SuperBiz wiadomości Ciepłe posadki dla swoich. "Dobra zmiana" Beaty Szydło, a PiS rozkręca się

Ciepłe posadki dla swoich. "Dobra zmiana" Beaty Szydło, a PiS rozkręca się

18.03.2016, godz. 16:27
Beata Szydło
Beata Szydło foto: Super Express

W piątek pojawiła się informacja, że Patrycja Kotecka, żona ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, została dyrektorem marketingu firmy ubezpieczeniowej Link4, należącej do państwowej spółki PZU. Ten awans nie powinien jednak nikogo zaskakiwać, gdyż podobnych nominacji z namaszczenia partii rządzącej jest coraz więcej. Tego samego dnia dowiadujemy się bowiem o powołaniu Stanisława Kluzy, byłego ministra w rządzie PiS, na stanowisko wiceprezesa Banku Ochrony Środowiska. A to nie koniec!

Tego samego dnia, gdy media obiegła informacja o objęciu intratnego stanowiska przez żonę ministra sprawiedliwości, czyli w piątek, dowiadujemy się także o innej nominacji z nadania PiS. Okazuje się, że były minister w rządzie PiS Stanisław Kluza, został powołany na stanowisko wiceprezesa Banku Ochrony Środowiska. Dodatkowo będzie on również pełnił funkcję prezesa zarządu banku - informuje portal wnp.pl. Od 23 marca zarząd Banku Ochrony Środowiska będą tworzyć: Stanisław Kluza, wiceprezes zarządu p.o. prezesa; Stanisław Kolasiński, wiceprezes, pierwszy zastępca prezesa zarządu; Anna Milewska, wiceprezes zarządu; Paweł Pitera, wiceprezes zarządu; Sławomir Zawadzki, wiceprezes zarządu.

Zobacz także: Intratna posada dla żony Ziobry. Patrycja Kotecka została szefem marketingu Link4

Podwójna fucha Jasińskiego
Awanse polityków powiązanych z PiS obejmują także stanowiska prezesów państwowych spółek. I tak w grudniu ubiegłego roku rada nadzorcza PKN Orlen odwołała z zarządu PKN Orlen dotychczasowego prezesa tej spółki Jacka Krawca i jednocześnie powołała na to stanowisko Wojciecha Jasińskiego, wieloletniego posła PiS, b. ministra Skarbu Państwa. Wojciech Jasiński to szef zarządu okręgu płocko-ciechanowskiego PiS i były już poseł – w Sejmie zasiadał od 2001 r., był także były ministrem Skarbu Państwa. Od 1990 do 1991 r. był delegatem pełnomocnika rządu ds. reformy samorządu Terytorialnego w ówczesnym woj. płockim. W latach 1992-94 pracował w NIK, gdy jej prezesem był Lech Kaczyński, a po objęciu przez niego stanowiska ministra sprawiedliwości był podsekretarzem stanu w tym resorcie w latach 2000-01. Wcześniej, od 1997 do 2000 r., był członkiem zarządu, a następnie prezesem warszawskiej spółki Srebrna. W latach 1998–2000 był też członkiem rady nadzorczej Banku Ochrony Środowiska.

Prawnik ministra w dwóch spółkach
Na początku marca Superbiz.pl podawaliśmy, że minister skarbu Dawid Jackiewicz zatrudnił w dwóch spółkach skarbu państwa, które kontroluje, swojego prywatnego adwokata. Wrocławski prawnik Dominik Hunek znalazł zatrudnienie zarówno w KGHM, jak w PLL LOT. W obu spółkach może liczyć na ogromne pieniądze, o których wielu może jedynie pomarzyć. W PLL LOT miesięcznie inkasuje ok. 4100 zł. A w lubińskim kombinacie dostanie ponad 120 tysięcy rocznie!

Co ciekawe, do rady nadzorczej państwowej spółki trafił też partner Hunka z kancelarii - Przemysław Lis (52 l). Prawnik jest szefem rady nadzorczej w Grupie Azoty, rocznie zarobi tam ponad 190 tys. zł. Ministerstwo Skarbu Państwa w piśmie przesłanym do "Super Expressu" przekonuje, że Dominik Hunek jest uznanym prawnkiem i pracował dla Rady Nadzorczej PLL LOT, a ponadto społecznie udzielał się na rzecz Aeroklubu Polskiego jako Przewodniczący Rady Centralnej Szkoły Szybowców w Lesznie.

Sprawdź również: ZUS: Jeśli PiS odwróci reformę emerytalną, to emeryci dostaną nawet o 814 zł mniej

Rzecznik PiS w Orlenie
Inna "ciekawa" nominacja, także dotycząca PKN Orlen, została przeprowadzona w styczniu br. Wówczas Marcin Mastalerek, były rzecznik prasowy Prawa i Sprawiedliwości, został powołany na stanowisko dyrektora wykonawczego ds komunikacji korporacyjnej w PKN Orlen. Mastalerek do połowy ub.r. był rzecznikiem prasowym Prawa i Sprawiedliwości. W lipcu 2015 r. zastąpiła go Elżbieta Witek, a on pozostał w sztabie PiS. Miał być rzecznikiem sztabu tej partii podczas kampanii przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi. Jednak w drugiej połowie sierpnia 2015 roku został usunięty z list wyborczych PiS. Miała to być kara za zachowanie Mastalerka sprzed wyborów prezydenckich, kiedy to sprzeciwił się Jarosławowi Kaczyńskiemu, blokując emisję jednego ze spotów wyborczych partii autorstwa Jacka Kurskiego. Do zadań Mastalerka w Orlenie należy nadzór nad działaniami PR w Polsce oraz na rynkach zagranicznych.

Ekspert w rządach PiS
Zmieniły się także władze PGNiG. Piotr Woźniak zastąpił na stanowisku prezesa PGNiG Mariusza Zawiszę. Za tą nominacją przemawia jednak wieloletnie doświadczenie: dyplomatyczne, ministerialne i z samej spółki PGNiG. Do 1989 roku Woźniak był asystentem w Instytucie Geologicznym w Warszawie. Po przełomie 1989 roku zaczął się angażować w politykę. Utożsamiany jest z prawicą, lecz raczej dość liberalną. W latach 1990-1991 nowy szef gazowego potentata był doradcą ministra rolnictwa i ministra przemysłu. Woźniak ma także doświadczenie w samym PGNiG. W latach 1999 -2002 w Polskim Górnictwie Naftowym i Gazownictwie był członkiem Rady Nadzorczej, piastował też stanowisko wiceprezesa zarządu. Woźniak uchodzi za twardego negocjatora, zwolennika dywersyfikacji dostaw gazu, ale i zarazem osobę pragmatyczną. Zresztą do 2000 w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jerzego Buzka pełnił funkcję doradcy ds. infrastruktury, brał udział m.in. w opracowaniu porozumienia polsko-norweskiego o dostawach gazu ziemnego. W latach 2005-2007 pracował jako minister gospodarki. Od grudnia 2011 do grudnia 2013 był wiceministrem w Ministerstwie Środowiska i Głównym Geologiem Kraju.

Przeczytaj też: Każdy zapłaci 15 zł za abonament RTV. Rząd podnosi opłaty za prąd

Niezależne media Kurskiego
Nikogo nie powinna dziwić równiez nominacja polityka PiS na stanowisko szefa Telewizji Polskiej. Jacek Kurski został powołany w styczniu br. przez ministra skarbu państwa na prezesa TVP. Zmiany kadrowe w mediach publicznych są efektem podpisanej przez prezydenta ustawy medialnej. - Chciałbym powiedzieć, że jestem z tej własnej decyzji zadowolony, gdyż uważam, że jest to gwarancją przywrócenia równowagi w mediach publicznych. Uważam, że Jacek Kurski jest w stanie podołać temu wyzwaniu - ocenił w rozmowie z dziennikarzami szef resortu skarbu Dawid Jackiewicz. Minister przekonywał też, że "Jacek Kurski doskonale zna i rozumie media".

 



Źródło: "Super Express", newsweek, wirtualnemedia, tvn24, gazeta, wnp.pl

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: