SuperBiz prawo przedsiębiorcy Konstytucja dla biznesu z wieloma błędami. „Sprzeczna z polskim prawem”

Konstytucja dla biznesu z wieloma błędami. „Sprzeczna z polskim prawem”

24.04.2017, godz. 13:30
Mateusz Morawiecki
foto: EAST NEWS

Konstytucja dla biznesu to jeden ze sztandarowych projektów wicepremiera Mateusza Morawieckiego, kierującego resortami rozwoju i finansów. Jest ona ni mniej, ni więcej, jak zbiorem przepisów dla przedsiębiorców, które mają znacznie ułatwić im prowadzenie biznesu w naszym kraju. Wygląda jednak na to, że nad biznesową konstytucją zawisły czarne chmury. Jej zapisy miażdżą prawnicy z Rady Legislacyjnej przy Kancelarii Premiera, którzy uważają, że dokument może być sprzeczny z polskim systemem prawnym.

Bolesne słowa krytyki nie oznaczają jednak, że proponowane przez Morawieckiego zmiany przepadną. W ciągu tygodnia roboczego (24-28 kwietnia) będą trwały wytężone prace nad wprowadzeniem do projektu takich zapisów, by nie budził on wątpliwości prawników i przedsiębiorców. W pracach wezmą udział przedstawiciele wszystkich ministerstw oraz organizacji takich jak m.in. Komisja Nadzoru Finansowego, Narodowy Bank Polski czy Rzecznik Praw Obywatelskich.

ZOBACZ TEŻ: Konstytucja dla biznesu Mateusza Morawieckiego [SZCZEGÓŁY]

Konstytucja dla biznesu ma jasno stwierdzać, że to, co nie jest zabronione prawnie przy prowadzeniu działalności gospodarczej, jest dozwolone, rozstrzygać wszelkie spory, co do których rozwiązania nie ma pewności, na korzyść podatnika czy wprowadzać przyjazną dla niego interpretację przepisów. Rada Legislacyjna zauważa, że wszystko to jest już zapisane w Konstytucji RP, ale powtórzenie tych stwierdzeń w nowym akcie prawnym może pomóc przedsiębiorocom.

ZOBACZ TEŻ: Konstytucja dla Biznesu uderza w firmy z jednym autem

Na tym pochwały się jednak kończą. Prawnicy z Kancelarii Premiera przestrzegają, że konstytucja dla biznesu może stać w sprzeczności z polskim stanem prawnym, w dodatku wiele jej zapisów rodzi niedomówienia. Tak jest choćby w przypadku proponowanej ulgi na start, która zwalniałaby przez pół roku przedsiębiorcę z płacenia składek ZUS-owskich, ale nie określono, od kiedy owo pół roku miałoby biec. Według prawników, projekt w obecnym kształcie może tez w wielu kwestiach dezorientować przedsiębiorców.

Źródło: pb.pl

autor: Piotr Osiński zobacz inne artykuły tego autora
Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: