SuperBiz wiadomości Brytyjski premier przeciw imigrantom. Praca na czarno będzie przestępstwem

Brytyjski premier przeciw imigrantom. Praca na czarno będzie przestępstwem

22.05.2015, godz. 11:28
Szczyt G20, David cameron
David Cameron foto: EAST NEWS

W zeszłym roku podniosły się głosy oburzenia, kiedy brytyjski premier David Cameron ostro mówił o Polakach pracujących w Wielkiej Brytanii, traktując ich niemal jak darmozjadów, którzy przyjeżdżają na Wyspy tylko po zasiłki na dzieci. Wtedy była mowa o osobach przebywających w Wielkiej Brytanii legalnie. Teraz Cameron wypowiada wojnę nielegalnym imigrantom. Ich życie naprawdę nie będzie łatwe.

Przede wszystkim zmienić ma się to, że nielegalna praca w Zjednoczonym Królestwie ma być traktowana jak… przestępstwo kryminalne. Zarobki nielegalnych imigrantów mają być konfiskowane jako środki pochodzące z przestępstwa, a oni sami mają być wydalani z Wysp, jeszcze zanim złożą apelację od decyzji. Zmiany czekają też szefów zatrudniających ludzi „na czarno”. Do tej pory groziły im grzywny, teraz ich działalność będzie traktowana jak przestępstwo. Szczegóły swojego planu Cameron ma przedstawić już za kilka dni.

Imigracja szkodzi rynkowi

Jeśli nowe przepisy wejdą w życie, drżeć powinny także osoby, które przyjechały do Wielkiej Brytanii legalnie, np. jako studenci, a później przedłużają bezprawnie czas pobytu, by pracować „na czarno” .To także będzie przestępstwem. - Niekontrolowana imigracja może zaszkodzić naszemu rynkowi pracy i zmniejszyć płace – uważa brytyjski premier. Dlatego też zapowiada takie zmiany w polityce społecznej, które zniechęcą do przyjazdu na Wyspy nawet tych, którzy chcieliby pracować tam legalnie.

Kiedy referendum?

W ubiegłym roku do Wielkiej Brytanii przyjechało ok. 320 tys. imigrantów. To najwyższy poziom od dziesięciu lat. Cameron chce, by co roku na Wyspy przyjeżdżało co najwyżej 100 tys. osób. Brytyjski premier konsekwentnie chce też przeprowadzenia referendum ws. wyjścia jego kraju z Unii Europejskiej. Miałoby się ono odbyć w 2017 r., jednak Cameron sugeruje, że termin ten może zostać przyspieszony.

autor: Piotr Osiński zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: