SuperBiz prawo przedsiębiorcy Nie idziesz na urlop? Dostaniesz więcej pieniędzy

Nie idziesz na urlop? Dostaniesz więcej pieniędzy

17.01.2017, godz. 12:20
Ludzie, dla których całym życiem jest praca
foto: SHUTTERSTOCK

Pracownicy, którzy w 2017 r. nie wykorzystają wszystkich dni urlopu, dostaną w ramach rekompensaty wyższy ekwiwalent pieniężny niż za ubiegły rok. Wzrosła również wysokość niektórych innych świadczeń. Wszystko dzięki niższemu niż w 2016 r. współczynnikowi, wykorzystywanemu do obliczania zaległego wypoczynku – podał serwis gazetaprawna.pl.

Skąd się bierze ten współczynnik? Ustala się go każdego roku. Od liczby wszystkich dni w danym roku odejmuje się sumę przypadających w jego trakcie niedziel, świąt i wolnych dni z tytułu pięciodniowego tygodnia pracy. Otrzymany wynik dzielony jest jeszcze przez 12, czyli liczbę miesięcy w każdym roku kalendarzowym. I gotowe.

Sprawdź także: Rzepliński ma 114 dni niewykorzystanego urlopu. Jaki ekwiwalent dostanie?

Jak to wygląda w praktyce?
W 2017 r. liczba wszystkich dni kalendarzowych wynosi 365. 53 z nich to niedziele, 10 – to święta, które wypadają w dni od poniedziałku do soboty, zaś 52 – to weekendy. Ile wynosi więc współczynnik do obliczania zaległego wypoczynku? Można go wyliczyć przez następujące działanie:

365 - (53 + 10 + 52) : 12 = 250 : 12 = 20,83

Z powyższych wyliczeń wynika, że współczynnik ekwiwalentowy w 2017 r. wynosi 20,83. Należy jednak pamiętać, że dotyczy on pełnego etatu zatrudnienia. Osoba, która pracuje w niepełnym wymiarze pracy, musi go odpowiednio proporcjonalnie obniżyć:

– jeśli pracuje na ¼ etatu, współczynnik dla niej wyniesie ¼ z 20,83, czyli 5,21,
– jeśli pracuje na ½ etatu, współczynnik dla niej wyniesie ½ z 20,83, czyli 10,42,
– jeśli pracuje na ¾ etatu, współczynnik dla niej wyniesie ¾ z 20,83, czyli 15,62 itp.

Jak obliczyć ekwiwalent?
Pensję, którą powinniśmy otrzymać w miesiącu nabycia prawa do ekwiwalentu, dzieli się przez odpowiedni powyższy współczynnik. Otrzymany w ten sposób wynik dzieli się dodatkowo przez dzienną liczbę godzin pracy, np. w przypadku pełnego etatu jest to 8 godzin. W ten sposób wyliczyliśmy ekwiwalent, który należy się nam za godzinę nie wykorzystanego urlopu. Aby obliczyć pełny ekwiwalent, otrzymany wynik należy pomnożyć przez liczbę godzin niewykorzystanego urlopu.

Czytaj też: Niewykorzystany urlop 2016: do kiedy można go odebrać?

Najlepiej wytłumaczyć to na przykładzie. Załóżmy, że dany pracownik był zatrudniony na pełny etat i otrzymywał jedynie pensję zasadniczą w wysokości 4 tys. zł, a w momencie rozwiązania umowy o pracę miał do wykorzystania jeszcze 10 dni urlopu, co daje po przeliczeniu 80 godzin. W takiej sytuacji ekwiwalent za niewykorzystany urlop można wyliczyć poprzez działanie:

4000 zł wynagrodzenia : 20,83 (współczynnik ekwiwalentowy) : 8 godzin pracy dziennie x 80 godzin niewykorzystanego urlopu = 1 920,31 zł

1 920 zł – tyle wynosi w tym przypadku ekwiwalent należny za niewykorzystany urlop.

Nie tylko za urlop
Współczynnik zaległego wypoczynku wykorzystywany jest nie tylko do obliczania ekwiwalentu za niewykorzystany urlop, lecz także świadczeń takich jak: odszkodowanie, należne pracownikowi z tytułu skróconego okresu wypowiedzenia umowy bezterminowej lub rozwiązania umowy z naruszeniem prawa, a także odszkodowanie dla pracodawcy w przypadku niezasadnego rozwiązania przez pracownika umowy o pracę bez wypowiedzenia.

Źródło: Superbiz.pl, gazetaprawna.pl, kadrywpraktyce.pl

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: