SuperBiz wiadomości 500 zł na dziecko. Biedroń: "Przychodzą ludzie i pytają - gdzie jest moje pięć stów?''

500 zł na dziecko. Biedroń: "Przychodzą ludzie i pytają - gdzie jest moje pięć stów?''

16.03.2016, godz. 20:00
Robert Biedroń
Robert Biedroń foto: Super Express

- Już dzisiaj mieszkańcy pukają do naszych drzwi i mówią "gdzie jest nasze pięć stów?" - stwierdził w Poranku Radia TOK FM Robert Biedroń, prezydent Słupska. Samorządowiec krytykuje Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, które jego zdaniem, jest wdrażany na ostatnią chwilę.

- Nigdy w historii polskiej samorządności, a więc przez 26 lat, nie zdarzyło się, aby jakikolwiek przygotowany przez rząd i zlecony do samorządów program, nie tylko był w pełni przygotowany do wdrożenia, ale w 100 proc. sfinansowany - zaznaczył Biedroń.

Czytaj też: 500 zł na dziecko i śmieciówka. Jak policzyć dochód przy ruchomej pensji

Prezydent Słupska w rozmowie z Piotrem Kraśko w TOK FM, podkreślił, że "nadal nie ma nakładki do programu Emp@tia" - czyli platformy cyfrowej za pomocą której rodzice będą mogli składać wnioski o przyznanie 500 zł na dziecko.

Biedroń wyjaśnił, że Emp@tia wymaga specjalnej nakładki do uruchomienia programu Rodzina 500+. - Ministerstwo twierdzi, że dostaniemy ją ok. 23 marca, czyli na tydzień przed przyjmowaniem wniosków - powiedział polityk.

- My, samorządowcy, jesteśmy cholernie praktyczni. Musimy to wszystko organizować - podkreślił Biedroń. - Rząd wystrzeliwuje fajerwerki, ale jak trzeba coś realizować, to mówi "wy to zróbcie, wójtowie, burmistrzowie, prezydenci" - mówił polityk. - My ciągle musimy dokładać do tych fajerwerków, które wymyśla się w Warszawie - dodał samorządowiec - dodaje.

POBIERZ WNIOSEK O 500 ZŁ NA DZIECKO! WYDRUKUJ I ZŁÓŻ W GMINIE:

WNIOSEK W PDF

WNIOSEK W WORDZIE

 

Źródło: TOK FM

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: