SuperBiz opinie Śmieciowa rewolucja. Trzeba będzie wrzucać śmieci do czterech kontenerów

Śmieciowa rewolucja. Trzeba będzie wrzucać śmieci do czterech kontenerów

19.01.2017, godz. 16:12
Nowe zasady segregowania śmieci
foto: Super Express

Wprowadzanie kultury segregowania śmieci w Polsce idzie jak po grudzie. Dotychczas w kraju panowała samowolka, ponieważ każdy samorząd ustalał zasady we własnym zakresie. W niektórych gminach segregacja odpadów była dobrowolna. Od 1 lipca segregować będzie musiał każdy, ale tylko w teorii.

Mimo że nasi zachodni sąsiedzi segregowanie odpadów traktują jak coś naturalnego, Polakom przystosowanie się do nowych zasad idzie dość opornie. Jedni uważają, że nie warto segregować śmieci, bo i tak „wszystko zostanie później wymieszane", inni twierdzą, że nie mają w domu miejsca na kilka koszy na śmieci. Dylematy Polaków postanowiło rozwiać ministerstwo środowiska. Od 1 lipca br. roku obowiązek segregowania śmieci zostanie nałożony na wszystkich obywateli, ale samorządy będą miały aż pięć lat na dostosowanie szaty kolorystycznej pojemników do obowiązujących wymogów. Śmieci będą mogły być segregowane na starych zasadach do czasu, aż wygasną zawarte wcześniej kontrakty.

Przeczytaj również: Rozdają 1 euro za kilogram śmieci, bo chcą zachęcać do recyclingu

Śmieci będziemy wynosić do czterech różnych kontenerów: zielonego (szkło), niebieskiego (papier i tektura), żółtego (metale i tworzywa sztuczne) oraz brązowego (śmieci organiczne: bioodpady i odpady, które ulegają degradacji). Dodatkowo w 2018 r. zaczną obowiązywać wyższe składki za składowanie odpadów. W ten sposób ministerstwo środowiska chce skłonić samorządy do bardziej racjonalnego gospodarowania odpadami. Ceny będą sukcesywnie szły w górę aż do 2020 r., kiedy to składowanie 1 tony śmieci ma kosztować 65 euro (ok. 270 zł). Jak przekonuje wiceminister środowiska Sławomir Mazurek, podwyżki odczują przedsiębiorcy, a nie zwykli mieszkańcy. To na tych pierwszy ciąży obowiązek gospodarowania odpadami.

Zobacz także: Wywóz śmieci będzie droższy. Sejm wprowadził nowe przepisy

Resort rozważa także wprowadzenie dodatkowych zachęt do segregowania śmieci. Nowelizacja tzw. ustawy śmieciowej, czyli ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, zakłada, że osoby, które nadal będą wyrzucać śmieci mieszane, zapłacą więcej. Tego typu przepisy już kilka lat temu wprowadzono w Krakowie. Mieszkańcy mogli wybrać, czy przyłączyć się do ekologicznego składowania odpadów, czy też nie, ale za wywóz niesegregowanych resztek zaczęto pobierać wyższe opłaty. W praktyce ten system nie sprawdził się, ponieważ różnice w cenach były niewielkie, a decyzja o tym, jakie kontenery wybrać, należała do właścicieli nieruchomości, np. wspólnot mieszkaniowych w przypadku bloków czy kamienic. W praktyce nawet, jeżeli część osób chciała segregować śmieci, mogła zostać „przegłosowana" przez większość. Tymczasem Unia Europejska wymaga od nas, aby do 2020 r. 50 proc. odpadów było przetwarzanych. Obecnie na recykling przeznacza się tylko 26 proc. śmieci.

Oprac. na podst. tvn24bis.pl, mpo.krakow.pl, rp.pl

Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: