SuperBiz wiadomości Bruksela zablokowała podatek handlowy w Polsce

Bruksela zablokowała podatek handlowy w Polsce

30.06.2017, godz. 15:01
Kasjer w supermarkecie
foto: SHUTTERSTOCK

Jest decydja KE w sprawie podatku handlowego! Według Komisji Europejskiej podatek od sprzedaży detalicznej narusza obowiązujące w UE zasady pomocy państwa. KE skrytykowała progresywne stawki podatku handlowego, które miały być oparte na wielkości przychodów przedsiębiorstwa. Uznała, że w efekcie wprowadzenia podatku handlowego firmy o niskich obrotach zyskałyby przewagę nad większymi, lepiej prosperującymi konkurentami.

- Szczegółowe dochodzenie Komisji wykazało, że progresywny charakter stawek podatkowych w nieuzasadniony sposób działałby na korzyść niektórych przedsiębiorstw kosztem innych - w zależności od ich obrotów i wielkości. W takim systemie opartym na progresywnych stawkach podatkowych mniejsze przedsiębiorstwa albo w ogóle nie płaciłyby podatku od sprzedaży detalicznej (jeżeli ich obroty nie przekraczają 17 mln zł.), albo płaciłyby niższą średnią stawkę niż ich więksi konkurenci. Dawałoby to przedsiębiorstwom o niższych obrotach nieuczciwą przewagę ekonomiczną – poinformowała Komisja Europejska 30 czerwca w komunikacie prasowym.

ZOBACZ: Sejm zawiesił pobór podatku handlowego do 1 stycznia 2018 roku

Polska nadal utrzymuje, że podatek handlowy nie traktuje sprzedawców detalicznych selektywnie. Bruksela twierdzi jednak, że Polsce nie udało się wykazać, iż progresywne stawki podatkowe mają uzasadnienie. - Podjęta dziś decyzja nakłada na Polskę obowiązek zlikwidowania nieuczciwej dyskryminacji przedsiębiorstw wynikającej z przepisów o podatku od sprzedaży detalicznej i przywrócenia równego traktowania na rynku – napisano w komunikacie. Jak wyjaśnia Bruksela, system podatkowy w Polsce musi być zgodny z prawem unijnym i nie może faworyzować w nieuzasadniony sposób wybranych przedsiębiorstw. PiS chciał, aby polskie przedsiębiorstwa z sektora detalicznego odprowadzały podatek, którego wielkość byłaby uzależniona od wielkości firmy oraz jej obrotów.

Polska ustawa przewidywała trzy stawki podatkowe:

- zwolnienie z podatku gdy obrót przedsiębiorstwa nie przekracza 17 mln zł (ok. 4,02 mln euro);
- podatek w wysokości 0,8 proc. w przypadku obrotów przedsiębiorstwa na poziomie 17 mln – 170 mln zł (ok. 40,2 mln euro);
- podatek w wysokości 1,4 proc. w przypadku obrotów przedsiębiorstwa powyżej 170 mln zł (ok. 40,2 mln euro).

CZYTAJ: Składasz PIT? Zapłacisz wyższy podatek niż osoba samozatrudniona

W lutym ur. KE zaczęła badać plany polskiego rządu związane z wprowadzeniem podatku w oparciu o doniesienia medialne. 1 lipca ur. Sejm RP przyjął ustawę o podatku od sprzedaży detalicznej. Weszła ona w życie 1 września ubiegłego roku. W sierpniu ur. do Komisji wpłynęła jednak skarga, w której wskazywano, że podatek pozostaje w sprzeczności z unijnymi zasadami pomocy państwa. We wrześniu 2016 r. KE wszczęła postępowanie w sprawie podatku handlowego i kazała polskim władzom zawiesić obowiązek poboru podatku aż do momentu rozstrzygnięcia sporu. Dzięki temu Polska nie musi zwracać firmom niesłusznie pobranej daniny.

Negatywna ocena podatku handlowego przez Komisję Europejską to nie pierwszy przypadek, kiedy KE powołuje się na łamanie przepisów o pomocy państwa. W zeszłym roku Komisja uznała, że w sprzeczności z przepisami o pomocy państwa pozostają węgierskie daniny: opłata z tytułu kontroli łańcucha żywnościowego, podatek od sprzedaży wyrobów tytoniowych oraz progresywny podatek od reklam.

Oprac. na podst. europa.eu

Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: