SuperBiz opinie Strój na rozmowę kwalifikacyną: źle dobrany może nas pogrążyć

Strój na rozmowę kwalifikacyną: źle dobrany może nas pogrążyć

07.08.2016, godz. 15:22
Rozmowa kwalifikacyjna
Rozmowa kwalifikacyjna foto: SHUTTERSTOCK

Z jednej strony – dopasowany do sytuacji, z drugiej – do firmy, w której ubiegamy się o pracę.  Ważne jest również, byśmy my sami nie czuli się w nim „przebrani”. Jednym słowem - strój, w którym pojawimy się na rozmowie kawlifikacyjnej - ma znaczenie. Potwierdza to zdecydowana większość rekruterów i pracodawców.

Jaki więc powinien być właściwy ubiór podczas rozmowy rekrutacyjnej? Przede wszystkim dopasowany do miejsca pracy i posady, o jaką się ubiegamy. Jeszcze przed spotkaniem z rekruterem warto dowiedzieć się jak najwięcej o panującej w firmie kulturze organizacyjnej i zasadach dotyczących stroju (dress code). Inaczej ubierzemy się do instytucji finansowej, czy też korporacji, aplikując na stanowisko recepcjonisty lub handlowca, gdzie obowiązuje strój formalny. Inaczej natomiast do agencji reklamowej, firmy branży mediowej, start-upu, czy też firmy IT, na spotkanie do których raczej nie powinniśmy przychodzić w garniturze. Tu możemy pozwolić sobie na wyrażenie siebie poprzez stój, który będzie przekazem mogącym świadczyć o kreatywności oraz dopasowaniu do luźniejszej atmosfery naszej pracy.

Zobacz także: Jak spada bezrobocie i ile jest ofert pracy w regionach [MAPY]

– Zakładając, że proces rekrutacyjny dotyczy stanowiska, na którym strój formalny jest istotnym elementem całości, odpowiedni ubiór może poprawić ogólną ocenę kandydata – mówi Agnieszka Nalepa, konsultant z agencji zatrudnienia Manpower. – Jeśli osoba, która podejmuje ostateczną decyzje o zatrudnieniu pracownika, będzie miała do wyboru  dwóch kandydatów o analogicznych kompetencjach, z których jeden przyjdzie ubrany na rozmowę w jeansach i bluzie, a drugi w garniturze, czynnikiem, który przyczyni się do decyzji będzie strój, jako uzupełnienie kompetencji danej osoby. Jednocześnie zachęcam też pracodawców, by do kwestii stroju podejść szerzej i nie zawsze skreślać kandydatów z jego powodu, bo pozory potrafią mylić. Dla przykładu, jeśli kandydat ma pogniecione ubranie, niekoniecznie musi to świadczyć o braku schludności, ale np. o jego długiej podróży na spotkanie – dodaje przedstawiciel Manpower.

Odpowiedni ubiór buduje profesjonalny wizerunek pracownika, który jest wizytówką firmy. Dlatego warto pamiętać, że zawsze lepiej jest być ubranym zbyt elegancko, niż niechlujnie. Bezpieczniej też wybierać klasyczne stroje. Zwłaszcza przy bardziej formalnych wymaganiach względem stroju. W przypadku pań wskazane są klasyczne marynarki, koszule bez odsłoniętych ramion, spodnie lub sukienki i spódnice bez dużych rozcięć czy też o prostym kroju. Długość spódnicy nie powinna być krótsza niż 7-8 cm nad kolano. Barwy i wzory powinny być stonowane. Panowie powinni zadbać o to by całość garnituru była w tym samym kolorze i z tego samego materiału, w raczej ciemnych stonowanych kolorach. Latem dopuszczalne są jaśniejsze barwy.

Czytaj również: Jak spada bezrobocie i ile jest ofert pracy w regionach [MAPY]

Dla wygody i dobrego efektu, w przypadku obydwu płci warto też zadbać o jakość materiałów, unikniemy w ten sposób stresu, że nasz strój uległ pognieceniu, kiedy za chwilę mamy wchodzić na spotkanie z potencjalnym pracodawcą.

Źródło: materiały prasowe Manpower, oprac. MK

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: