SuperBiz prawo przedsiębiorcy Urzędnik pomylił się na 2 mln zł i popełnił samobójstwo. Przed sądem stanie jego szefowa

Urzędnik pomylił się na 2 mln zł i popełnił samobójstwo. Przed sądem stanie jego szefowa

29.11.2016, godz. 15:20
Superkomputer
Superkomputer foto: SHUTTERSTOCK

Do mediów powraca głośna sprawa z gminy Skoczów (woj. śląskie). W 2013 r. ta jednostka administracyjna przez błąd urzędnika straciła aż 2 mln zł subwencji oświatowej. Odpowiedzialny za pomyłkę informatyk popełnił samobójstwo. 19 stycznia 2017 r. przed sądem w tej sprawie stanie jego ówczesna szefowa. Kobieta usłyszała zarzuty niedopełnienia obowiązków.

W 2013 r. do władz gminy Skoczów dotarła niespodziewana wiadomość – Ministerstwo Edukacji Narodowej przyznało gminie subwencję niższą o 2 mln zł, niż zakładano. Po analizie dokumentów okazało się, że błąd leżał po stronie samorządu. Do ministerstwa dotarł niekompletny wykaz placówek oświatowych, na które miały zostać przyznane pieniądze. Zabrakło w nim dokładnie dwóch szkół i jednego przedszkola, mimo że funkcjonowały i nie były przeznaczone do likwidacji. Niestety, prawo było tu nieubłagane – błędu nie dało się już skorygować i gmina musiała szukać brakujących pieniędzy w nadwyżce budżetowej.

ZOBACZ TEŻ: Ostróda: urzędnik się pomylił. Chcą mu wlepić 45 tys. zł kary

Wykaz szkół, które powinny otrzymać pieniądze z ministerstwa, przygotował 28-letni Bartosz – informatyk zatrudniony w Zespole Jednostek Oświatowych (ZJO). Do dziś nie wiadomo, jakim cudem pominął on kilka placówek. Wiadomo, że lista, którą przygotował, była sprawdzana przez innych urzędników, ale błędu w porę nie wyłapano. Bartosz zwolnił się z pracy. Stanowisko straciła z kolei kierowniczka ZJO. Na początku 2013 r. media obiegła informacja o samobójczej śmierci Bartosza. Od razu pojawiły się spekulacje, że do tego desperackiego czynu mógł skłonić go ktoś, kto straszył go konsekwencjami błędu. Rodzice chłopaka wskazywali, że pomyłka była nie tylko jego winą, bo pod jego zestawieniem podpisali się przecież przełożeni.

ZOBACZ TEŻ: Stracił firmę przez skarbówkę. Może dostać… 800 mln zł odszkodowania!

Dlaczego nie wyłapali oni błędu? Czy ZJO funkcjonowało prawidłowo? Czy zastosowano wszystkie procedury? - odpowiedzi na te pytania poszukiwali zrozpaczeni rodzice. Być może je otrzymają. Do cieszyńskiego Sądu Rejonowego trafił właśnie akt oskarżenia przeciwko byłej szefowej Zespołu Jednostek Oświatowych. Kobieta usłyszała zarzuty niedopełnienia obowiązków. Pierwsze posiedzenie sądu w tej sprawie odbędzie się 19 stycznia przyszłego roku.

Źródła: bielskobiala.wyborcza.pl, samorzad.pap.pl

autor: Piotr Osiński zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: