SuperBiz opinie Top 9 najbardziej zanieczyszczonych miast w Polsce [GALERIA]

Top 9 najbardziej zanieczyszczonych miast w Polsce [GALERIA]

16.05.2016, godz. 12:46
Top 9 najbardziej zanieczyszczonych miast Polski
Żywiec (43 mcg PM2,5 na 1 m sześc.) foto: SHUTTERSTOCK

Nie w Krakowie, ale w Żywcu powietrze jest najbardziej skażone – wynika z raportu Światowej Organizacji Zdrowia. Co to oznacza w praktyce? Blisko co piąty nowotwór płuc w Polsce może być wywołany przez smog.

Co piąty warszawiak i co czwarty krakowiak choruje na raka płuc przez smog – wynika z szacunków HEAL Polska – koalicji, która zrzesza organizacje pozarządowe zajmujące się zdrowiem i ochroną środowiska.

Miasta o największym odsetku zachorowań na nowotrów płuc

HEAL Polska jako pierwsza oszacowała liczbę osób chorych na raka płuc w naszym kraju. Koalicja bije na alarm: rokrocznie na chorobę raka płuc zapada ok. 20 tys. osób w naszym kraju. Aż 12,6–18,4 proc. nowotworów tego typu może być spowodowanych przez smog. Organizacja przeanalizowała liczbę zachorowań w 29 miastach Polski. Na tej podstawie wyliczyła średnią dla całego kraju.

Najbardziej narażeni na zachorowanie są mieszkańcy południowej i centralnej Polski. W Krakowie smog jest odpowiedzialny na 25–35 proc. zachorowań na nowotwór płuc, w Nowym Sączu, Bielsku-Białej, Katowicach, Częstochowie, Piotrkowie Trybunalskim i okolicach Zakopanego – 25 proc., we Wrocławiu – 17 proc., a w Warszawie – 14–20 procent.

Przeczytaj również: Wyjazd na długi weekend. Jak aktywnie spędzić czas za 50, 300 lub 500 złotych

Koalicja przyjęła, że zanieczyszczenie powietrza poniżej 10 mikrogramów na metr sześcienny nie powoduje nowotworów płuc. W swoich analizach posługiwała się tą samą metodologią, co Unia Europejska i Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), największy autorytet w dziedzinie zdrowia. W badaniu uwzględniono poziom pyłu PM2,5, który dostaje się do organizmu ludzkiego i układu krwionośnego w ciągu 1 minuty. Jest on dużo bardziej niebezpieczny niż bardziej gruboziarnisty pył PM10.

W opublikowanym prze WHO rankingu najbardziej zanieczyszczonych miast w UE aż 33 z 50 wszystkich skażonych destynacji znajduje się w Polsce. Czyni to nas niekwestionowanym liderem pod względem zanieczyszczenia powietrza w Unii Europejskiej. Na 153 miasta, którym przyjrzała się Światowa Organizacja Zdrowia, tylko Inowrocław spełnia wymogi stawiane przez organizację.

WHO poddała analizie stężenie PM2,5 w mikrogramach na 1 metr sześcienny. Czołowe miejsca na liście Światowej Organizacji Zdrowia zajmują duże miejscowości z woj. śląskiego i małopolskiego. W rankingu znalazły się m.in.: Żywiec (pierwsza pozycja), Kraków, Bielsko-Biała, Sosnowiec i Zakopane.

Według Światowej Organizacji Zdrowia zanieczyszczenie powietrza powoduje ok. 44 tys. zgonów rocznie (cyt. za wyborcza.biz). Również inne światowe organizacje utrzymują, że polskie powietrze jest trujące. Kamil Wyszkowski, dyrektor generalny Inicjatywy Sekretarza Generalnego ONZ Global Compact w Polsce, nazwał w rozmowie z wyborcza.biz statystyki HEAL Polska „dramatycznymi".

Tajemnicą poliszynela jest, że głównym winowajcą cą piece na węgiel. O wycofanie z użycia najgorszej jakości węgla oraz wprowadzenie zakazu stosowania najstarszych pieców węglowych od lat zabiegają takie organizacje, jak Stowarzyszenie Krakowski Alarm Smogowy. Organizacja publikuje w sieci bieżące dane na temat rakotwórczych pyłków w powietrzu, a w ramach Budżetu Partycypacyjnego zgłosiła nawet projekt budowy elektronicznej tablicy informującej o smogu w Krakowie.

Może zainteresować cię także: NIK bierze się za dopalacze

W zeszłym roku Najwyższa Izba Kontroli oceniła, że Polska powinna wprowadzić przepisy normujące emisję pyłków dla pieców oraz określające dopuszczalne normy dla jakości paliw węglowych. Jak dotąd Ministerstwo Środowiska nie podjęło konkretnych działań, które zmierzałyby w tym kierunku.

Zgodnie z zaleceniami WHO i UE, w ciągu najbliższych lat powinniśmy o połowę zmniejszyć liczbę zgonów spowodowanych przez zanieczyszczenie powietrza. Dyrektywy Unii Europejskiej mówią, że redukcja zgonów, które nastąpiły w wyniku działania smogu, stanowi priorytet dla państw członkowskich. Jednak polskie władze mają to za nic. Zamiast inwestować w zrównoważony transport i komunikację szynową, budujemy autostrady w centrach miast (casus tzw. Trasy Krasińskiego w Warszawie) i drogi samochodowe.

W zeszłym roku Komisja Europejska pozwała Polskę za niestosowanie się do unijnych przepisów dotyczących zanieczyszczenia powietrza. Europejski Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu może nałożyć na nasze państwo nawet 4 mld zł grzywny.

Źródła: wyborcza.biz, who.int

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: