SuperBiz opinie Wygrana to dopiero początek... problemów. Dalsze losy milionerów

Wygrana to dopiero początek... problemów. Dalsze losy milionerów

10.09.2016, godz. 19:41
Loteria
foto: SHUTTERSTOCK

Kupno domu lub mieszkania, pomoc rodzinie – Polacy zapytani o to, co zrobiliby z 5 mln zł, które niespodziewanie trafiłyby do ich kieszeni w pierwszej kolejności wymieniają te dwa cele. Z deklaracji większości z nas wynika, że zachowalibyśmy się bardzo rozsądnie. Ba, mało kto stwierdził, że odszedłby ze swojej obecnej pracy. A jak zachowali się ci, którzy rzeczywiście z dnia na dzień stali się milionerami?

Wygrana w lotto – to pierwsze, co przychodzi nam na myśl, kiedy myślimy o niespodziewanym przypływie dużych pieniędzy. Ta wizja ma ogromną moc, o czym najlepiej świadczą kolejki, które ustawiają się przed kolekturami za każdym razem, gdy pojawi się jakaś większa kumulacja. Wiarę wygraną utwierdzana jest przez przykłady tych, którym się udało. Nie znamy ich imion i nazwisk, ale już sam fakt, że gdzieś w Polsce żyją osoby, którym się udało, rozpala wyobraźnię.

Zobacz także: Sprawdź, na co Polacy wydaliby miliony. Tylko nieliczni zrezygnowaliby z pracy

Uważaj,  o czym marzysz
Historia osób, które wygrały duże pieniądze w loteriach zna całkiem sporo przypadków tych, którym wygrana nie odmieniła życia na lepsze. W Polsce jednym z głośniejszych przypadków jest sprawa małżeństwa z Kujaw, które przed laty wygrało równowartość dzisiejszego miliona złotych. Pieniądze postanowili zainwestować w mieszkania dla córek. Sami skończyli na zasiłku z MOPS-u, zapomniani przez rodzinę, w małej kawalerce.

Jednym z częściej opisywanych przypadków, ale tym razem z USA, jest również historia Sharon Tirabassi, samotnej matki na zasiłku, która wygrała w 2004 r. ponad 10,5 mln dol.  Wydała je na drogie samochody, luksusowe nieruchomości, ubrania od projektantów i wystawne przyjęcia. W 10 lat kobieta roztrwoniła cały majątek. Jej historia skończyła się tam, gdzie się zaczęła – w wynajmowanym mieszkaniu i podejmowanej dorywczo pracy. Tylko niewielką część wygranej kobieta przeznaczyła na fundusz powierniczy dla dzieci.

Wracając na polskie podwórko – kilka lat temu media lokalne opisywały historię pana J.  – mieszkańca miejscowości Dwikozy (świętokrzyskie), który w tamtejszej kolekturze, metodą chybił-trafił, wytypował szczęśliwe liczby - 1, 18, 28, 30, 32, 34. Wygrał blisko 3 mln zł (dokładnie - 2 862 345 zł).

Czytaj: Wyniki Lotto: Kolejny szczęściarz wygrał blisko 20 mln zł

Mężczyzna wyprowadził się z Dwikoz, kupił dom w Sandomierzu, samochód za niecałe 40 tys. zł, nadal grał w lotto. Reporterowi, który rozmawiał z nim  ponad pół roku po wygranej powiedział: „Pyta pan, co się zmieniło? Mam dom i samochód i spokojniejszy widok na przyszłość. Poza tym nic. Palę te same papierosy co wcześniej, piję tę samą wódkę, mam tych samych kolegów. Jestem taki sam...”

O tym, że życie po wygranej jednak się zmienia mówi z kolei inny wygrany, pan Aleksander. Mężczyźnie w ciągu zaledwie kilku lat z 3 mln zł zostało kilkadziesiąt tysięcy. Reszta poszła na drogie BMW, remont domu, wycieczki, zakupy, na codzienne wydatki – bo i pan Aleksander, i jego żona tuż po wygranej zrezygnowali z pracy. Część środków pochłonęła im ich własna biznes, który niestety nie wypalił. Jeszcze więcej poszło na pożyczki dla znajomych. Pan Aleksander wspomina, że miał ok. 15 dłużników. Pieniądze oddało mu sześciu. Jednemu z tych, którzy „zapomnieli”, pożyczył 200 tys. zł.

Wydaje się jednak, że dla pana Aleksandra nagły przypływ gotówki i tak nie zakończył się źle – jego małżeństwo nieźle. Zwłaszcza, jeżeli porównamy jego historię z kolejną historią z USA. Lara i Roger Griffiths wygrali w loterii 2,7 mln dolarów. Kupili wielki dom i luksusowe porsche. Po sześciu latach ich małżeństwo się rozpadło, mężczyzna odszedł z kochanką, a nieruchomość spłonęła w pożarze.

Liczba lotto-milionerów wzrasta
Pieniądze szczęścia nie dają? Być może, ale większość z nas chciałaby sprawdzić to na własnej skórze. Od wczoraj (09.09. br.) taką możliwość ma osoba, kupiła kupon w kolekturze w miejscowości Przeźmierowo koło Poznania. Padła tam „szóstka” w wysokości 8 323 101,80 zł. Szczęśliwe liczby to 6, 7, 11, 18, 28, 34. Tym samym, od wczoraj na lista lotto-milionerów liczy 1136 pozycji.

Źródło: se.pl, biztok.pl, nowiny24.pl, natemat.pl, informacje prasowe; oprac. MK

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: