SuperBiz prawo przedsiębiorcy Masz prawo wiedzieć - w instytucji finansowej nie jesteś petentem!

Masz prawo wiedzieć - w instytucji finansowej nie jesteś petentem!

12.04.2014, godz. 02:00
Masz prawo wiedzieć
foto:

Konsument w banku czy innej instytucji finansowej nie jest petentem, ale klientem. W dodatku o jego interesy dbają kompetentne instytucje.

Drobny druk, gwiazdki i prawnicze formułki napisane tak, że nie sposób odczytać ich bez lupy i słownika to norma w umowach sprzedaży usług finansowych. Nietrudno pogubić się w gąszczu tych pułapek. Jednak zawsze trzeba dokładnie czytać to, co mamy za chwilę podpisać i nie wolno wstydzić się zadawania pytań w kwestiach, które są dla nas niejasne. To najlepszy i najprostszy sposób, aby uchronić się przed kłopotami i stresem wynikającymi z zawarcia niekorzystnej dla nas umowy.

Z pieniędzmi nie ma żartów

Warto pamiętać, że bez względu na to, jak bardzo niekorzystną umowę podpiszemy, to zawsze jest możliwość jej rozwiązania - polubownego lub na drodze sądowej. Niestety, najczęściej i tak musimy ponieść konsekwencje finansowe odstąpienia od umowy lub jej rozwiązania. To kolejny powód, dla którego warto dmuchać na zimne i rozważnie składać podpisy pod umowami. Na szczęście nie jesteśmy pozostawieni z tymi rozterkami całkowicie sami.

Jeśli treść proponowanej nam umowy (lub już podpisanej przez nas) budzi nasz niepokój i spędza sen z powiek, warto rozważyć udanie się po poradę do regionalnego rzecznika praw konsumentów. Urzędują oni przy radzie miasta lub powiatu i zajmują się problemami zgłaszanymi przez mieszkańców danego regionu. Porady rzecznika są całkowicie bezpłatne i udzielane nie tylko osobiście w urzędzie, ale również telefonicznie lub za pośrednictwem poczty tradycyjnej lub elektronicznej. Ma on również uprawnienia, by mediować między konsumentami a przedsiębiorcami oraz występować w sporze w imieniu konsumenta. Może również wytaczać powództwo na rzecz konsumentów oraz reprezentować ich (za ich zgodą) podczas postępowania sądowego. Jeśli konsumenci czują się pokrzywdzeni mogą również dochodzić swoich roszczeń z powództwa cywilnego w postpowaniu grupowym (tzw. pozew zbiorowy).

Bez nieczystych zagrań

Większość punktów zapalnych pojawiających się na linii konsument - bank dotyczy tzw. klauzul niedozwolonych, czyli zapisów, które nie mają prawa znaleźć się w umowie - często są rażącym naruszeniem praw konsumenta lub stoją w jawnej sprzeczności z obowiązującym prawem. Klauzule niedozwolone są prawdziwą plagą również na innych rynkach, ale można się przed nimi uchronić. Jeśli znajdziemy je w podpisanej przez nas umowie, możemy ją zaskarżyć i nie tylko domagać się zmiany umowy, ale również odszkodowania od firmy, która w złej wierze podsunęła nam ją do podpisania. Klauzule niedozwolone nie są dla konsumenta wiążące (chyba, że zostały ustalone z nim indywidualnie), a konsument może zaskarżyć je na każdym etapie - nawet jeśli znajdują się w ofercie handlowej lub umowie, której ostatecznie nie podpisaliśmy. Pod warunkiem, że je odkryjemy, bo większość konsumentów nie ma świadomości, iż papier przyjmie wszystko, za to nie wszystko co zawarte w umowie jest zgodne z prawem i musi nas obowiązywać. Na szczęście wyszukiwanie klauzul zakazanych i walka z nimi nie należy do obowiązków klientów. Taką kompetencję ma za to Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów - może on nawet nałożyć karę pieniężną na firmę, która uporczywie stosuje takie zapisy w swoich umowach.

Podlegający premierowi UOKiK jest urzędem antymonopolowym. Jego głównym zadaniem jest ochrona zdrowej rynkowej konkurencji oraz praw konsumentów. Premierowi podlega również Komisja Nadzoru Finansowego. KNF to organ administracji państwowej, którego zadaniem jest sprawowanie ciągłego nadzoru nad rynkiem finansowym w Polsce. KNF ma uprawnienia do nadzoru m.in. podmiotów sektora bankowego, rynku kapitałowego, ubezpieczeniowego i emerytalnego oraz kas spółdzielczych.

Warto mediować

Odmowa uznania reklamacji, bezpodstawne naliczenie odsetek lub kary albo usługa odbiegająca od tej, na którą zawarliśmy umowę, nie muszą kończyć się wcale naszą stratą. Nie oznacza też, że od razu musimy szukać dobrego adwokata i wchodzić z bankiem na wojenną ścieżkę. Zanim pozwiemy instytucję finansową, zawsze warto najpierw skorzystać z możliwości, jakie daje arbitraż.

Banki mają swoją instytucję, która pozawala porozumieć im się z klientami i rozstrzygnąć kwestie sporne. Do Bankowego Arbitrażu Konsumenckiego należą banki - członkowie Związku Banków Polskich oraz część banków spółdzielczych niezrzeszonych w Związku. Istnieje również Spółdzielczy Arbitraż Konsumencki dla SKOK--ów działający przy Stowarzyszeniu Krzewienia Edukacji Finansowej. Wniosek o arbitraż może złożyć tylko klient nieprowadzący działalności gospodarczej, gdy wyczerpie już wszystkie możliwości bezpośredniego załatwienia sprawy (nawiązanie porozumienia lub ugody z bankiem), a kwota sporna nie przekracza 8 tys. złotych.

Zanim podpiszesz - przeczytaj

Nie trzeba znać na pamięć Kodeksu postępowania cywilnego, by ustrzec się przed podpisaniem niekorzystnej lub po prostu złej umowy na produkt finansowy. Przepisy UE o ochronie praw konsumentów zakładają, że konsument powinien być należycie poinformowany, tak by nie zawierał ryzykownej umowy i nie musiał dochodzić swoich praw przed sądem. W Internecie znajdziemy już stronę www.zanim-podpiszesz.pl, a na niej komplet niezbędnych informacji, słowniczek trudnych słów używanych w umowach, zestaw odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania oraz specjalne narzędzie, przy pomocy którego możemy skalkulować wszystkie koszty pożyczki gotówkowej czy kredytu. Czyli wszystko, co potrzebne przed podpisaniem umowy. Oprócz tego na stronie znajduje się zakładka z bazą wszystkich adresów, pod którymi urzędują instytucje broniące praw klientów i konsumentów.

Strona powstała jako narzędzie akcji społecznej współorganizowanej przez siedem instytucji publicznych: Bankowy Fundusz Gwarancyjny, Komisję Nadzoru Finansowego, Ministerstwo Finansów, Ministerstwo Sprawiedliwości, Narodowy Bank Polski, Policję oraz Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Zanim zawrzesz umowę na pożyczkę:

* policz, ile wynosi całkowity koszt pożyczki, czyli suma wszystkich kosztów, jakie będziesz musiał ponieść w związku z umową,

* dowiedz się, czy możliwe są zmiany jego oprocentowania i na jakich warunkach, sprawdź, czy możesz spłacić pożyczkę wcześniej, niż przewiduje to umowa i ewentualnie, jaka jest prowizja od przedterminowej spłaty,

* zastanów się, jaka będzie rzeczywista wysokość raty i czy jej spłacanie nie zrujnuje twojego domowego budżetu,

* zapytaj, czy istnieje możliwość okresowego zawieszenia spłaty zobowiązania i jakie będą tego konsekwencje,

* dowiedz się, czy wymagane jest ubezpieczenie pożyczki, ile kosztuje polisa i przed jakimi zdarzeniami będzie cię chronić,

* sprawdź, jakich innych zabezpieczeń wymaga pożyczkodawca i czy ich wartość jest współmierna z wysokością pożyczki,

* zapytaj o warunki odstąpienia od umowy.

Pod tym adresem zawsze znajdziesz pomoc:

* Komisja Nadzoru Finansowego - www.knf.gov.pl

* Bankowy Fundusz Gwarancyjny - www.bfg.pl

* Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów - www.uokik.gov.pl

* Miejscy lub powiatowi rzecznicy konsumentów - www.uokik.gov.pl/rzecznicy_konsumentow.php

* Kampania społeczna "Zanim Podpiszesz" - www.zanim-podpiszesz.pl

* Bankowy Arbitraż Konsumencki - www.zbp.pl/dla-konsumentow/arbiter-bankowy/dzialalnosc

* Spółdzielczy Arbitraż Konsumencki - www.skef.pl/arbitraz-sad-polubowny/spoldzielczy-arbitraz-konsumencki/

Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: