SuperBiz wiadomości Belgowie chcą odebrać Londynowi przyszłoroczną prezydencję w Unii

Belgowie chcą odebrać Londynowi przyszłoroczną prezydencję w Unii

18.07.2016, godz. 13:59
Belgowie chcą zabrać Brytyjczykom prezydencję w Unii Europejskiej
Belgowie chcą zabrać Brytyjczykom prezydencję w Unii Europejskiej foto: SHUTTERSTOCK

Nie milkną echa referendum ws. wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. W Ułan Bator, podczas szczytu Azja - UE, Belgowie zadeklarowali możliwość przejęcia prezydencji Wspólnoty, którą Brytyjczycy mieli sprawować przez pierwsze półrocze 2018 roku.

Szczyt, który odbywał się po raz 11 i zgromadził, oprócz państw UE, m.in. Rosję, Chiny, Pakistan, Indie, Wietnam, Koreę, Japonię i Australię, stał się areną wewnątrzunijnych rozgrywek. Rotacyjna prezydencja w Unii oznacza, że jednemu rządowi na 28 państw członkowskich przypada reprezentowanie całej wspólnoty i honorowe przewodniczenie przez pół roku. Z prostej kalkulacji widać, że taki zaszczyt wypada raz na 14 lat.

ZOBACZ TEŻ: Kiedy Wielka Brytania wyjdzie z Unii Europejskiej?

Obecnie prezydencję sprawuje Słowacja, następna w kolejce jest Malta. Po niej, w okresie lipiec - grudzień 2017 rok stery miała przejąć Wielka Brytania. Wszystko pokrzyżował Brexit. Wynik głosowania Brytyjczyków za wyjściem z UE spowodował, że Parlament Europejski wezwał do jak najszybszego wyjścia Wyspiarzy. Nie chodzi o kwestie honorowe czy granie Brytyjczyków na czas, ale o sam fakt organizacji prezydencji. Oprócz państwa prezydującego, ściśle współpracują ze sobą poprzedni i następny rząd piastujący te funkcję. Co przy rezydencji maltańskiej oznacza współpracę z Londynem i dopuszczenia renegatów do najważniejszych decyzji. Stąd pośpiech, aby Londyn jak najszybciej oficjalnie zgłosił chęć opuszczenia struktur unijnych jej władzom.

ZOBACZ TEŻ: Czy praca w Wielkiej Brytanii przestanie być możliwa?

Od razu gotowość przejęcia zaminfestowała Belgia, która normalnie "prezydowałaby" w 2024 roku. Belgowie reklamują, że w ich przypadku koszta niespodziewanej prezydencji będą wyjatkowo niskie, ponieważ większość unijnych instytucji, urzędów i agend znajduje się w belgijskiej stolicy Brukseli. Belgia już 11 razy kierowała pracami Unii, ostatnio 6 lat temu. Opócz doświadczenai stoi za nią to, że w przyszłym roku odbędzie się szczyt NATO, który mieliśmy okazję gościć niedawno w Warszawie i spotkanie Azja-UE, jak to w Ułan Bator.

Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: