SuperBiz wiadomości 500 zł na dziecko kosztem emerytów? Rząd sięga do Funduszu Rezerwy Demograficznej

500 zł na dziecko kosztem emerytów? Rząd sięga do Funduszu Rezerwy Demograficznej

29.03.2016, godz. 12:09
pieniądze banknoty kasa pożyczka dług komornik
foto: EAST NEWS

Rząd Beaty Szydło, aby sfinansować program "Rodzina 500+" w 2017 roku, sięgnie po pieniądze zgromadzone w Funduszu Rezerwy Demograficznej - czyli środków zgromadzonych na poczet, gdy zacznie przybywać emerytów i ubywać pracujących - podaje "Gazeta Wyborcza".

W Funduszu Rezerwy Demograficznej znajduje się obecnie 19,6 mld zł - podaje "Wyborcza". To rodzaj skarbonki, która powstała w 1999 roku i miała zabezpieczyć budżet na wypadek kryzysu demograficznego. Planowano, że nastąpi to w 2025 roku. Teraz te pieniądze mają sfinansować program 500 zł na dziecko w przyszłym roku, gdzie jego koszt wyniesie 23 mld zł. W tym roku będzie on niższy - 17 mld zł, bo świadczenie będzie wypłacane dopiero od kwietnia i budżet jest już domknięty.

Zobacz też: PiS skontroluje telefony na kartę w ramach walki z terroryzmem

- Jeśli będzie taka potrzeba, można sięgnąć po pieniądze z Funduszu Rezerwy Demograficznej - mówi w "GW" Henryk Kowalczyk, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów. Dodaje, że póki co nie ma takiej potrzeby, bo w budżecie na ten rok są środki. Ale co w przyszłym roku, jeśli doszłyby jeszcze inne kosztowne obietnice PiS - obniżenie wieku emerytalnego czy wyższa kwota wolna od podatku?

Póki co z dodatkowych wpływów do państwowej kasy, funkcjonuje podatek bankowy przynoszący 5,5 mld zł. Druga z zapowiadanych propozycji - podatek od handlu, nadal jest uzgadniany i nie wiadomo kiedy i w jakiej formie zostanie przyjęty.

Polityk PiS bronił się twierdząc, że poprzedni rząd PO-PSL również korzystał ze środków zgromadzonych w FRD. Jak podaje "GW", w 2010 roku było to 7,5 mld zł, rok później 4 mld zł, następnie 2,8 mld i w 2013 r. 2,5 mld zł. Jednak gabinet Tuska uzupełniał braki pieniędzmi z prywatyzacji, a rząd PiS jest przeciwnikiem prywatyzowania - czytamy dalej. Co więcej, za rządów Platformy, politycy partii Jarosława Kaczyńskiego do spółki ze związkowcami protestowali, gdy poprzednia ekipa rządowa sięgała po pieniądze z Funduszu.

Czytaj również: Prezes Lotosu wkrótce pożegna się z posadą?

Eksperci w "GW" zastanawiają się skąd rząd weźmie pieniądze na kolejne lata finansowania drogiego programu "Rodzina 500 plus". Przewidują, że wykorzystane zostać mogą środki w OFE (ok. 145 mld zł ulokowanych m.in. w akcjach spółek). To jednak spowoduje, że przyszli emerycie pozostaną bez jakiegokolwiek zabezpieczenia finansowego.

 

Źródło: "Gazeta Wyborcza"

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: