SuperBiz wiadomości Brytyjskie lotniska i samoloty spraliżowane strajkiem na święta. Co z Lufthansą?

Brytyjskie lotniska i samoloty spraliżowane strajkiem na święta. Co z Lufthansą?

19.12.2016, godz. 19:29
British Airways, samolot, Polka pijana w samolocie
British Airways, samolot, Polka pijana w samolocie foto: Dreamstime

Od 23 grudnia zacznie się strajk, który sparaliżuje ruch lotniczy w Wielkiej Brytanii. Potrwa on przez oba dni Bożego Narodzenia. Spodziewane są liczne odwołane loty British Airways. Z kolei pracownicy Lufthansy, którzy w ostatnich tygodniach często strajkowali, zapewniają pasażerów o bezproblemowej podróży na święta.

48-godzinny strajk tysiąca pięciuset pracowników bagażowych na 18 brytyjskich lotniskach to efekt niespełnionych żądań płacowych. 23 grudnia i w Wigilię obejmie on między innymi londyńskie lotniska Heathrow i Stansted oraz Manchester, Birmingham, Edynburg i Glasgow.

Zobacz również: Świąteczne zakupy robisz w sieci? To się pospiesz, jesli chcesz je dostać

W pierwszy i drugi dzień świąt zastrajkują z kolei załogi pokładowe British Airways. Pracę przerwie cztery i pół tysiąca stewardess i stewardów, spodziewane jest odwołanie licznych połączeń.

Przed weekendem związek zawodowy pilotów Lufthansy Vereinigung Cockpit zgodził się na arbitraż w sporze płacowym z zarządem. Oznacza to częściowe zakończenie sporu i odsuwa wizję strajku niemieckiego przewoźnika w okresie świątecznym.

Strajku nie wyklucza jednak tania linia Eurowings należąca do Lufthansy, która przejęła właśnie belgijskie linie Brussels Airlines. Ugoda związku zawodowego dotyczy jedynie podwyżek płac, ale nadal pozostaje punktem zapalnym kwestia pakietów emerytalnych w samej Lufthansie (personelowi pokładowemu przyznano wówczas 2,5 proc. podwyżki od początku grudnia 2016, drugie tyle mają otrzymać w październiku 2017, oraz 1,25 proc. w październiku 2018).

Piloci Lufthansy zastrajkowali pod koniec listopada, a linia była zmuszona odwołać ponad 4,5 tys. lotów. Ucierpiało ponad pół miliona niedoszłych pasażerów Lufthansy, niektórzy z nich dotarli do celu nawet z 2-dniowym opóźnieniem, a strata finansowa przewoźnika sięgnęła 100 mln euro - informowała "Rzeczpospolita".

 

 

Źródło: "Rzeczpospolita", IAR

Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: