SuperBiz wiadomości [OGRANICZENIE ZAROBKÓW] 1,58 miliona dla prezesa spółki to za mało?

[OGRANICZENIE ZAROBKÓW] 1,58 miliona dla prezesa spółki to za mało?

26.01.2017, godz. 10:57
Luigi Lovaglio
Luigi Lovaglio foto: EAST NEWS

Spółki kontrolowane przez skarb państwa rozpoczynają dostosowywanie wysokości wynagrodzeń zarządów do przepisów nowej ustawy antykominowej. Pierwszy zaczął Orlen, którego akcjonariusze na walnym dyskutowali nad metodami obniżenia pensji prezesów.

Jedna ze zmian jest taka, że każdy członek zarządu  zawiera umowę o świadczenie usług zarządzania, a nie umowę o pracę.

Druga, bardziej rozpalająca emocje, to obniżenie dochodów prezesów. Ze strony skarbu państwa rekomendowane jest, aby pensja została obniżona do poziomu 7-15-krotności średnich miesięcznych zarobków, czyli od 740 000 złotych do 1,6 miliona złotych rocznie.

Zobacz koniecznie: Ogromne zarobki prezesa PKP S.A! Mirosław Pawłowski dostaje 105 tys. zł miesięcznie

Pierwsze do zmian zabrało się Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy Orlenu. Największy akcjonariusz, skarb państwa, zapronował obniżenie zarobków do wspomnianej rangi, wprowadzanej przez ustawę kominową. Zostało przegłosowane, mimo oporu niektórych akcjonariuszy, w tym OFE Nationale Nederlanden, który ma ponad 8 procent udziałów.

Część akcjonariuszy uważa, że nowa ustawa, zwłaszcza zarobki w wysokości 66 000 złotych, plus ewentualne drugie 66 000 złotych premii mogą zniechęcić obecnych członków zarządu i utrudni rekrutowanie nowych pracowników. Wiceprezes Orlenu ds. finansowych Sławomir Jędrzejczyk zarabia 250 000 złotych miesięcznie, a w firmie pracuje od 2008 roku. Przetrwał wszystkie burze polityczno-kadrowe, ceniony jest za fachowość i jego nazwisko często pojawia się na giełdzie kadrowej. Czy zgodzi się na obniżkę o ponad połowę?

Sprawdź też: Oszukała cię firma z branży finansowej? Rzecznik może skłonić ją do ugody

Niektórzy z udziałowców, jak OFE NN, uważają, że prezesi powinni mieć zbliżone zarobki, nawet zbliżone do maksymalnego pułapu z ustawy, czyli w wysokości 3 - 3,4 milionów złotych, ale jako pewne i stabilne wynagrodzenie, nieuzależnione od innych, pozaumownych składników. W przeciwnym wypadku spółki z dużym udziałem publicznego kapitału nie wytrzymają konkurencji z prywatnymi spółkami o cenionych pracowników. Artur Skiba, prezes Antal, uznał mimo tego, że zarobki prezesów dużych gigantów, uważanych za "państwowe", jak Orlen, czy PGE, są niższe o 15-20 procent od rynkowych, ale i tak należą do bardzo wysokich.

Jeśli chodzi o dostosywanie przepisów, to w ślady płockich nafciarzy poszły inne spółki z udziałem skarbu państwa: Walne Zgromadzenia Akcjonariuszy Lotosu, PGNiG, Energi, Enei, KGHM, Grupy Azoty, Tauronu, PGE i JSW zadecydowało o przyjęciu takich samych warunków, jak w Orlenie: 7 - 15-krotność średnich zarobków, czyli od 30 do 66 tys. zł miesięcznie i opcjonalnie maksymalnie drugie tyle w ramach premii.

Uchwała WZA to jednak nie koniec drogi - nowe zasady wynagradzania zarządów muszą być zaakceptowane i wdrożone przez rady nadzorcze spółek. A te różnie podchodzą do sprawy. W przypadku płockiego koncernu Rada Nadzorcza skłania się do poczekania do końca kadencji, czyli do maja 2017 roku i powołania nowego zarządu już na nowych zasadach. Pozostałe nie zajęły jeszcze zdecydowanego stanowiska.

Czytaj również: Kilkadziesiąt tysięcy miejsc pracy w Polsce na skutek Brexitu?

Jeszcze przed walnym są PKO BP i PZU. Ciekawie zapowiada się przypadek prezesa Pekao SA, Luigiego Lovaglio, który słynie z rekordowo wysokich zarobków, w wysokości ponad 13 milionów rocznie. Obecnie Pekao należy do Grupy PZU i pensja Lovaglio jest wręcz symboliczna, więc akcjonariusze będą próbowali zmienić warunki zatrudnienia prezesa.

Eksperci zwracają uwagę, że przepisy ustawy traktują tylko o wspomnianych dwóch składnikach wynagrodzenia - pensji i premii, milcząc o innych. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby menedżerom oferować luksusowe mieszkania, opłacać szkoły, wykupowac kosztowne ubezpieczenie czy finansować opiekę nad dziećmi. To ma znaczenie zwłaszcza podczas wyjazdów zagranicznych, a np. Orlen ma oddziały w Niemczech, gdzie zarobki na tym szczeblu są jeszcze wyższe niż w Polsce.

Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: