SuperBiz prawo przedsiębiorcy Jakie pułapki czekają u deweloperów?

Jakie pułapki czekają u deweloperów?

22.04.2015, godz. 11:04
bloki, wieżowce, blokowisko, osiedle
foto: Se.pl/AKPA

Planujesz kupić mieszkanie z rynku pierwotnego? Zanim zdecydujesz się na konkretną nieruchomość, dokładnie sprawdź okolicę, zobacz plany zagospodarowania przestrzennego danego terenu i z aptekarską precyzją podejdź do wszystkich formalności. Niestety, sprzedawcy mieszkań zastawiają wiele pułapek na swoich klientów.

Deweloper, który w umowie zastrzega, że w przyszłości zamierza bezpłatnie rozporządzać częścią budynku, umieszczając swoje reklamy, działa bezprawnie. Ogranicza on prawa konsumentów do korzystania z nieruchomości wspólnej. - Jest to niedozwolone postanowienie umowne - jasno ocenia UOKiK.

Zmienna cena

Zdaniem UOKiK najczęściej spotykaną pułapką w umowach deweloperskich są postanowienia umowne dotyczące waloryzacji ceny mieszkania. Deweloperzy często uzależniają wysokość ceny kupna mieszkania od zmian w jego powierzchni. W rezultacie potencjalny nabywca mieszkania do dnia podpisania ostatecznej umowy nie zna właściwej ceny zakupu mieszkania. Takie praktyki rynkowe są według UOKiK niedopuszczalne, gdyż przedsiębiorca jest na rynku jednostką silniejszą, wobec czego konsument powinien mieć pewność, że zmiana postanowień umowy nastąpi jedynie w wyjątkowych okolicznościach.

Zobacz także: Jakie pułapki czekają na pokazach garnków i pościeli?

Umowa cywilno-prawna

Przy zakupie mieszkania będącego jeszcze w fazie budowy podpisuje się umowę przedwstępną i umowę właściwą przenoszącą własność mieszkania z dewelopera na nabywcę. O ile druga umowa zawsze zawierana jest w formie aktu notarialnego, o tyle pierwszą niektórzy deweloperzy przedstawiają w zwykłej formie cywilno – prawnej. I to jest pułapka. Gdy nabywca podpisze umowę cywilno – prawną, wówczas deweloper będzie mógł odstąpić od umowy bez żadnych negatywnych skutków, jedynie zwracając pieniądze nabywcy.

Tanie zamienniki

Uważaj na niedozwoloną klauzulę (ale niestety stosowaną przez nieuczciwych deweloperów) zawartą w umowie mówiącą o tym, że nabywca mieszkania wyraża zgodę na wykorzystanie zamiennych materiałów budowlanych przez dewelopera pod warunkiem zaakceptowania ich jedynie przez autora projektu obiektu.

Kary umowne

W umowach zawarta jest klauzula dotycząca kar umownych. Niestety, często dotyczą one głównie kupującego a nie dewelopera. Dlatego też trzeba dokładnie zapoznać się z tymi zapisami i żądać zamieszczenia kar umownych dotyczących dewelopera.

Warto przeczytać: Jakie pułapki zastawiają operatorzy sieci komórkowych?

Deweloper zarządcą

Pułapką może okazać się klauzula dotycząca zarządu wspólnotą mieszkaniową. Deweloperzy przeważnie podejmują się zarządzania nieruchomością do czasu sprzedaży całego obiektu. Jak już wszystkie mieszkania są sprzedane, to mieszkańcy sami jako wspólnota wybierają sobie zarządcę. Ale nie brakuje takich deweloperów, którzy chcą zarabiać na zarządzaniu nieruchomością przez długi czas.  W umowach zawierają zapisy, w których klient zgadza się na zarząd przez dewelopera przez kilka lat, a nawet na czas nieokreślony.

Czas na reklamację

Od 25 grudnia 2014 roku obowiązują nowe przepisy konsumenckie. Wynika z nich, że klient ma5 lat na reklamację nieruchomości (wcześniej były to trzy lata).

autor: Agnieszka Grotek zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: