, bo 140-letnią, ale dla wielu Włochów to jest stolica karnawału. Przez cztery niedziele odbywają się parady, organizowane przez dwie grupy: "bogaczy" i "biednych", który rywalizują o względy widzów. Na ulicach je się kluski, gotowane w wielkich kotłach, podobnie jak w Weronie czy Fano.

ZOBACZ TEŻ: Karnawałowy bal w PRL

Wielkim wydarzeniem dla fanów tańca jest karnawał w belgisjkim Binche. Przez trzy ostatnie dni karnawału odbywają się parady poprzebieranych postaci. Najsłynniejsza jest parada "Gilles", czyli grupy złożonej tylko z miejscowych mężczyzn i mających specyficzne przebrania. Tak je opisuje Wikipedia: "Kostium to tunika i spodnie z juty, ozdobione 150 dekoracjami (gwiazdami, lwami i koronami). Tunika z przodu wypychana jest sianem i przepasywana żółto-czerwonym pasem z miedzianymi dzwoneczkami. Całości dopełnia biały koronkowy kołnierz ze złotymi frędzlami oraz biała czapka skrywająca włosy, na którą nakładany jest kapelusz ze strusich piór. W dłoniach dzierżą tzw.ramon– zebrane w wiązki gałazki oraz koszyki, w których niosą pomarańcze. Rankiem Gilles nakładają maski woskowe z zielonymi okularami, wąsami i wąską bródką." Całego pochodu dopełnia tłum arlekinów i pierrotów.

Poza Europą jest wiele słynnych festiwali karnawałowych. Wielką sławę cieszy się karnawał w Rio de Janeiro w Brazylii. Po ogromną figurą Chrystusa przez pięć ostatnich przed Środą Popielcową dni i nocy zabawa trwa bez przerwy. Główną atrakcją jest parada samby, do których przezentujące się kilkadziesiąt grup tanecznych przygotowuje się przez cały rok. Odbywa się na długim na 700 metrów sambodromie, a nagrodą jest miano najlepszej grupy samba na cały rok.

Wielu osób gromadził festiwal w Nowym Orleanie, ale miasto teraz z trudem odbudowuje tradycje po katastrofie. Wyjątkowym wydarzeniem jest też karnawał w Puno, peruwiańskim mieście na Jeziorem Titicaca. Tydzień występów indiańskich zespołów wieńczy wielka parada diabłów-przebierańców Diablada. Święto zaczyna się w dzień Matki Boskiej Gromnicznej, czyli 2 lutego.

Organizacje zaangażowane na naszym kontynencie w proces obchodów karnawałoych zawiązały międzynarodowe stowarzyszenie - Europejska Federacja Miast Karnawałowych. Federacja ma 500 członków z 100 miast z 52 krajów i od 1980 roku zbiera się co roku ma zjazdy. Polskę reprezntują Zakopane, Bukowina Tatrzańska i Milówka. Najbardziej popularną formą spędzania przez Polaków jest właśnie wyjazd w góry, połączony z szusowaniem na nartach. Największą miejscowością, odwiedzaną przez turystów w zimowe miesiące, jest Zakopane. Leżące na Podhalu miasto noszące miano "zimowej stolicy Polski". Karnawał, zapusty, także "kolędowanie", zaczyna w Polsce mieszać się z coraz częstszym odwiedzaniem przez Polaków ciepłych krajów w styczniu i lutym, gdzie mają okazję połączyć udział w paradach z wylegiwaniem się na plaży. W zimowe dni i noce aura może odstraszać, ale już widać pierwsze pierwiosnki - miasta coraz częściej zamykają ulice i placy i organizują imprezy dla mieszkańców. Naszym sąsiadom Rosjanom klimat, jeszcze surowszy niż w Polsce, nie przeskadza w świętowaniu karawału na świeżym powietrzu. Być może niedługo doczekamy się kolorowych parad na polskich zimowych ulicach.

tagi: karnawał
Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: