SuperBiz wiadomości Autopilot Tesli doprowadził do kolejnego wypadku

Autopilot Tesli doprowadził do kolejnego wypadku

14.07.2016, godz. 12:28
Mansory Tesla Model S
Mansory Tesla Model S foto: Mansory

Chwalony do tej pory za wszystko Elon Musk zaliczył kolejną wpadkę. Jadący na autopilocie samochód modelu Tesla S rozbił się na górskiej drodze, wioząc dwie osoby. Producent stoi na stanowisku, że zawinił użytkownik, bo nie stosował się do instrukcji obsługi.

Mimo kolejnego wypadku, prezes Tesli nie zamierza ani rezygnować z autopilota, ani go modyfikować. Planuje za to uruchomić ... bloga o tym, jak korzystać z tego urządzenia.

Niedzielny wypadek spowodowany przez autopilota, kiedy samochód uderzył w słupek, stracił koło i wypadł z dwupasmowej drogi w górach, nie przyniósł tym razem ofiar śmiertelnych. Dwie osoby podróżujące samochodem wyszły bez szwanku, ale wedle służb ratowniczych miały wiele szczęścia. Kierowca uważa, że samochód nagle sam zjechał z drogi, bez żadnego powodu.

ZOBACZ TEŻ: Śmierć spowodowana przez autonomiczny samochód. Kto odpowiedzialny?

Elon Musk, poza zasłanianiem się instrukcją i zapowedzią blogowania, nie ma za dużo na swoją obronę. Jeśli okaże się, że zawinił algorytm, to pochód autonomicznych samochodów i Tesli zostanie zatrzymany. Prezes Tesli jest tego świadom i informacje o pierwszym, śmiertelnym wypadku .... ukrywał przed opinią publiczną przez 54 dni. Tym razem firma ogłosiła to następnego dnia.

Autopilot nie zastępuje kierowcy, ale utrzymuje samochód na drodze i unika wypadków. Niemniej kierowca i tak powinien trzymać ręce na kierownicy, aby w razie zagrożenia móc przejąć kontrolę nad autem. A tak Tesla reklamuje się na swoim oficjalnym kanale na YouTube.

Źródło: RIA NOVOSTI
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: