SuperBiz wiadomości Afera Panama Papers. Najważniejsze fakty. Polski wątek: Piskorski

Afera Panama Papers. Najważniejsze fakty. Polski wątek: Piskorski

04.04.2016, godz. 10:50
Pieniądze
Pieniądze foto: internet

Afera Panama Papers uderza w możnych tego świata. Międzynarodowe śledztwo dziennikarskie ujawnia informacje dotyczące klientów rajów podatkowych z całego świata. Znajdziemy wśród nich prezydentów państw, miliarderów, polityków i działaczy sportowych. Wśród opisywanych jest też Polak - Paweł Piskorski, były prezydent Warszawy. Panama Papers to największy dotąd wyciek dokumentów.

Dziennikarze Süddeutsche Zeitung oraz Konsorcjium dziennikarzy z ponad 76 krajów świata przejrzeli 11,5 miliona dokumentów, które pokazały, że z rajów podatkowych mogło korzystać nawet 140 polityków i urzędników państwowych (w tym także głów państw) z ponad 50 krajów świata. Tak zaczyna się afera PANAMA PAPERS.

Zobacz także: Tak hotelarze zdzierają na Światowych Dniach Młodzieżych. Będzie finansowy koszmar?

Dokumenty, które analizowano to m.in sprawozdania finansowe, paszporty, instrukcje, e-maile, które dotyczą klientów i partnerów nieznanej szerzej kancelarii prawnej Mossack Fonseca, która ma swoje biura w 35 różnych krajach. Dokumenty zawierają informację od 1977 roku do grudnia 2015 roku. Niektóre z nich mogły służyć do omijania sankcji gospodarczych czy obrotu bronią lub dziełami sztuki.

Wśród kontrolujących spółki na Seszelach, Cyprze czy Brytyjskich Wyspach Dziewiczych wymienia się premierów Islandii i Pakistanu, Petro Poroszenkę, rodziny przywódcy Chin Xi Jinpinga czy króla Arabii Saudyjskiej. Ślady prowadzą także do ludzi z otoczenia Władimira Putina i choć nie bezpośrednio, to jednak wskazują na zamieszanie w sprawę prezydenta Rosji. Premier Islandii, po ujawnieniu przez dziennikarzy skandalu, już podał się do dymisji.

W Panama Papers pojawia się także polski ślad. W postaci Pawła Piskorskiego, byłego prezydenta Warszawy, a obecnie lidera Stronnictwa Demokratycznego. Okazuje się, że Piskorski posiadał spółkę w Panamie i planował rozpocząć interesy w Azji. Wygląda na to, że tak polityk dorobił się sporego majątku, m.in. dwóch mieszkań po 190 m.kw. każde oraz 2 mln zł oszczędności. Z usług kancelarii korzystali także Mariusz Walter i Marek Profus.

źródło: rp.pl; theguardian.com

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: