SuperBiz prawo przedsiębiorcy Masz prawo negocjować w sklepie

Masz prawo negocjować w sklepie

20.04.2015, godz. 10:00
Negocjacje na zakupach
Negocjacje na zakupach foto: SHUTTERSTOCK

Targować można się na bazarach i w tradycyjnych sklepach. Trzeba jednak pamiętać, że tylko od dobrej woli sprzedawcy i polityki handlowej sklepu zależy decyzja o udzieleniu konsumentowi upustu.

Ustawa mówi jasno - ceny towarów i usług uzgadniają strony zawierające umowę! Zatem kwota na metce nie musi być ostateczna. Jest to propozycja sklepu, której konsument nie musi przyjmować i może zaproponować swoją cenę. Jeśli sprzedawcy zależy na zarobku, to podejmie próbę negocjacji.
Obniżkom podlegać może pełnowartościowy towar. Zatem bez zahamowań warto prosić sprzedawcę o upust. Jeśli towar nie spełnia w pełni oczekiwań klienta, także  należy upominać się o obniżenie jego ceny. Jeśli ekspedientowi zależy na dobrym wizerunku sklepu, to może zaproponować ok. 10 - 20 proc. zniżkę.

Szansę na upust z ceny masz, jeżeli kupujesz:

1. Odzież i sprzęt AGD
Największe upusty zwykle udaje się uzyskać w sklepach odzieżowych i ze sprzętem rtv i agd, bo tutaj sprzedawcy narzucają największe marże. Ważne jest, żeby wiedzieć z kim się targować – kasjer nie ma żadnego wpływu na cenę, trzeba negocjować z szefem działu lub kierownikiem sklepu. Nie bez znaczenia jest także wybór odpowiedniego momentu – rozpoczynanie dyskusji, gdy w sklepie panuje duży ruch raczej nie skłoni sprzedawcy do ustępstw.

2. Ilości hurtowe
Największe szanse na udane negocjacje masz wtedy, gdy kupujesz jednorazowo kilka produktów albo decydujesz się na bardzo kosztowne towary. Wtedy, jeśli nawet w grę nie wchodzi większy upust, możesz wynegocjować, żeby sprzedawca do zakupów dołożył coś gratis.

3. Produkty z wystawy
Kupowanie towarów z ekspozycji w sklepie (np. mebli czy lodówki) to kolejny, dobry sposób na tańsze zakupy. Podobnie jak odwiedzanie sklepów oferujących do sprzedaży końcówki serii.

4. Z kartą rabatową
Niektóre sklepy oferują też obniżkę konsumentom, którzy zadeklarują, że nie będą korzystać z możliwości zwrotu towaru w określonym czasie. Jeśli jesteśmy pewni zakupów i dokładnie obejrzeliśmy produkty, sprawdziliśmy, czy nie są felerne, to warto rozważyć taką propozycję ekspedienta.
Niektóre sieci z założenia nie praktykują negocjacji, ale oferują swoim klientom karty rabatowe dające 20 – 30 proc. zniżki na określone produkty, a niekiedy i na cały asortyment. Zatem nie należy odmawiać przyjęcia takiego kuponu, bo niespodziewanie może nam się przydać.

5. W Internecie
W sklepach internetowych też można negocjować ceny. Aby uzyskać rabat, w pierwszej kolejności należy wysłać do sklepu e-mail z prośbą o obniżkę ceny. Ku zaskoczeniu konsumentów, w większości przypadków, sprzedający zgadzają się na ok. 10 proc. upustu.

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: